Jacek Rostowski: PiS chce zwasalizować klasę średnią

PiS najpierw zniszczył rządy prawa, a teraz chce zniszczyć przedsiębiorców – uważa Jacek Rostowski, były minister finansów. – Ten program ma budować „własną” klasę średnią, złożoną z ludzi zatrudnionych w przedsiębiorstwach państwowych, gdzie rządzi partiokracja, gdzie będą zatrudniani członkowie partii, ich rodziny i przyjaciele. Bo jak inaczej rozumieć rzekome „budowanie klasy średniej”, skoro podwyższa się jej podatki o połowę. Nie mam wątpliwości, że chodzi tu o wasalizację klasy średniej i ludzi wykształconych, a robi się to po to, aby byli coraz bardziej podporządkowani władzy – ocenia tzw. nowy ład. I dodaje: – Sądzę, że jak upadnie PiS, to trzeba będzie wyciągnąć wnioski z tego, co stało się w spółkach Skarbu Państwa i je sprywatyzować. Widać, że jak tworzy się miękka substancja, to ten rak złodziejstwa i upartyjnienia w sposób nieunikniony się zalęga. Trzeba skończyć z tą chorobą w spółkach skarbowych, bo to jest nieustające zarzewie korupcji, złodziejstwa i kumoterstwa

Czytaj dalej

Kaczyński się potknął, ale nie upadł

Kaczyński jest już za słaby, by skutecznie rządzić (szczególnie państwem pogrążającym się w wewnętrznym i zewnętrznym kryzysie), ale wciąż pozostaje za silny, by upaść – pisze Cezary Michalski. „Słupki poparcia” zaczęły spadać PiS-owi i Kaczyńskiemu nie wówczas, kiedy pojawiły się informacje, że budżet polskiego państwa przestaje istnieć, a ludzie umierają w kolejkach do SOR-ów, ale kiedy Kaczyński zdetonował w apogeum epidemii (kiedy naprawdę powinien skupić się na innych rzeczach) dwa totalne konflikty.

Czytaj dalej

Dr Jacek Kucharczyk: Kaczyński przyspiesza faszyzację

To jest strategia na zastraszenie społeczeństwa, nie tylko tych, którzy wychodzą i protestują, ale też tych, którzy zastanawiają się, czy do tych protestów się przyłączyć. To świadome działanie, aby podnieść koszty uczestnictwa w protestach, a przez to próba zmniejszenia skali protestów. Ich skala przeraża władzę, a im mniej protestujących, tym łatwiej się z nimi rozprawić – ocenia dla nas głęboki kryzys w Polsce po wyroku Trybunału Przyłębskiej nt. aborcji dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych. Pytamy o możliwe scenariusze, przyczyny, a także o Ogólnopolski Strajk Kobiet, który głośno mówi o swoich postulatach. – Do tej pory jednych bolało bardziej to, co się stało z TK i SN, drugich nagonka na LGBT. Strajk Kobiet te kwestie połączył i opozycja powinna wyciągnąć z tego wnioski. Być może powinna mówić innym językiem, bo od polityków wymaga się czegoś innego, niż od liderów ruchów protestu, ale sama treść postulatów powinna stać się abecadłem opozycji – podkreśla

Czytaj dalej

Biedniacy przeciwko kułakom

W ten dokładnie sposób, w jaki Rosję zniszczyła „władza radziecka”, a Wenezuelę Chavez i jego następca, tak samo niszczy Polskę Kaczyński. Zużywając rezerwy i destruując społeczne elity, które te rezerwy wypracowały, więc po ich zniszczeniu więcej bogactwa do rozdania nie będzie – pisze Cezary Michalski

Czytaj dalej

Dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz: Pandemia? Po nich choćby potop!

Czasem zastanawiam się, czy ten rząd nie działa w myśl zasady, że po nas choćby potop – mówi nam dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Rozmawiamy o działaniach rządu, kryzysie w koalicji i kryzysie w służbie zdrowia. Czy COVID złamie teflonowy PiS? – Pytano mnie już, kto przegra na tym, że władza skupia wzrok na niej samej, i ja od maja konsekwentnie powtarzam, że przegrają Polacy, przeciętny Kowalski, który będzie miał podstawowe kłopoty z opieką medyczną, a przecież nie tylko na COVID chorujemy – mówi nasza rozmówczyni

Czytaj dalej

Prof. Dariusz Rosati: Fundusze dla Polski są zagrożone

Na dziś oceniam, że będziemy mieć deficyt sektora finansów publicznych zbliżający się do 300 mld zł, a w przyszłym roku około 150 mld, czyli w dwa lata rząd zadłuży nas na 450 mld zł – to ponad 20 proc. PKB. I to nie będą wydatki rozwojowe, ale głównie na bieżącą konsumpcję. W obliczu kryzysu władze prowadzą chaotyczną, nieprzemyślaną politykę – ostrzegaliśmy przed tym – mówi nam prof. Dariusz Rosati, poseł Koalicji Obywatelskiej, ekonomista, były minister spraw zagranicznych, były członek Rady Polityki Pieniężnej, były eurodeputowany. – Polska pada ofiarą anachronicznej wizji świata pana Kaczyńskiego, który w ogóle nie rozumie, co się dzieje w Europie, ale też różnych dywersyjnych działań ministra sprawiedliwości Ziobry, który z pełną premedytacją pcha Polskę do konfrontacji z Unią na tle kulturowym czy wyimaginowanych zagrożeń, które płyną podobno z UE – dodaje

Czytaj dalej

Izabela Leszczyna: Tak wysokiego deficytu jeszcze nie było

Dziś bardzo groźny dla Polski jest dynamicznie przyrastający dług publiczny i bardzo wysoki deficyt, który jest skutkiem złych rządów PiS i zupełnego nieprzygotowania na spowolnienie w gospodarce. Rząd zrzuca fatalny stan finansów państwa na kryzys spowodowany covidem, ale to kłamstwo. Przecież kryzysu należało się spodziewać, bo spowolnienie rozpoczęło się już przed pandemią, IV kwartał 2019 roku to było tylko 0,2 proc. wzrostu PKB kwartał do kwartału – mówi nam Izabela Leszczyna, była wiceminister finansów. – Polska gospodarka nie kurczyła się tak bardzo nawet w czasie pierwszych lat transformacji, kiedy wydawało się wielu, że gorzej być nie może. Okazuje się, że PiS razem z epidemią COVID-19 to katastrofa dla gospodarki porównywalna z czasami PRL-u – dodaje

Czytaj dalej

Koncertów nie będzie

Branża estradowa generowała 3,5 proc. PKB brutto, dla porównania – górnictwo niecałe 2 proc. Rocznie odbywało się około 28 tys. imprez, na których bawiło się ok. 30 mln Polaków. W tym roku nie odbędzie się 7200 imprez masowych i ponad 7 tysięcy koncertów. Branża dawała ok. 300 tys. miejsc pracy. Dziś pracownicy branży, pozbawieni środków do życia, walczą o przetrwanie i liczą, że rząd zainteresuje się pomocą dla nich. Na razie bezskutecznie.

Czytaj dalej

Dlaczego lewica nie skorzystała na epidemii

Corbyn, Sanders, Czarzasty czy Zandberg też chcieliby manipulować ludem. Jednak Trump, Johnson, Kaczyński czy Orbán zawsze sprzątną im ten lud sprzed nosa – pisze Cezary Michalski. Dlaczego lewica na Zachodzie i w Polsce nie skorzystała na epidemicznym kryzysie, choć obnażył on wiele patologii neoliberalnego porządku?

Czytaj dalej