AKTUALNOŚCI
Onet Utrudnienia w warszawskim metrze. Na tory spadł pusty wózek Onet Decyzja Petera Magyara dzieli Tiszę. Chodzi o kandydatkę na prezydenta Onet "Manipulują". J. D. Vance ostro atakuje ukrytą kampanię Izraela. "Chcą, żeby wojna trwała w nieskończoność" Onet Ukraina uderzyła w jedno z kluczowych lotnisk Rosji. Obiekt stanął w płomieniach Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Porażka Krajowej Sieci Onkologicznej. Miało być lepsze leczenie raka, a jest polityka Gazeta.pl Antydemokratyczne poglądy są zaraźliwe jak wirusy. Przyjmujemy je przebywając w jednym pomieszczeniu Gazeta.pl Rosjanie zaatakowali na Morzu Czarnym cywilny statek z międzynarodową załogą. Są ofiary Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Młodzi dziennikarze, to oferta dla was! "Wyborcza" i Fundacja Geremka zapraszają na szkolenie Onet Po fali zimna pogoda zacznie się zmieniać. Mamy prognozę na 14 dni Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Jedna broń trzyma Rosję przy wojnie? Wołodymyr Zełenski nie ma wątpliwości Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Hiszpania mistrzem świata, Rosja zaatakowała cywilny statek [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Onet Gruzin przeżył rosyjską niewolę. Teraz walczy za Ukrainę. "Musimy oddać hołd" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Moskwa w ogniu. Po ataku ukraińskich dronów płonie skład ropy naftowej i centrum logistyczne Gazeta.pl Nie żyje kolejny amerykański żołnierz na Bliskim Wschodzie. USA i Iran kontynuują wzajemne ataki Onet Ministra ma plan po wecie Karola Nawrockiego. Wskazuje na kolejny krok Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Andy Burnham przejmuje dziś tekę premiera Wielkiej Brytanii. Czego się po nim spodziewać?
Subskrybuj

Nie żyje Danuta Szaflarska

Pierwsza dama polskiej sceny miała 102 lata. Urodziny obchodziła kilka dni temu. Jej największą miłością był teatr. Nie przestała grać do samego końca. Trudno żegna się tak wspaniałego Człowieka. Pani Danuta to było dobro, mądrość, siła i piękno w czystej postaci. Kochała życie w każdych odcieniach. Uczyła nas jak żyć, jak kochać życie i jak się starzeć. Żegnamy.


O śmierci Pani Danuty poinformował Teatr Rozmaitości, z którym związana była do samego końca:

– Ludzie często mnie pytają, co robić, aby tak długo żyć? Nie wiem. Ja niczego specjalnego nie robię. Po prostu kocham życie we wszystkich jego barwach, odcieniach i cieniach. Życie jest cudem. Zawsze – tak mówiła „Dziennikowi Teatralnemu”, odpowiadając na powracające regularnie pytanie o jej przepis na długowieczność.

Scena była jej żywiołem

– Właściwie jestem szczęśliwa, bo jeżeli się kocha zawód i może się go wykonywać, to człowiek jest szczęśliwy – tak mówiła o swoim życiu. Nie ukrywała, że jej największą miłością jest teatr.

– Danusia zawsze była otwarta na życie. Ale widać, że kiedy zajmuje się teatrem, to jest w tym cała prawda. Każda jej rola błyszczy jak kryształ. Praca z nią należy do największych przyjemności reżysera. Ona jest tym kamertonem, który pozwoli oceniać czystość gry całej orkiestry – tak o Danucie Szaflarskiej mówił Erwin Axer.

Chociaż to role filmowe przyniosły jej największą popularność. Zagrała m.in. w „Zakazanych piosenkach”, „Skarbie”, „Ludziach z pociągu”, „Korczaku”, „Pożegnaniu z Marią”.  W 2007 roku wielkie uznanie widzów i krytyki przyniosła jej główna rola w filmie Doroty Kędzierzawskiej „Pora umierać”, za którą otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki na festiwalu w Gdyni oraz Polską Nagrodę Filmową – Orła.

Dwa małżeństwa Pani Danuty zakończyły się rozwodami. Samotnie wychowywała dwie córki. Lecz choć była sama, nigdy – jak sama mówiła – nie czuła się samotna: – Jestem z kochającej rodziny i sama mam taką rodzinę, a w teatrze mam zespół. Zresztą jak można się czuć samotnym, skoro na świecie jest tyle cudownych rzeczy?

Przetrwała gehennę

W 1944 roku Danuta Szaflarska brała udział w Powstaniu. O wojennym koszmarze nie chciała zbyt wiele opowiadać: – Tego się nigdy nie zapomni, do śmierci. Ani wojny, ani tych bomb, ani trupów. Tych strasznych rzeczy się nie zapomina. 63 dni spało się na podłodze. Nie przebierałam się, nie myłam, nie było gdzie. Nie chcę o tym opowiadać, bo mi to szkodzi, źle się potem czuję.

– Trudno mi dziś zrozumieć, jak udało nam się przetrwać tę gehennę aż 63 dni. Okazuje się, że człowiek jest w stanie przywyknąć do wszystkiego – mówiła w wywiadzie dla dziennika „Rzeczpospolita”.


pap-maly Zdjęcie główne: Danuta Szaflarska; PAP/Paweł Supernak