Gowin zdradza trzy nazwiska. To ONI mają największy wpływ na Jarosława Kaczyńskiego?

Jarosław Gowin wrócił do polityki. Lider Porozumienia jest aktywny w mediach społecznościowych, opublikował serię wpisów, które uderzają w obóz Zjednoczonej Prawicy. Jarosław Gowin wrócił do życia publicznego po dwóch miesiącach walki z depresją. – Miałem depresję, będącą efektem wielu miesięcy bezsenności. Z kolei brak snu był skutkiem ubocznym przechorowania COVID-19. Na to nałożyło się przepracowanie … Czytaj dalej

Dr Jacek Kucharczyk: Przewidywania, że PiS runie, są przedwczesne

To znowu typowo PiS-owska strategia odwracania narracji na zasadzie, że ciemny lud to kupi. Ujawnianie faktu o bezprawnych działaniach służb specjalnych PiS przedstawia jako atak na bezpieczeństwo kraju. W rzeczywistości to PiS zagraża naszemu bezpieczeństwu, powodując, że służby specjalne – zamiast bronić państwa – są używane do obrony partii rządzącej. Zresztą „bezpieczeństwo” to jeden z ulubionych motywów PiS-u, którego używają, gdzie się tylko da. Niestety, biorąc pod uwagę sytuację za wschodnią granicą i groźby Putina, to mają obecnie wiatr w żagle. Sądzą, że można kwestią bezpieczeństwa narodowego rozgrywać niemalże każdą sprawę. To, że PiS de facto rozbraja Polskę (Macierewicz w MON) i niszczy służby specjalne, sprawia, że jako kraj stajemy się bezbronni wobec rosyjskich służb i różnych działań dezinformacyjnych. Dla PiS-u to jest bez znaczenia, bo dla nich ważna jest ta rzeczywistość równoległa, czyli narracja, że to wszystko wina opozycji, bo to ona próbuje osłabić nasze służby – mówi nam dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych. I dodaje: – Gowin wraca na zgliszcza, które po sobie zostawia władza. On tę władzę wspierał przez wiele lat i nie wiem, czego teraz szuka na scenie politycznej. Lepiej by było, gdyby z niej po prostu zniknął i zajął się pisaniem pamiętników

Czytaj dalej

Dr Oczkoś: Władza gnije, a społeczeństwo w letargu

Jesteśmy w matni, bo rząd ewidentnie nie wie, co ma robić. Władza gnije, a społeczeństwo jest niczym w letargu. W normalnej sytuacji przy takiej liczbie zgonów społeczeństwo już dawno by taką władzę zmiotło. My jesteśmy jakby ukąszeni i zarażenia boreliozą polityczną – mówi nam po rozmowach w KPRM ws. pandemii dr Mirosław Oczkoś, ekspert od marketingu politycznego. I dodaje: – Teraz jest czas rewolucyjny, bo po jednej stronie stoi formacja chuliganów, zdeterminowanych bandytów, a druga strona chce ustawiać sprawy niczym w szachach: koń na G7. Władza w tej chwili musi być wyrwana i zanim dojdzie do wyborów czeka nas brutalna walka. Mi się to nie podoba, ale taką mamy rzeczywistość – dodaje

Czytaj dalej

Prof. Marek Migalski: Przygotowania do „reasumpcji” wyborów

To jest walka o wszystko i wszelkie metody są używane: przekupstwo, zastraszanie. Nie ma metody, przed którą Kaczyński by się cofnął, bo rozumie, że stawką już nie jest utrata władzy, ale utrata wolności – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego, były eurodeputowany. I dodaje: – Stawiam tu tezę, że polska polityka zaczyna się ukrainizować. Dotychczas politycy cackali się ze sobą, rządy się zmieniały, ale nikt nie robił sobie krzywdy, jednak to się skończyło, Jarosław Kaczyński przekreślił ten konsensus

Czytaj dalej

Prof. Rafał Chwedoruk: Najdalej wiosną polityczne przesilenie

Czekają nas tygodnie podobnych przepychanek. Będziemy tak trwali do nominalnego terminu wyborów z głosowaniami, podczas których będziemy wysłuchiwać kolejnych fanaberii posłów, którzy zmienili przed chwilą zdanie, chyba że ponownie pojawi się idea konstruktywnego wotum nieufności i stworzenia przez wszystkich poza głównym nurtem PiS-u technicznego, a faktycznie zdominowanego przez obecną opozycję rządu. Myślę, że jesienią tego roku, najdalej wiosną przyszłego czeka nas polityczne przesilenie – mówi nam prof. UW Rafał Chwedoruk, politolog. I komentuje ustawę anty-TVN: – Jest to potrzebne PiS-owi jak Pałac Saski w Warszawie, tzn. w ogóle. Kiedy stan opozycji pozostaje wciąż niepewny, pojawiły się polemiki wewnętrzne, zwłaszcza na osi PO-Lewica, PiS dał opozycji prezent w postaci tematu, który łączy. Co więcej, to temat, w którym PiS będzie miał przeciwko sobie większość opinii publicznej, mało tego, istotna część wyborców prawicy niekoniecznie przyjmie diagnozę, że problemy PiS-u wynikają z rynku medialnego

Czytaj dalej

Dr Robert Sobiech: PiS jesienią przykręci śrubę

Moim zdaniem jesienią czeka nas kolejny ekspres legislacyjny. To mogą być ostanie chwile, kiedy dysponując kruchą większością rządząca partia będzie chciała osłabić kolejne instytucje kontrolne: zlikwidować lub kontrolować TVN, rozszerzyć kontrolę nad innymi mediami, uzależnić szkoły od rządowych kuratorów, zreorganizować sądy uzależniając miejsca pracy sędziów od decyzji ich przełożonych, osłabić samorządy czy spacyfikować Najwyższą Izbę Kontroli. Dzisiejsze głosowanie pokazało, że partia rządząca może liczyć na 228 głosów (223 posłów klubu PiS, 3 posłów Kukiz ’15, a także na dwóch posłów niezrzeszonych). W odwodzie pozostaje 3 posłów PiS, którzy nie wzięli udziału w głosowaniu. To razem tylko 231 głosów. Trzeba się więc spieszyć – mówi nad dr Robert Sobiech, socjolog, dyrektor Centrum Polityki Publicznej Collegium Civitas. I dodaje: – Przyznam z przykrością, że takie przypadki pamiętam z wczesnych parlamentów ukraińskich, kiedy dziwiliśmy się, że poseł może zmienić ugrupowanie za określoną rekompensatę finansową. Wtedy moi znajomi z Ukrainy uważali, że takie zachowania nie mogą pojawić się w Polsce. Dziś zapewne są odmiennego zdania

Czytaj dalej

Majcherek: Kaczyński doprowadzony do rozstroju

Zdaje się, że to nieodwracalny koniec tej władzy jako stabilnej i dysponującej nieograniczonymi możliwościami, które sprawiały, że dotychczas robiła, co chciała  – komentuje dla nas dymisję Jarosława Gowina prof. Janusz A. Majcherek, filozof i socjolog. I dodaje: – Jarosław Kaczyński będzie w stanie osiągnąć rozmaitymi zabiegami i sztuczkami większość w jakimś konkretnym głosowaniu, ale to nie jest już stabilna większość, która pozwala prowadzić jakąś strategicznie przemyślaną grę, tylko to będzie od przypadku do przypadku, od ustawy do ustawy. W ten sposób trudno jest rządzić, a przede wszystkim Jarosław Kaczyński nie ma ochoty rządzić w ten sposób. Jego ten stan rzeczy frustruje i doprowadza do nerwowego rozstroju

Czytaj dalej

Marek Borowski: Korupcja polityczna na ogromną skalę

Obie frakcyjki, zarówno Ziobry, jak i Gowina, walczą o przeżycie. Jedni i drudzy już wiedzą, że w najbliższych wyborach Kaczyński na listy ich nie weźmie, a jak weźmie, to szczątkowo. Dlatego muszą powalczyć o własny elektorat i Ziobro walczy o ten antyeuropejski i narodowo-katolicki, a Gowin o przedsiębiorców, trochę zaczął też ostatnio zabiegać o samorządowców. Dlatego muszą twardo stawiać warunki i raczej chcieć, aby Kaczyński ich wyrzucił, bo jak sami wyjdą, to nie będzie tego efektu. Im zależy na tym, aby mówić, że twardo stawiali warunki i dlatego ich wyrzucono, bo to mocniej przemawia do opinii publicznej – mówi nam senator Marek Borowski. I dodaje: – Różnica między Tuskiem a Morawieckim jest taka, że Morawiecki przepisał majątek na żonę, gdy miał go ujawnić i  wypełnić jawną deklaracje majątkową. Donald Tusk przepisał majątek na żonę już po jego ujawnieniu. Wcześniej wypełniał deklaracje, które były wszystkim znane

Czytaj dalej

Dr Mirosław Oczkoś: Karty, którymi gra Gowin, są znaczone

Jeżeli do soboty pan Gowin zorientuje się, że pan Kaczyński wyjął mu określoną grupę posłów i wyjście z koalicji niczego nie zmieni, to nie wyjdzie. Jeżeli będzie mógł realnie zagrozić jedności, to też nie wyjdzie, bo coś ugra, dostanie dwa ministerstwa więcej albo tych trzech buntowników Porozumienia, których chciał usunięcia z rządu, wyleci. Wszystkie karty, którymi gra Gowin, są znaczone, tu nie ma żadnej filozofii, zatem ta pełna bólu mina i grymasy jakby go bolały plecy są tylko dalszym ciągiem telenoweli – mówi nam dr Mirosław Oczkoś, ekspert od marketingu politycznego. I dodaje: – Cała Zjednoczona Prawica zachowuje się jakby napadła na obce państwo i je grabiła i w pewnym momencie zaczyna brakować dukatów, talarów, pieczeni i chleba do jedzenia i dziewek do chędożenia. Wtedy zaczynają się konflikty wewnętrzne, kto bierze z tej świni udziec, a kto tylko obgryza kości, kto pije wodę, a kto wino

Czytaj dalej

Prof. Klaus Bachmann: Opozycja odziedziczy państwo policyjne

Ktokolwiek wygra, odziedziczy owo autorytarne państwo policyjne, które PiS zbudowało przez ostatnie lata. W przypadku powstania bardzo zróżnicowanego rządu od lewicy do prawicy będzie oczywiście trochę więcej pluralizmu w publicznych mediach, ale autorytarne państwo policyjne nie przestaje takim być tylko dlatego, że rządzić nim będą inne partie – mówi nam prof. Klaus Bachmann, historyk, politolog i publicysta związany z Uniwersytetem SWPS. I dodaje: – Teraz rząd przed każdym głosowaniem musi kupować głosy. To fantastyczna okazja dla tych posłów, od których zależą teraz losy ustaw. Jednocześnie rząd traci możliwość uchwalenia najbardziej radykalnych i kontrowersyjnych ustaw, a Solidarna Polska będzie mogła wyskakiwać z takimi radykalnymi pomysłami i konsolidować swój elektorat, aby przekroczyć próg procentowy przy ewentualnych wcześniejszych wyborach, wiedząc, że jej pomysły i tak nie mają szans w Sejmie. Im mniej ktoś ma wpływu na politykę, tym bardziej nieodpowiedzialnie może się zachowywać

Czytaj dalej