Reklama

PiS rozpoczęło nieformalną kampanię przed wyborami samorządowymi – mówią politycy PO. Prokuratura i CBA, czyli instytucje kontrolowane przez partię władzy, szukają haków na prezydentów miast z PO.

Zarzuty usłyszeli prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, prezydent Lublina Krzysztof Żuk, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i prezydent Sopotu Jacek Karnowski. To przecież nie może być przypadek. Najgłośniejsza chyba sprawa Hanny Gronkiewicz-Waltz dotyczy nieprawidłowości przy reprywatyzacji w Warszawie. PiS z wprowadzeniem zarządu komisarycznego czeka tylko na prokuratorskie zarzuty.

Nagonka polityczna

PiS walczy w taki sposób, bo w inny nie jest w stanie z nami w tych miastach wygrać – komentują politycy PO. Zresztą takie metody ich nie dziwią. – Zdarzało się wcześniej, teraz znowu robią to samo. To jest metoda na grillowanie, obrzucanie błotem, obniżanie autorytetu i społecznego zaufania. CBA to policja polityczna, a prokuratorzy działają na polityczne zamówienie Ziobry – mówi wiadomo.co szef klubu PO Sławomir Neumann.
Zapowiada, że Platforma na tyle, na ile będzie mogła, będzie samorządowcom pomagać. A w przyszłości rozliczać tych, którzy takie decyzje podejmują. – Będziemy skrzętnie zapisywać nazwiska prokuratorów i agentów CBA, którzy biorą w tym udział. Każdy z nich podpisując się pod takim politycznym działaniem będzie musiał mieć świadomość tego, że za 3 lata może za to odpowiadać karnie – ostrzega polityk PO. – Samorządy po rozpoczętej przez PiS wojnie z Trybunałem Konstytucyjnym i walce z władzą sądowniczą będą kolejnym celem – nie ma wątpliwości także przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. A mówił o tym we wtorek w Kołobrzegu, gdzie odbywał się akurat konwent marszałków. Nie ma też wątpliwości, że samorząd to instytucja, na której PiS połamie sobie zęby.

Zarzuty, postępowania, apelacje

Hanna Zdanowska w zeszłym tygodniu usłyszała zarzut posługiwania się poświadczającymi nieprawdę dokumentami przy zawieraniu umów kredytowych w 2008 i 2009 roku. Ta sprawa nie dotyczy miasta, tylko życia prywatnego. Prezydent Łodzi nie czuje się winna. Jeden kredyt został już spłacony, drugi spłaca jej partner.
Krzysztofa Żuka CBA podejrzewa o złamanie ustawy antykorupcyjnej. Chodzi o to, że przez dwa lata od stycznia 2014 do stycznia 2016 roku zasiadał w radzie nadzorczej PZU Życie. Prezydent Lublina tłumaczy, że został tam skierowany przez ministra skarbu. PO ma ekspertyzę, która potwierdza, że to nie było złamanie prawa. Po tym jak rada miasta nie zgodziła się na wygaszenie mandatu Żuka, dzisiaj CBA skierowało wniosek w tej sprawie do wojewody.
Paweł Adamowicz cały czas czeka na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy nieprawidłowo wypełnionych oświadczeń majątkowych. W marcu tego roku Sąd Rejonowy w Gdańsku warunkowo umorzył postępowanie, ale zainterweniował minister sprawiedliwości oraz prokurator generalny Zbigniew Ziobro i prokuratura złożyła apelację od umorzenia.
Prokuratura zdecydowała się także odwołać się od decyzji sądu w sprawie Jacka Karnowskiego. W październiku został w sprawie tzw.afery sopockiej uniewinniony. Teraz radni PiS domagają się w imię „wysokich standardów demokratycznych”, aby sprawę jeszcze raz rozpatrzył sąd spoza Trójmiasta.

Reklama

Samorządowcy mają się bać

Duże miasta to czubek góry lodowej.- Im dalej, tym jest bardziej bezczelnie i masowo – przyznaje w rozmowie z wiadomo.co były prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Jarosław Urbaniak z PO.
O co chodzi? – Na przykład o wzywanie na policję i wypytywanie wszystkich kandydatów Platformy o różne dziwne rzeczy związane z finansowaniem. Tym razem zapewne też tak będzie – tłumaczy Urbaniak. Chodzi o to, aby ludzi zniechęcić. Zresztą on jako były prezydent miasta też musi tłumaczyć się teraz przed Rzecznikiem Dyscypliny Finansów Publicznych.
Wybory samorządowe odbędą się w 2018 roku.


pap-maly Zdjęcie główne: prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, PAP/Grzegorz Michałowski.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Reklama