Kamila Terpiał
Leszek Miller: Opozycja nie jest bez szans
Przeniesienie ciężaru kampanii wyborczej na kwestie światopoglądowe i obyczajowe to marzenie Kaczyńskiego. On znowu chce ze swoimi wiernymi druhami podzielić Polskę na tych, którzy chcą deprawować polski naród, i tych, którzy bohatersko go bronią. A to jest droga do sukcesu wyborczego – mówi nam były premier Leszek Miller, obecnie eurodeputowany. – Wystarczy już napaści na PO i Grzegorza Schetynę, ale także na SLD. Jest tyle spraw, na których można się koncentrować i podchodzić pozytywnie, a nie wzajemnie się atakować. Niestety, kampania wyborcza to tropik, czyli wyjątkowo gorąca atmosfera, i nie wszyscy potrafią opanować swoje języki – mówi także
Tomasz Siemoniak: Po wyborach świat się nie kończy
Jeżeli ktoś w tych wyborach będzie prawdziwą koalicją, to właśnie Koalicja Obywatelska. W jej skład wchodzi kilka niezależnych podmiotów, reprezentowane są środowiska samorządowe, a to dopiero początek – mówi nam Tomasz Siemoniak, wiceszef Platformy Obywatelskiej, były minister obrony narodowej. – Do pokonania PiS-u potrzeba znacznie większej mobilizacji, niż „składanie” partii politycznych. PO wzięła odpowiedzialność za Koalicję Europejską, będąc jej największym podmiotem, ale pozostawiając przestrzeń dla partnerów, teraz chcemy stworzyć nową przestrzeń w horyzoncie obywatelskim – dodaje
Dr Anna Materska-Sosnowska: Decyzja PSL osłabia całą opozycję
Mimo że PO określa się jako partia chadecka, to prezentuje jednak odpowiedzialny liberalizm. Oczywiście to też można pomylić z populizmem, ale ja zakładam odpowiedzialność – mówi nam dr Anna Materska Sosnowska, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. – W moim przekonaniu decyzja PSL o samodzielnym starcie osłabia całą opozycję – podkreśla. – Jestem zwolenniczką szerokiego bloku, bo z drugiej strony mamy też jeden duży blok. I nie chodzi tylko o reprezentację, ale także o strategię wyborczą. Polaryzacja jest bardzo silna i nie ma co temu zaprzeczać. Nie można walczyć tylko o to, żeby PiS nie uzyskał konstytucyjnej większości, bo oni i bez tego robią z konstytucją, co chcą. Trzeba walczyć o zwycięstwo i jest bardzo dużo ważnych kwestii, wokół których warto się jednoczyć – dodaje
Sławomir Neumann: Nie będzie wojny światopoglądowej
Wyciągnęliśmy wnioski z wyborów europejskich i wiemy, że koalicja, która pójdzie do wyborów parlamentarnych, musi być spójna programowo. Nie może być łatwym celem do podziałów – mówi nam Sławomir Neumann, szef klubu PO-KO. – Jeżeli ktoś uważa, że kluczowa teraz jest światopoglądowa wojna z Kościołem czy aborcja na życzenie, to się w niej nie znajdzie. To jest zero-jedynkowe równanie – podkreśla.
Dr Robert Sobiech: Albo zjednoczenie opozycji, albo druga kadencja PiS
Nie rozumiem, dlaczego dominuje tak powszechna krytyka i przekonanie o porażce opozycji. Do jesiennych wyborów może pójść nawet 3-4 miliony ludzi więcej, niż miało miejsce przy i tak dużej frekwencji w wyborach europejskich. To może zdecydowanie odwrócić bieg wydarzeń. Ale siła mechanizmu samospełniającej się przepowiedni jest bardzo duża – mówi nam dr Robert Sobiech, socjolog, dyrektor Centrum Polityki Publicznej Collegium Civitas. – Racjonalna kalkulacja wskazuje, że do wygrania z PiS-em konieczna jest szeroka koalicja z kluczowymi punktami programowymi i nieukrywanie różnic poglądowych – podkreśla
Prof. Andrzej Zoll: Należy zmienić ministra sprawiedliwości
Byłbym bardzo usatysfakcjonowany, gdyby osoby sprawujące władzę doszyły do wniosku, że należy zmienić ministra sprawiedliwości – mówi nam prof. Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego i były Rzecznik Praw Obywatelskich. – Będę stanowczo bronił Adama Bodnara. Obciążanie go w tej sprawie jest niedopuszczalne. Podobnie jak to, co zrobiła TVP w stosunku do jego rodziny – podkreśla
Prof. Marcin Matczak: Jednolitość władzy zawsze kończy się katastrofą
Gdyby zdarzyło się, że PiS uzyska większość konstytucyjną, to będzie to wynik gry nie fair. Dla mnie niedozwolonym dopingiem jest przejęcie nielegalnie kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym i mediami. Propaganda wpływa na emocje ludzi, którzy zaczynają podejmować decyzje nie na podstawie prawdy i faktów. Jeżeli telewizja cały czas informuje o sukcesach rządu i poniża opozycję, to może się zdarzyć, że ludzie zagłosują kierowani taką opinią – mówi nam prof. Marcin Matczak, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego
Aleksander Smolar: Opozycja powinna bić na alarm
Senat jest najłatwiej zdobyć, bo tam działa system większościowy. Warunek jest jeden – dobra współpraca opozycji i wspólna lista kandydatów. Inne działanie byłoby z politycznego punktu widzenia prawdziwym przestępstwem. Ale ten postulat jest bardzo skromny. Dobrze gdyby opozycji udało się zdobyć chociaż jeden przyczółek, który może blokować arbitralność władzy PiS-u, jeżeli ponownie zdobędzie władzę. Ważne … Czytaj dalej