Jesteśmy w matni, bo rząd ewidentnie nie wie, co ma robić. Władza gnije, a społeczeństwo jest niczym w letargu. W normalnej sytuacji przy takiej liczbie zgonów społeczeństwo już dawno by taką władzę zmiotło. My jesteśmy jakby ukąszeni i zarażenia boreliozą polityczną – mówi nam po rozmowach w KPRM ws. pandemii dr Mirosław Oczkoś, ekspert od marketingu politycznego. I dodaje: – Teraz jest czas rewolucyjny, bo po jednej stronie stoi formacja chuliganów, zdeterminowanych bandytów, a druga strona chce ustawiać sprawy niczym w szachach: koń na G7. Władza w tej chwili musi być wyrwana i zanim dojdzie do wyborów czeka nas brutalna walka. Mi się to nie podoba, ale taką mamy rzeczywistość – dodaje
Wygląda to na to, że Jarosław Kaczyński postanowił wyprowadzić ludzi na ulice i skonfrontować się. Być może miał za dużo spokoju, a on lubi konfrontacje. Zresztą policja już 2 godziny przed publikacją jechała w stronę Trybunału, więc chyba wiedzieli o publikacji wcześniej. Przyznam, że obawiam się o to, co się stanie. Kobiety, dziewczyny nie mają teraz wyboru, bo to jest ten moment, który zamyka wszelkie możliwości aborcyjne dla Polek – komentuje dla nas na gorąco opublikowanie uzasadnienia do orzeczenia Trybunału Przyłębskiej w sprawie zakazu aborcji dr Mirosław Oczkoś, ekspert od marketingu politycznego. I dodaje: – To specjalne wyciągnięcie ludzi na ulice i sprowokowanie, a przyczyn jest sporo. Myślę, że to przede wszystkim sprawa szczepionki, bo nawet do elektoratu PiS-u przebija się, że to wszystko jest pic na wodę, że zapisują starszych na szczepienie na zeszyt, że wysyłają na szczepienie 150 km dalej.
Posłowie Platformy Obywatelskiej przyszli do KPRM z kontrolą poselską. Chcieli uzyskać dokumenty dotyczące lotów marszałka Kuchcińskiego. – Z pewnym zdumieniem dowiedzieliśmy się o tym, że nikt w Polsce nie prowadzi katalogów. Nie ma instytucji, która wie, kto i gdzie lata – powiedział po wyjściu z KPRM Sławomir Nitras. Rzecznik rządu Piotr Mueller tłumaczył potem, że brakujące dokumenty zostaną przekazane „w najbliższych dniach”.
Sąd wydał orzeczenie w sprawie kampanii „Sprawiedliwe sądy”. Zdaniem warszawskiego Sądu Rejonowego Polska Fundacja Narodowa, finansując kampanię, działała niezgodnie ze swoim statutem. Sprawę do sądu skierowała była prezydent warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Posłowie PO ujawnili informację na temat nagród dla ministrów za 2016 rok. – Ta lista pokazuje prawdziwe oblicze tej partii – mówi poseł Mariusz Witczak. Politycy żądają także upublicznienia i faktycznych dowodów na oddanie tzw. drugich pensji. – Nie uwierzymy na słowo – dodaje poseł Marcin Kierwiński. Na tym dokumencie znalazła się adnotacja, że pieniądze zostały oddane. Przypomnijmy, wcześniej politycy PO ujawnili wysokie nagrody wypłacane w 2017 roku.
Posłowie PO w ramach kontroli poselskiej wchodzą w środę do ministerstw, rano byli też w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Parlamentarzyści chcą m.in. uzyskać w ten sposób informacje o nagrodach i dodatkowych wypłatach. – Przez 4 miesiące, łamiąc prawo, konstytucję, ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora i łamiąc regulamin premier Mateusz Morawiecki blokuje uzyskanie tych informacji wbrew własnym zapowiedziom – mówił w Sejmie Krzysztof Brejza. Jutro politycy opozycji mają otrzymać szczegółowe informacje na ten temat.
Nie ma dobroczynności na koszt Polaków, bo to jest wypaczanie tej idei. Pobrane nienależnie pieniądze muszą trafić do budżetu państwa – mówią politycy PO. Na konferencji prasowej przed KPRM poinformowali, że wysłali pismo z żądaniem udostępnienia wszystkich dokumentów dotyczących wypłaconych pieniędzy w latach 2016 i 2018. Deklarują, że tej sprawy nie odpuszczą.
PO i Nowoczesna chcą, żeby marszałek Sejmu Marek Kuchciński wyjaśnił, dlaczego w poniedziałek do godz. 13 nie wpuszczono dziennikarzy do Sejmu. – Taka decyzja łamie wszelkie standardy i prawa konstytucyjne obywateli do informacji – mówi rzecznik PO Jan Grabiec. Według opozycji, odsłonięcie tablicy Lech Kaczyńskiego nie jest żadnym powodem. CIS odpowiada: na uroczystości zaplanowano obecność operatorów i fotoreporterów. Informacja o tym, że Sejm jest dla dziennikarzy zamknięty, pojawiła się dopiero rano.
Rząd szykuje podwyżki dla siebie. Choć oficjalnie zakazuje przyznawania premii ministrom, to tylnymi drzwiami daje im większe zarobki. Projekt przygotowano w KPRM. Mimo że premier Mateusz Morawiecki zapowiadał koniec z nagrodami i odchudzenie administracji, projekt w ekspresowym tempie ma wejść w życie.
Premier Mateusz Morawiecki przedstawił w poniedziałek po południu swoich nowych współpracowników w KPRM: Marka Suskiego, Joannę Kopcińską i Michała Dworczyka – on będzie szefem kancelarii, poseł Suski został szefem gabinetu politycznego premiera, a posłanka Kopcińska rzeczniczką rządu. Tak się składa, że i Suski, i Kopcińska byli członkami komisji śledczej ds. Amber Gold. – Może PiS chce wygasić komisję, bo nie poszło tak, jak miało pójść. Narracja o wielkim spisku PO się nie potwierdziła – mówi wiadomo.co poseł PO i członek tej komisji Krzysztof Brejza. Rozmawiamy też o związku polityków PiS ze SKOK-ami i SKOK-ów z Amber Gold.