Reklama

Posłowie Platformy Obywatelskiej przyszli do KPRM z kontrolą poselską. Chcieli uzyskać dokumenty dotyczące lotów marszałka Kuchcińskiego. – Z pewnym zdumieniem dowiedzieliśmy się o tym, że nikt w Polsce nie prowadzi katalogów. Nie ma instytucji, która wie, kto i gdzie lata – powiedział po wyjściu z KPRM Sławomir Nitras. Rzecznik rządu Piotr Mueller tłumaczył potem, że brakujące dokumenty zostaną przekazane “w najbliższych dniach”.

Informacje o lotach, których “nie było”

Interwencja poselska posłów PO to pokłosie ujawnionych ostatnio informacjach o lotach marszałka Kuchcińskiego z rodziną. Przynajmniej 23 loty marszałka do rodzinnego Rzeszowa budzą kontrowersje, tym bardziej, że marszałkowi towarzyszyć mieli członkowie rodziny.

Jeszcze kilka tygodni temu Centrum Informacyjne Sejmu twierdziło, że lotów z rodziną do Rzeszowa w ogóle nie było, po ujawnieniu dokumentów przez media najpierw CIS potwierdziło 6 lotów, potem okazało się, że ponad 20.

Reklama

Interwencja opozycji

Do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przyszło trzech posłów Platformy Obywatelskiej: Sławomir Nitras, który kilka dni temu ujawnił pierwsze informacje o lotach, Jan Grabiec i Marcin Kierwiński.

Posłowie zwrócili się do szefa KPRM Michała Dworczyka o udostępnienie, w ramach kontroli poselskiej, wszystkich dokumentów dotyczących przelotów marszałka Sejmu rządowymi samolotami. Jednak okazało się, że kancelaria premiera nie posiada informacji o lotach najważniejszych osób w państwie.

-Z pewnym zdumieniem dowiedzieliśmy się o tym, że nikt w Polsce nie prowadzi katalogów. Nie ma instytucji, która wie, kto i gdzie lata – powiedział po kontroli poselskiej w KPRM Sławomir Nitras.

Według relacji posłów opozycji w części dokumentacji panuje bałagan. – Nie wiemy tylko, czy ten bałagan jest prawdziwy, czy pozorny. Czy próba powiedzenia nam, że nie ma dokumentów i oni nie wiedzą, gdzie są, to jest fakt, czy to nie jest przypadkiem próba powiedzenia: “nie mamy dokumentów i nic nam nie możecie zrobić” – pytał Nitras.

HEAD, czyli VIP polityków

Możliwość latania ze statusem HEAD ma tylko kilka najważniejszych osób w państwie. Wśród nich są premier, prezydent i marszałek Sejmu.

– Wystąpimy w trybie kontroli poselskiej do Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych o udostępnienie wszystkich dokumentów o lotach o statusie HEAD, także lotów śmigłowcami, CASA-mi i bez statusu HEAD, które się tam znajdują. Wystąpimy także do SOP-u, instytucji, która takie informacje musi posiadać, o udostępnienie pełnych list pasażerów – zapowiedział Marcin Kierwiński.

KPRM: Dokumenty przekażemy niezwłocznie

W sprawie kontroli poselskiej głos zabrał też rzecznik rządu Piotr Mueller, który poinformował, że część dokumentów została posłom opozycji przekazana.

Reszta dokumentów zostanie przekazany “w najbliższym czasie”, jednak posłowie opozycji nie otrzymają z KPRM imiennych list uczestników lotów, bo KPRM takich nie posiada. – Listy imienne są w dyspozycji Kancelarii Sejmu. Jesteśmy zdziwieni tym, że dzisiaj akurat do kancelarii premiera posłowie Platformy Obywatelskiej w tym zakresie przychodzą, bo doskonale wiedzą, że te listy znajdują się w Kancelarii Sejmu – stwierdził rzecznik rządu.

Jego zdaniem kontrola posłów opozycji to “kontynuowanie pewnego teatru politycznego”.

Przypomnijmy, że Kancelaria Sejmu w sprawie lotów już dwa razy okłamała opinię publiczną. Prezydium Sejmu zdecydowało dziś, że 9 sierpnia odbędzie się debata nad odwołaniem Marka Kuchcińskiego.


Fot. Flickr/Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz, licencja Creative Commons

Reklama