AKTUALNOŚCI
Gazeta.pl Ukraińskie media po rosyjskim ataku na Polskę. "Dlaczego Polacy nie zestrzelili pocisku?" Onet Donald Trump ogłasza przełom w Strefie Gazy. "Historyczne porozumienie" Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Groźne sceny w Ceucie. Migranci włamali się do mieszkania po drabinie Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Hiszpania wzywa ambasadora Włoch. W tle kontrowersyjne słowa ministra Onet Szturm migrantów na kolejne hiszpańskie miasto. Przejście graniczne zamknięte Onet Kryzys migracyjny w Ceucie się pogłębia. Hiszpania wysyła na miejsce wojsko Gazeta.pl Mieszkają w Wielkiej Brytanii od prawie 80 lat. Przylecieli do Polski, ale wrócili tylko dzięki fortelowi Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Zakaz telefonów w szkołach. Prezydent Nawrocki zdecydował Gazeta.pl Tysiące migrantów przekroczyło granicę w Ceucie w Afryce Północnej. "Kryzys humanitarny i społeczny" Gazeta.pl Szczęśliwe społeczeństwo to więcej niż zbiór szczęśliwych jednostek. Analiza 66 krajów Gazeta.pl Rosyjska rakieta spadła w Polsce. Co do tej pory wiemy o zdarzeniu Gazeta.pl Donald Trump wykorzysta do deportacji sąd utworzony 30 lat temu? "Absolutna ostateczność" Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Twórca Telegrama na czarnej liście Putina. Adnotacja pojawiła się w niecodziennym miejscu Onet Migranci szturmują hiszpańskie miasto. Biały Dom wydał oświadczenie Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Wieliński: Putin testuje Polskę i NATO Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Dyplomatyczny zwrot w Ameryce Południowej. To efekt pojmania Maduro Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie
Subskrybuj

Prof. Adam Strzembosz: Obywatele powinni czuć się zaniepokojeni

Stan nadzwyczajny reguluje wszystko to, co teraz próbuje się wprowadzić w sztuczny sposób. Obywatele powinni czuć się zaniepokojeni – mówi nam prof. Adam Strzembosz, były I Prezes Sądu Najwyższego. – Ogłoszenie tego stanu miałoby więc tylko znaczenie z puntu widzenia wyborów prezydenckich, ale wybory nie są świętością. Wiadomo, dlaczego władza chce, aby w maju odbyły się wybory prezydenckie, a nie później – dodaje

Rząd wprowadza graniczenia rodem ze stanu nadzwyczajnego, chociaż oficjalnie go nie wprowadza. Do 11 kwietnia obowiązuje zakaz przemieszczania się. Wyjątkiem jest droga do i z pracy, spacer z psem, wyjście po zakupy. Poruszać się mogą wolontariusze pomagający w walce z pandemią.

Jest też zakaz zgromadzeń większych niż 2 osoby, chyba że to członkowie rodziny, którzy ze sobą na co dzień mieszkają. Jak tłumaczył premier Morawiecki: – Kupujemy sobie czas – dla nas wszystkich, dla lepszego przygotowania służby zdrowia, dla przygotowania kolejnych miejsc. Chcemy wyprzedzać bieg wydarzeń w sytuacji, gdyby nastąpił ten zły scenariusz lub bardzo niedobry.

– Wiem, że jest trudno, wiem, że jesteście zmęczeni, ale muszę prosić was o jeszcze większy wysiłek – mówił minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Spacer nie, chyba że na głosowanie

Mimo wprowadzenia de facto zakazu wychodzenia z domu premier nie widzi potrzeby, aby przełożyć wybory prezydenckie, które mają się odbyć 10 maja.

– Chcemy, żeby po Świętach Wielkanocnych sytuacja epidemiologiczna była taka, żeby Polacy mogli wrócić do pracy. Chcemy, żeby się odbyły egzaminy maturalne, egzaminy ósmoklasisty, żeby życie wróciło do pewnej „nowej normalności” – powiedział Morawiecki.

Sejm w czasach zarazy

W piątek Sejm zajmie się pakietem pomocowym dla przedsiębiorców i gospodarki. Specjalne posiedzenie Sejmu z ograniczoną liczbą posłów na sali odbędzie się na podstawie zmienionego regulaminu.

Każdy klub będzie miał ograniczoną reprezentację, a pozostali posłowie będą brać udział w obradach zdalnie. – Przestrzegamy konstytucji, bo każdy poseł może wziąć udział w obradach Sejmu. Nigdzie nie jest napisane, że ten Sejm musi się odbyć tutaj. Pamiętamy, że mieliśmy w historii obrady poza tym budynkiem – mówiła marszałek Elżbieta Witek.

– To jest racjonalne i odpowiedzialne podejście – tłumaczyła, dodając, że obecna sytuacja jest taką, z którą nigdy wcześniej nie spotkał się polski parlament. – Jeśli chodzi o przełożenie wyborów, to nie widzę powodu, aby do tego doszło. Nie wiemy, jaka sytuacja będzie jesienią i czy będzie ona lepsza. Szkolenia w komisji wyborczej mogą się odbyć w zdalny sposób – stwierdziła także.

Obywatele powinni się bać

O ocenę Zapytaliśmy prof. Adama Strzembosza, byłego I Prezesa Sądu Najwyższego:

– Przecież wprowadzono już wszystkie nieomal obostrzenia, jakie mogą wynikać z wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. Ogłoszenie tego stanu miałoby więc tylko znaczenie z puntu widzenia wyborów prezydenckich, ale wybory nie są świętością. Wiadomo, dlaczego władza chce, aby w maju odbyły się wybory prezydenckie, a nie później – mówi.

– Teraz wynajduje się różne sposoby procedowania w Sejmie, wątpliwe prawnie. Przy wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego wszystko byłoby określone na podstawie prawa, a nie regulaminów sejmowych, byłby też jasno określony koniec tych ograniczeń – dodaje prof. Strzembosz.

Czy obywatele powinni czuć się zaniepokojeni takim rozwojem sytuacji? Zdaniem prof. Strzembosza jak najbardziej: – Wprowadza się środki nadzwyczajne,  równocześnie nie wprowadza się prawnie regulacji tych środków. Stan nadzwyczajny reguluje wszystko to, co teraz próbuje się wprowadzić w sztuczny sposób, tyko jest uregulowane prawnie. Obywatele powinni czuć się zaniepokojeni.

Opozycja: To łatanie dziur tarczy

Działania rządu i marszałek Sejmu skrytykowała opozycja: – Niestety w tym posiedzeniu, które zwołuje pani marszałek Witek, nie znalazła się ani ustawa senacka, ani propozycja, która jest zgłaszana przez osoby, które w tej chwili tracą zatrudnienie przez przedsiębiorców, którzy są dotknięci kryzysem, a mianowicie zwolnienie ze składek na ubezpieczenia społeczne przez okres najbliższych trzech miesięcy – komentował w Sejmie decyzję marszałek Witek przewodniczący PO Borys Budka.

– Ten rząd przedstawia tylko i wyłącznie dziurawą tarczę, która została skrytykowana zarówno przez związki zawodowe, organizacje pracodawców, jak i polskich przedsiębiorców – mówił Budka.

– Niestety zamiast tego, by skutecznie pokazywać rozwiązania i dbać o zdrowie Polaków, PiS-owska większość w parlamencie zajmuje się tylko i wyłącznie mydleniem oczu. Dzisiaj zamiast rozmawiać o treści, o tych najważniejszych rozwiązaniach pani marszałek Witek skupia się na formie, proponując rozwiązania, które są sprzeczne z polską konstytucją i regulaminem Sejmu – kontynuował Budka.

Małgorzata Kidawa-Błońska, wicemarszałek Sejmu i kandydatka PO na prezydenta, podkreślała, że na trzy dni przed posiedzeniem posłowie nie znają założeń rządowego projektu. – Liczyliśmy, że na posiedzeniu prezydium i Konwentu Seniorów nie tylko przyjmiemy zasady funkcjonowania Sejmu w najbliższych dniach, ale poznamy program, poznamy ustawę, którą przygotował rząd – mówiła.

Światowa pandemia

Bezprecedensową decyzję podał Międzynarodowy Komitet Olimpijski informując, że Igrzyska Olimpijskie w Tokio odbędą się rok później, czyli w 2021 roku.

Nie odbędzie się też wiele mniejszych imprez sportowych, nie gra Liga Mistrzów i ligi krajowe.

Odwołano też wybory m.in. Boliwii i Bazyli, a także drugą turę wyborów samorządowych we Francji.


Zdjęcie główne: Adam Strzembosz, Fot. Flickr/PO, licencja Creative Commons