Reklama

Platforma Obywatelska powoła specjalny zespół, który ma zająć się sprawą spółki Srebrna, a także historią uwłaszczenia się środowiska Jarosława Kaczyńskiego. Prace zespołu mają w przyszłości posłużyć komisji śledczej do wyjaśnienia sprawy. – Podstawowym pytaniem dla zespołu śledczego jest to, jak doszło do przejęcia majątku państwowego przez grupę polityków ze środowiska Jarosława Kaczyńskiego, kto dysponuje tym wartym setki milionów majątkiem – mówił Andrzej Halicki.

Najpierw zespół, potem komisja śledcza

Klub PO powoła zespół śledczy ds. zadania legalności przekształceń na mieniu Skarbu Państwa środowiska związanego z Jarosławem Kaczyńskim. Posiedzenia zespołu będą jawne i dostępne dla wszystkich – zapowiadają posłowie PO, którzy liczą też, że wcześniej sprawą zajmą się odpowiednie instytucje państwa.

– Podstawowym pytaniem dla zespołu śledczego jest to, jak doszło do przejęcia majątku państwowego przez grupę polityków ze środowiska Jarosława Kaczyńskiego, kto dysponuje tym wartym setki milionów majątkiem i w jaki sposób – i czy politycy, a wszystko na to wskazuje – wykorzystywali swoje funkcje, w szczególności chodzi o służby specjalne, do tego, by ten majątek pomnażać, chronić, by dokonywać przekształceń na rzecz wzrastania wartości tego majątku – mówił Andrzej Halicki na specjalnej konferencji na jednej z działek należącej do spółki Srebrna.

W zespole mają uczestniczyć m.in. Krzysztof Brejza, Sławomir Nitras i Rafał Grupiński.

Reklama

Układ Kaczyńskiego

Kontrowersje związane z przejęciem majątku przez środowiska związane z Kaczyńskim znane są od dawna. Wszystko rozpoczęło się przełomie lat 80. i 90. podczas transformacji ustrojowej.

– Warto cofnąć się trochę w czasie, do roku 90, kiedy to majątek publiczny po dawnym koncernie medialnym RSW został przejęty przez Fundację Prasową Solidarność, której jednym z założycieli był Jarosław Kaczyński, drugim był pan Czabański, dziś ważna osoba w PiS-ie – mówił Marcin Kierwiński z PO.

Ale to nie koniec kontrowersji. – Majątek w 1995 roku trafił do spółki Srebrna, gdzie udziałowcami byli również Jarosław Kaczyński – 1 udział, Barbara Czabańska – 1 udział i Fundacja Prasowa Solidarność – 2700 udziałów, gdzie jednym z założycieli był również Jarosław Kaczyński – wyliczał Kierwiński.

Imperium PiS

Dziwnym trafem bankrutująca później Fundacja Prasowa Solidarność zdąży przekazać pozostały majątek – dwie nieruchomości – spółce Srebrna. – Od tego zaczynają się sukcesy biznesowe i finansowanie przez spółkę Srebrna różnego rodzaju aktywności związanych z PiS, z Jarosławem Kaczyńskim i jego wcześniejszą partią PC.

Reprywatyzacja w stylu PiS

Sprawa jest skomplikowana i łączy wiele wątków: kwestię uwłaszczenia się na majątku publicznym w latach 90. i kwestię reprywatyzacji. – Może bardziej jasne stanie się, dlaczego środowisko Jarosława Kaczyńskiego nigdy nie chciało przyjąć ustawy reprywatyzacyjnej, a nawet w sprawach tak oczywistych, jak mała ustawa reprywatyzacyjna, wstrzymało się od głosu – mówił Marcin Kierwiński.

Srebrna Tower

Na jednej ze swoich działek u zbiegu ul. Srebrnej i Towarowej w Warszawie spółka chce wybudować nowoczesny, 190-metrowy wieżowiec. W budynku miałyby powstać m.in. restauracja na dachu, taras widokowy, ale przede wszystkim powierzchnia biurowa wynosząca 70 tys. metrów kwadratowych. Do informacji dotarła “Gazeta Wyborcza”.

Pikanterii dodaje fakt, że według ujawnionych przez “GW” informacji nieruchomość, która należy do Srebrnej, za 160 mln zł miała sprzedawać spółka zarejestrowana na Cyprze. Wszystko miało odbywać się latem 2017 roku. Przypomnijmy, że Cypr uchodzi za jeden z tzw. rajów podatkowych.

– Mamy do czynienia z politykiem, który od lat walczy z układami, a z drugiej strony sam te układy buduje –  mówił Marcin Kierwiński.

Reprywatyzacja w stolicy

Jak informuje “GW”, cypryjska spółka w folderze skierowanym do największych światowych deweloperów informowała, że “sprzedający oferuje działkę, pozwolenie na budowę dużego obiektu i wykreślenie z ewidencji zabytków wraz z pozwoleniem na rozbiórkę stojących tam starych biur fabrycznych. Gwarantuje też zaświadczenie o braku roszczeń do nieruchomości”.

– Do tej działki, wbrew temu, co deklaruje spółka cypryjska, są roszczenia. Gdyby ustawa reprywatyzacyjna została przyjęta, dawałaby możliwość zwrotu w naturze, być może ta działka zostałaby zwrócona właścicielom. Dlatego być może Jarosław Kaczyński z dużym dystansem podchodzi o ustawy reprywatyzacyjnej i nie popiera ani ustawy PO, która jest zamrożona, ani ustawy pana Jakiego, chociaż on zabezpieczył interes takich działek jak Srebrna, ponieważ został całkowicie wyeliminowany zwrot w naturze, nawet prawowitym właścicielom – tłumaczył Marcin Kierwiński.

Obecnie spółka Srebrna dysponuje kilkoma działkami, m.in. przy ul. Nowogrodzkiej, gdzie znajduje się siedziba partii PiS, w Alejach Jerozolimskich, przy ul. Ordona, i działką na rogu Srebrnej i Towarowej.


Zdjęcie główne: Jarosław Kaczyński, Fot. Flickr/Piotr Drabik, licencja Creative Commons

Reklama