Posłowie opozycji chcą, aby OBWE monitorowało proces ponownego liczenia głosów do Senatu w okręgach, co do których złożono protesty wyborcze. – Ta sprawa jest skandaliczna. Mówię w imieniu wszystkich Polaków: nie odpuścimy tego. OBWE będzie monitorować proces ponownego przeliczania głosów, uzyskaliśmy taką obietnicę – poinformował Grzegorz Schetyna. Wczoraj PiS złożył protesty wyborcze co do 6 okręgów senackich – we wszystkich przegrali kandydaci PiS-u. Koalicja Obywatelska złożyła dziś trzy protesty.

Protesty wyborcze

Koalicja Obywatelska złożyła protesty wyborcze dotyczące trzech okręgów: Jeleniej Góry, Łomży i Pabianic, w których przegrali jej kandydaci. We wtorek PiS złożyło sześć protestów – wszystkie dotyczą Senatu i okręgów, w których kandydaci PiS przegrali z kandydatami popieranymi przez opozycję. Zdaniem PiS powodem do złożenia protestu wyborczego była wysoka liczba głosów nieważnych w okręgu.

Co ciekawe, największy odsetek głosów nieważnych był w Nowym Sączu, gdzie wygrał kandydat PiS-u, jednak w tym okręgu protestu PiS nie złożył.

– Mamy wielki skandal w Polsce – decyzja odnośnie do przeliczania w sześciu miejscach głosów jest decyzją polityczną, podjętą przez PiS, który nie akceptuje werdyktu wyborczego, nie akceptuje woli Polaków, którzy przy bardzo wysokiej frekwencji oddali większość Senatu w ręce opozycji – mówił Grzegorz Schetyna. – Stalin mówił, że ważne, kto liczy głosy. Jak widać, Jarosław Kaczyński podobnie patrzy na rzeczywistość – dodał.

Reklama

Merytoryczne przesłanki opozycji

Senator Marek Borowski tłumaczy, że protesty złożone przez KO są złożone na podstawie realnych przesłanek, nie są odpowiedzią na protesty PiS. Podstawy, na które powołuje się KO we wnioskach, to m.in. nieodpowiednie logo na karcie głosowania lub niedokładna instrukcja.

Tak było np. w Pabianicach – okręgu nr 26 – gdzie karty do głosowania zawierały błędną instrukcję odnośnie do postawienia znaku “x”. – Nie z lewej strony, tylko przy nazwisku. Problem polegał na tym, że logo Koalicji Obywatelskiej miało postać “kratki” i ta kratka znajdowała się po prawej stronie – tłumaczył Marek Borowski. To mogło spowodować, że wiele głosów zostało oddane w sposób nieprawidłowy, bo znak “x” znalazł się po prawej stronie zamiast w kratce po lewej.

Nasze protesty wyborcze są oparte o prawdziwe merytoryczne przesłanki, natomiast protesty składane przez PiS wynikają z niezadowolenia z wyników wyborów. To skandaliczna sytuacja, która wymaga odpowiednich kroków ze strony organów wewnętrznych i międzynarodowych – uważa Mariusz Witczak. – PiS-owskie protesty wynikają z faktu, że PiS jest niezadowolony z wyników wyborów, porażka wyborcza PiS-u jest podstawą składanych przez nich protestów wyborczych – zaznacza.

OBWE przy liczeniu głosów

O nadzór w sprawie ponownego przeliczenia głosów zaapelowała PO. Z Janem Petersenem, szefem misji obserwacyjnej OBWE wyborów parlamentarnych w Polsce, spotkał się Grzegorz Schetyna.

– Nie mamy pewności, że głosy będą przeliczane w sposób transparentny i uczciwy, dlatego prosiliśmy o spotkanie z szefem misji OBWE i o dalszą kontrolę procesu, tym razem nie wyborczego, ale procesu powtórnego przeliczenia głosów. Uzyskaliśmy obietnicę, że OBWE będzie dalej tę sprawę nadzorować – powiedział Grzegorz Schetyna.

Podważanie wyników

Ta sytuacja pokazuje, jak będą wyglądały każde wybory, w których nie wygra PiS. Mamy do czynienia z podważaniem wyników wyborów do Senatu – mówił Grzegorz Schetyna – Mamy do czynienia z podważaniem wyniku wyborów do Senatu. Nie zostawimy tego. Będziemy rozmawiać z partiami opozycyjnymi i bronić demokracji i praworządność – mówił.

Obserwatorzy OBWE zaraz po wyborach orzekli, że były dobrze przygotowane, ale zakłócała je stronniczość mediów publicznych. Obecnie pracują nad specjalnym raportem.


Zdjęcie główne: Fot. Flickr/Kancelaria Senatu/M. Józefaciuk, licencja Creative Commons

Reklama