Jak zwykle „dla dobra Polaków” premier Szydło ogłasza spektakularną walkę ze smogiem. 17 stycznia w trybie „natychmiastowym” Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów ma przygotować rekomendacje dla Rady Ministrów w tej sprawie. Premier publikuje pisma na Twitterze i z troską wypowiada się na konferencjach. Tymczasem smog to nic nowego, a program antysmogowy wprowadzał już były rząd, ale obecny oczywiście zaprzestał tych działań.
Mamy najgorsze powietrze w Unii Europejskiej. Co w związku z tym robi rząd? Zapowiada odwrót od odnawialnych źródeł energii, dofinansowanie węgla i wycinkę Puszczy Białowieskiej. Do tego, jak ujawnił dziś Greenpeace Polska, planuje pakiet nowelizacji ustaw, które grożą polskiej przyrodzie prawdziwą katastrofą: likwidację Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, drastyczne ograniczenie stronie społecznej możliwości działania na rzecz ochrony środowiska i zniesienie kontroli nad działalnością Lasów Państwowych. – W tych pomysłach kompletnie nie chodzi o środowisko. To skok na publiczną kasę i na stołki – komentuje Gabriela Lenartowicz, minister środowiska w gabinecie cieni Platformy Obywatelskiej.