AKTUALNOŚCI
Onet Członkowie sieci Romana Giertycha stracili konta na portalu X. Poseł KO zapowiada ruchy Gazeta.pl Jedzenie lodów zmniejsza ryzyko cukrzycy? Naukowcy nie chwalą się tym badaniem Onet To nie kolejny śmieszny poradnik. Bycie optymistą się opłaca. Naukowcy wyjaśnili, dlaczego Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Zemsta Ukrainy to majstersztyk. Rosja jest pod ścianą. Cztery najważniejsze problemy Putina Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Wypadek z udziałem autobusu szkolnego w Łódzkiem. Policja ustaliła wstępną przyczynę Gazeta.pl "Nie chcemy już emigrować. Dość znaczy dość". Albańczycy protestują przeciwko skorumpowanym elitom Onet Był najbogatszym człowiekiem PRL. "Czerwony miliarder" miał jednak pecha Gazeta.pl Czy wszyscy ukraińscy krytycy Zełenskiego zasługują na cytowanie? Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Onet Stracona dekada brexitu. Brytyjczycy mówią o "bregrecie". Były ambasador o "wielkim rozczarowaniu" Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Konflikt na linii Polska-Ukraina. Nieoczekiwany mediator może wkroczyć do akcji Gazeta.pl Premier bagatelizuje ksenofobiczne patrole na Dworcu Centralnym. Historia uczy, do czego to prowadzi Gazeta.pl Pięć niezbędnych zmian w służbie zdrowia. Czego powinna nauczyć nas sprawa Szpitala Południowego? Onet Dokonał apostazji, teraz zdradza konsekwencje. "Nie wszyscy o tym wiedzą" Gazeta.pl Lekarz przez dwa lata zarobił 6 mln zł, prokuratura zatrudniła hipnotyzera [SKRÓT WYDARZEŃ DNIA] Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Historia to nie najważniejsza sprawa w naszych relacjach z Ukraińcami Gazeta.pl Apel polskich i ukraińskich mediów: To godzina próby dla nas wszystkich Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek
Subskrybuj

Szokujące zeznania byłego agenta CBA

Były agent Centralnego Biura Antykorupcyjnego Wojciech Janik twierdzi, że istnieją taśmy z podkarpackich agencji towarzyskich, na których nagrani zostali politycy. Wojciech Janik pojawił się we wtorek na posiedzeniu parlamentarnego zespołu śledczego Platformy Obywatelskiej do spraw zagrożeń bezpieczeństwa państwa. – Osobowe źródła informacji potwierdziły, że te taśmy są, że były osoby nagrywane i służą one do szantażu – mówił Janik. Wymienił w tym kontekście nazwisko marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

Taśmy z politykami

O tzw. aferze podkarpackiej zrobiło się głośno w marcu, gdy pojawiły się informacje, że podczas wizyty w jednej z podkarpackich agencji towarzyskich został nagrany prominentny polityk PiS-u.

Dziś sprawą tzw. afery podkarpackiej zajął się parlamentarny zespół ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa Platformy Obywatelskiej, na która został zaproszony były agent CBA Wojciech Janik.

– Osobowe źródła informacji potwierdziły, że te taśmy są, że były osoby nagrywane i służą one do szantażu. Kolejne ustalenia związane ze sprawą mówiły o tym, że dodatkowe kopie tych taśm zostały wywiezione w bezpieczne miejsce na terytorium Ukrainy – mówił podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu Wojciech Janik.

Janik jednocześnie podkreślał, że informacje o wywiezieniu kopii taśm na teren Ukrainy potwierdził u kilku niezależnych źródeł. Także tę informację przekazał do szefa CBA.

Szukanie haków na byłych szefów służb

Z ujawnionych do tej pory przez media informacji wynika, że Wojciech Janik był agentem CBA o specjalnych uprawnieniach. Obecny szef biura Ernest Bejda miał wysłać Janika, aby ten odnalazł taśmy z nagranymi politykami rządzącej partii. Miał też szukać haków na byłych szefów CBA i ABW.

Afera podkarpacka

Z informacji ujawnianych przez media w prowadzonych na Podkarpaciu przez Aleksieja i Jewgenija R. agencjach towarzyskich nagrywano regularnie polityków.

Jak mówi Wojciecha Janik, takich taśm może może być nawet 4 tys. godzin. Według mediów Ukraińcy byli w Polsce specjalnie traktowani, mimo że podejrzewano ich o handel kobietami i czerpanie korzyści z nierządu.

Prawdą jest, że Ukraińcy po złapaniu otrzymali wyjątkowo niskie wyroki w 2018 roku. Jeden z braci otrzymał też od prezydenta obywatelstwo polskie.

W ubiegłym roku zarówno uzasadnienie wyroku sądu, jak i śledztwo zostały objęte klauzulą „ściśle tajne”.


Zdjęcie główne: Posiedzenie zespołu śledczego ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa, Fot. ARWC