Reklama

Po raz kolejny parlament spróbuje wybrać Rzecznika Praw Dziecka. Tym razem kandydatem jest Mikołaj Pawlak, prawnik z Ministerstwa Sprawiedliwości. Opozycja zarzuca kandydatowi brak wymaganego ustawą doświadczenia w pracy z dziećmi, mimo to Mikołaj Pawlak już dostał pozytywna rekomendację sejmowej komisje rodziny i edukacji. Głosowanie w piątek rano.

Kolejna próba wybrania RPD

Już po raz czwarty Sejm podejmie próbę wybory Rzecznika Praw Dziecka. Kandydatem rządzącej większości jest tym razem Mikołaj Pawlak.

Wcześniej posłowie PiS odrzucili kandydatury: prof. Ewy Jarosz, którą popierało blisko 80 organizacji pozarządowych zajmujących się problemami dzieci i młodzieży. Jej kandydaturę finalnie zgłosiły kluby PO, Nowoczesnej i PSL, jednak nie otrzymała pozytywnej rekomendacji połączonych komisji sejmowych: społecznej i oświaty. Podobnie potraktowano Pawła Kukiza-Szczuczyńskiego z Kukiz ’15, lekarza pediatrę.

Kandydatka PiS Sabina Zalewska sama zrezygnowała z kandydowania, po tym jak pojawiły się oskarżenia o plagiat, którego miała dopuścić się w pracy naukowej.

Reklama

Kolejną kandydatką zgłoszona przez PiS była dr Agnieszka Dudzińska, socjolog znana z walki o prawa dzieci z niepełnosprawnościami. Za pierwszym razem jej kandydaturę odrzucił Sejm, po ponownym jej zgłoszeniu tym razem “nie” powiedział Senat.

Nowy kandydat

Mikołaj Pawlak jest dyrektorem departamentu spraw rodzinnych i nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Wcześniej w latach 2005-2016 r. pełnił funkcję adwokata – obrońcy węzła małżeńskiego w sprawach o stwierdzenie nieważności małżeństwa przy sądach kościelnych.

Jest członkiem Izby Adwokackiej w Łodzi.

Opozycja co do kandydatury Mikołaja Pawlaka ma zarzut, że nie spełnia on podstawowych kryteriów zapisanych w ustawie. – Jeśli kandydat na dyrektora najmniejszej szkoły, w najmniejszej miejscowości w Polsce nie spełnia kryteriów wymaganych ustawą, to on nie może być rozpatrywany przez komisję konkursową, ponieważ jego kandydatura ze względów formalnych odpada na etapie wstępnym – tłumaczy Magdalena Kochan, posłanka PO.

Mikołaj Pawlak nie ma wymaganych 5 lat pracy z dziećmi lub na ich rzecz, czego wymaga od kandydata ustawa o RPD.

– Czy kandydat na Rzecznika Praw Dziecka może nie spełniać kryteriów zawartych w ustawie o RPD? Otóż według posłów wnioskodawców może – tłumaczy posłanka PO.

Magdalena Kochan podkreśla jednak, że większe pretensje ma do samego kandydata, niż do posłów PiS. – Nie wierzę, że nie przeczytał on ze zrozumieniem jednego artykułu ustawy o RPD. Jako prawnik i wysoki urzędnik Ministerstwa Sprawiedliwości musi wiedzieć, że tych kryteriów nie spełnia – podkreśla.

Komisja dała zielone światło

W środę kandydaturę Pawlaka przez ponad dwie godziny rozpatrywano na sejmowej komisji edukacji i rodziny.

Zadawaliśmy pytania kandydatowi, ale nie na wszystkie otrzymaliśmy odpowiedź – mówi Magdalena Kochan. – O stosunek do klapsa dostaliśmy satysfakcjonującą odpowiedź, bo pan Pawlak powiedział, że każde krzywdzenie dziecka będzie się spotykało z ostrą reakcją, ale nie odpowiedział już na pytanie o dzieci z LGBT, ani in vitro. Nie odpowiedział także na pytanie najbardziej kontrowersyjne, czyli odnośnie do obniżenia wieku odpowiedzialności karnej do 10 lat. Przytaczał Korczaka, co jest pozytywne, tylko czy na pewno przytaczając Korczaka myślał także o praworządności? – pyta posłanka.

Problemy z wyborem rzecznika opozycja komentuje krótko: – Obawiamy się, że to nie ma być rzecznik dzieci, tylko PiS.


Zdjęcie główne: Biuro Rzecznika Praw Dziecka, Fot. Wikimedia Commons, licencja Creative Commons

Reklama