Zaskakująca jest zmiana retoryki partii rządzącej w sprawie lotów premier do domu. Czwartkowa debata w Sejmie ujawniła to z całą mocą. Coś, co jeszcze kilka lat temu zasługiwało na potępienie, dziś jest normalne i zasługuje na zrozumienie; wszak premier to też człowiek i ma rodzinę. Wiadomo.co przypomina wypowiedzi polityków PiS – dzisiejsze i te sprzed lat.
– To wy macie krew 96 osób na rękach – mówił w Sejmie wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki podczas informacji o sprawie wykorzystywania samolotów CASA do celów prywatnych. – To skandaliczne zachowanie, zgłosimy to do komisji etyki – odpowiadają posłowie Platformy. – Rząd chce przykryć katastrofą smoleńską to, że wojskowymi samolotami latają do domów jak taksówką – mówią.
Premier Beata Szydło podróżuje do domu wojskowym samolotem transportowym CASA – taką informację podał dziennik „Rzeczpospolita”. Rzecznik rządu informacjom nie zaprzecza, ale też zapewnia, że takie podróże są dozwolone. Tymczasem politycy PO pytają o liczbę i łączne koszty lotów VIP-ów takimi samolotami. Według nich, może dochodzić do marnotrawstwa środków publicznych i naruszania procedur bezpieczeństwa. My pytamy też o przetargi na śmigłowce dla wojska i „średnie” samoloty do przewozu VIP-ów. Czy będą prowadzone w sposób przejrzysty i uczciwy? – Na razie wszystko jest postawione na głowie – ostrzega w rozmowie z wiadomo.co były minister obrony narodowej Bogdan Klich.