OC w górę, rząd umywa ręce

Spread the love

Kto odpowiada za podwyżki OC na samochody? PO tłumaczy, że to skutek wprowadzonego na początku tego roku przez PiS nowego podatku. Domaga się wyjaśnień od rządu, szczegółowych wyliczeń i działania. Tymczasem premier Beata Szydło przekonuje, że to wina… Tuska!

To znowu oni

– Podwyżka jest wynikiem działań rządu PO-PSL – stwierdziła premier Beata Szydło. Dlaczego? Tego już premier nie sprecyzowała. Z pomocą idą prawicowe media. Wyjaśniają, że „zielone światło” dla takiego działania dał były szef Komisji Nadzoru Finansowego. Chodzi o wysłany we wrześniu 2015 roku list, w którym zalecił, aby „ceny ubezpieczeń OC zostały dostosowane do faktycznie ponoszonego ryzyka”. KNF w taki sposób chciało przeciwdziałać skutkom prowadzonej przez firmy ubezpieczeniowe wojny cenowej. Prowadziły taką politykę, że w konsekwencji przestały na obowiązkowych ubezpieczeniach zarabiać i musiały sobie rekompensować te straty w inny sposób. W skrócie chodzi o to, żeby przez ryzykowną działalność takie firmy nie traciły płynności finansowej.

Podwyżka to wynik działań PiS

Taka drastyczna podwyżka cen ubezpieczeń OC to wynik nowego podatku – nie mają wątpliwości politycy PO. – W lutym tego roku weszła w życie ustawa o podatku od niektórych instytucji finansowych. Ten podatek objął nie tylko banki, ale także firmy ubezpieczeniowe. To jasne, że kiedy firmy oszacowały straty wynikające z tego podatku, przekalkulowały je na wysokość stawek ubezpieczeń – mówi wiadomo.co rzecznik PO Jan Grabiec. Złożył interpelację, w której domaga się informacji od rządu na temat tego, jak nowy podatek wpływa na koszty na rynku ubezpieczeń. Czyli ile wyniosły dotąd wpływy do budżetu państwa od firm ubezpieczeniowych z tytułu nowego podatku, a ile według szacunków wyniosą w 2017 roku. – Oczekiwałbym, że w sytuacji tak drastycznych podwyżek rząd jednak podejmie interwencje w tym zakresie, który dotyczy jego. Czyli wycofa się z tego podatku – dodaje Jan Grabiec.

UOKiK: to wynik czynników ekonomicznych

Z jakimikolwiek działaniami premier Beata Szydło czeka na to, co w tej sprawie powie UOKiK: – Przygląda się całej sprawie ta instytucja, która jest do tego jak najbardziej upoważniona. A we wstępnej analizie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że „na obecne podwyżki OC w przeważającej części miały wpływ czynniki ekonomiczne”. UOKiK wyjaśnia, że „na bieżąco analizujemy to, co do nas napływa – jeśli będą podstawy – będziemy działać administracyjnie. W tej chwili prowadzimy badanie rynku”.

W tym roku ceny obowiązkowego ubezpieczenia OC oraz AC wzrosły o 20-30 proc. A wszystko wskazuje na to, że to i tak nie koniec. W przyszłym roku możemy spodziewać się kolejnych podwyżek.

Oceniając dotychczasowe sygnały od konsumentów oraz z rynku wydaje się, że na obecne podwyżki OC w przeważającej części miały wpływ czynniki ekonomiczne – wskazał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.


Zdjęcie główne: pixabay.com, www.pixabay.com/pl/pieni%C4%85dze-oszcz%C4%99dza%C4%87-p%C5%82aci%C4%87-367973/