– To był akt ordynarnej zdrady wyborców i oszustwa wyborczego, ale naszym zdaniem to zachowanie i działania określonych osób wyczerpują także znamiona przestępstwa – mówi Borys Budka z PO. Przypomnijmy, tuż po wyborach samorządowych reprezentujący Nowoczesną Wojciech Kałuża przeszedł z Koalicji Obywatelskiej do Prawa i Sprawiedliwości, czym zapewnił PiS-owi większość w sejmiku województwa śląskiego. Politycy PO chcą, aby przesłuchany w tej sprawie został także szef KPRM Michał Dworczyk, który negocjował przejście Kałuży do PiS-u.
PiS przejmuje sejmik województwa śląskiego. Radny KO Wojciech Kałuża zdecydował się nagle przejść na drugą stronę. – To korupcja polityczna. PiS przekroczył kolejną granicę. W ich działaniu politycznym nie ma żadnych wartości i zasad. Chodzi tylko o znalezienie słabego ogniwa i wykorzystanie tego w sposób bezwzględny – komentuje w rozmowie z wiadomo.co wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak. Według niego sprawą powinny zająć się odpowiednie instytucje państwowe. O panu Kałuży mówi krótko, że „zdradził ideały i wyborców, a na to nie ma żadnego wytłumaczenia”.