sondaże
Prof. Rafał Chwedoruk: Kłopoty PiS zaczną się, gdy minie najgorsze
To spór, który, poza kilkoma minipaństwami, wszędzie w Europie został rozstrzygnięty na rzecz liberalnych rozwiązań, z reguły w powojennym półwieczu – komentuje dla nas sprawę aborcji i zaostrzonych właśnie przepisów prof. Uniwersytetu Warszawskiego, politolog dr hab. Rafał Chwedoruk. I dodaje: – W długoterminowej perspektywie, ze względu na cywilizacyjne przemiany, można się tylko zastanawiać nad tym, kiedy i w jakim politycznym kontekście dojdzie do liberalizacji – dodaje. Pytamy też, dlaczego rządzącej większości nie spada poparcie, a także czy ruch Szymona Hołowni wywróci polską scenę polityczną. – Szymon Hołownia nie jest drugim Macronem i nie będzie pozyskiwał wyborców w poprzek głównych elektoratów. W jego programie prezydenckim niewiele w istocie było oferowane wyborcom bardziej socjalnym, a także bardziej konserwatywnym światopoglądowo, a cały jego wizerunek ukształtowany w kampanii wyborczej czyni go atrakcyjnym dla młodych wyborców o często nieokreślonych w poglądach – mówi nasz rozmówca
Dr Jacek Kucharczyk: Dlaczego Kościół zdradził III RP?
Zwolennicy opozycji oczekują, że po zmianie władzy nastąpi nie tylko rozliczenie PiS-u, ale także generalna refleksja nad tym, dlaczego Kościół zdradził III RP i przeszedł na pozycje autorytarne i jakie powinny być tego konsekwencje dla tej instytucji. Nie wyobrażam sobie, że po upadku PiS biskupi rzucą się w ramiona nowej władzy, bo to dla większości wyborców opozycji byłoby trudne do przyjęcia. Sielanka z początku lat 90. już nie powróci – mówi nam dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych. I dodaje: – Do sukcesu informacji o zajęciu przez ruch Hołowni drugiego miejsca w rankingach podchodziłbym dość ostrożnie. Niewątpliwie ma on teraz swoje 5 minut, ale zobaczymy, czy ta dobra koniunktura się utrzyma. Hołownia atakuje KO, tak jak wcześniej robiła to Lewica, która bardziej walczyła o zajęcie drugiego miejsca w rankingach, niż o wyborczy sukces opozycji.
Prof. Jacek Raciborski: Wolnych wyborów może już nie być
Formacja rządząca jest w głębokim kryzysie, ale jest on nieco zamaskowany ogólną sytuacją w Europie związaną z pandemią i załamywaniem się gospodarek. Ocena Polaków nie jest nakierowana na ocenę rządu i jego sprawności. W tym sensie paradoksalnie sytuacja pandemii łagodzi oceny PiS-u – mówi nam prof. Jacek Raciborski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. I dodaje: – Emocje mas są kluczowe, Polacy dzielą się na zwolenników PiS i gorących przeciwników tej partii. Ten bardzo głęboki podział czy wręcz rozłam socjopolityczny w społeczeństwie wymusi wcześniej lub później współdziałanie opozycji.
Dr Jacek Kucharczyk: Będą trwać w nieustannym kryzysie
Zbyt wiele osób ma zbyt wiele do stracenia, więc obóz rządzący będzie trwał w nieustannym kryzysie – mówi nam dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych. – Kaczyński i Ziobro pchają kraj w kierunku coraz bardziej autorytarnym i antyeuropejskim. Jak dotąd, ani społeczeństwo, ani opozycja nie są w stanie tego procesu powstrzymać – dodaje. – Główni gracze europejscy, szczególnie Niemcy, oczekują teraz od Waszyngtonu, że przejmie on główną rolę krytyka polskich władz za odchodzenie od demokracji, z którym mamy do czynienia od 2015 roku – zauważa nasz rozmówca
Prof. Jarosław Flis: Dawnego PiS-u już nie ma
Nie bardzo widać możliwość powrotu do takiego PiS-u, który odniósł największy sukces, czyli do 2019 roku. Nie ma pieniędzy do rozdawania, a na pierwsze strony gazet trafiają sprawy, gdzie stanowisko PiS jest w mniejszości – aborcja i eurosceptycyzm. Wszyscy widzą, że są kłótnie. Jarosław Kaczyński nie jest schowany, tylko wszedł do rządu, Morawiecki nie jest … Czytaj dalej