Dziś upada mit osobistej uczciwości i skromności Jarosława Kaczyński – mówi poseł PO Cezary Tomczyk po opublikowanych przez „Gazetę Wyborczą” taśmach z nagraniem rozmowy prezesa PiS z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem. Chodzi o negocjacje w sprawie inwestycji (dwa wieżowce w centrum Warszawy), która miała być realizowana przez spółkę Srebrna. Politycy PO zamierzają złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, związane z płatną protekcją, powoływaniem się na wpływy i przekroczeniem uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Poza tym wzywają Jarosława Kaczyńskiego do ujawnienia całego majątku. – Kim pan jest i co pan posiada? – pytał poseł Krzysztof Brejza.
– Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata. Niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami! – krzyczał wczoraj w nocy z sejmowej mównicy prezes PiS Jarosław Kaczyński. Działo się to podczas drugiego czytania poselskiego projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Emocje sięgnęły zenitu, ale takie słowa z sejmowej mównicy nie padły jeszcze nigdy. Według posłów PiS-u, to tylko „delikatne słowa prawdy”. A projekt ustawy o SN trafił do sejmowej komisji. Ma się nim zająć jeszcze dzisiaj.