Tomasz Wołek: Złowrogi talent Kaczyńskiego

Dobre 10 lat temu toczyłem polemikę z Adamem Michnikiem i w końcu musiałem przyznać mu rację. Michnik już wtedy jako pierwszy przewidywał brunatne plamy na mapie Polski, czyli coś, co bliskie jest faszyzacji lub nawet nią jest. Ja uważałem wówczas, że to margines i to bardzo wąski. Nie przyszło mi wówczas do głowy, a Michnikowi przyszło, że ten margines będzie się poszerzał. Dziś to już nie jest kropla w morzu, tylko niebezpieczna rwąca rzeka, która zagraża wartościom naszej cywilizacji – mówi nam Tomasz Wołek, publicysta, dziennikarz, wieloletni działacz opozycji w PRL. – Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, społeczeństwo nie składa się tylko z aniołów, a w zwykłych zjadaczach chleba często buzują i złe emocje. Ten złowrogi talent Kaczyńskiego polega właśnie na tym, że potrafi wydobyć wszystko, co najgorsze i bezczelnie wykorzystuje. Gra niemal wyłącznie na niskich instynktach: na zawiści, zazdrości, niechęci, lęku, nienawiści. To jego strategia – podkreśla

Czytaj dalej

Dr Robert Sobiech: PiS-owi grozi odpływ części elektoratu

Dwa miesiące przed wyborami drugorzędne znaczenie ma to, kto zostanie marszałkiem Sejmu, rozpatrywałbym to bardziej w kategoriach wizerunkowych. Tu z jednej strony chodzi o ocieplenie wizerunku, z drugiej zaś o utrzymanie dotychczasowego stylu pracy Sejmu, czyli szybkiego uchwalania ustaw i minimalizowania wpływu opozycji – mówi nam dr Robert Sobiech, socjolog, dyrektor Centrum Polityki Publicznej Collegium Civitas. Pytamy też o strategię wyjścia z kryzysu partii rządzącej i działania opozycji. – Lawina już ruszyła na tyle, że PiS musiało zareagować. My znamy wyniki zaledwie jednego sondażu, gdzie tylko 15 proc. Polaków uważa, że nie ma powodów do dymisji marszałka Kuchcińskiego. PiS to przeliczył i wie, że 15 proc. wszystkich Polaków (a zapewne nie wszyscy z nich to zwolennicy PiS) to jakieś 4,5 mln osób. PiS zobaczył, że grozi mu odpływ części jego elektoratu. Stąd taka reakcja – mówi nasz rozmówca

Czytaj dalej

Marek Borowski: Kuchciński złamał prawo, niech nie opowiada głupot

Polecałbym prezesowi, żeby zamiast vox populi, vox Dei wziął sobie do serca maksymę dura lex, sed lex – mówi nam były marszałek Sejmu, senator Marek Borowski. – Marszałek Kuchciński złamał prawo, więc niech nie opowiada teraz głupot. Loty o statusie HEAD to loty oficjalne, z misją oficjalną. Z marszałkiem latały całe tłumy, bez niego również, zatem złamał prawo, ale nie przyzna się do tego. To hipokryzja i brak siły moralnej; będziemy łamać prawo tak długo, jak nas nie nakryją. Jak to się wyda i lud się zdenerwuje, to wtedy będziemy przepraszać, oddawać, zwalniać itd. – dodaje. Pytamy, czy PiS zapłaci wyborami za aferę Air Kuchciński i czy to możliwe, że Kancelaria Sejmu nie wiedziała, z kim i jak lata marszałek.

Czytaj dalej

Dr Mirosław Oczkoś: Przeciętny Polak widzi, że marszałek kręci

Chyba wszyscy eksperci od PR są na wakacjach, a tekst napisał marszałkowi praktykant, ponieważ oświadczenie było raczej z gatunku beznadziejnych. W sytuacji kryzysowej nie postępuje się tak, jak to zrobił marszałek, a dziś słyszymy jeszcze, że zdejmowane są materiały odnośnie do lotów ze strony sejmowej. To zaczyna wyglądać jak taniec paralityków, którzy próbują wyjść z ciemnego pokoju – mówi nam ekspert od wizerunku i marketingu politycznego dr Mirosław Oczkoś. Rozmawiamy nie tylko o losach marszałka Kuchcińskiego, ale też zastanawiamy się, co powinna zrobić opozycja. – Wystarczy, żeby sięgnęła 4-5 lat wstecz i zobaczyła, co robiło PiS, jak jego politycy wypowiadali się w mediach. Myślę, że wystarczy to skopiować, rozedrzeć szaty i pokazywać, co się dzieje. Ośmiorniczki, które kosztowały 35 zł, są śmieszne, a stanęły w gardle ówczesnej koalicji. Duży rządowy samolot na razie w gardle jeszcze nie stanął – twierdzi nasz rozmówca

Czytaj dalej

Prof. Marek Migalski: Miało być skromne państwo, a jest jaśniepaństwo

To jest właśnie kwintesencja nadużywania władzy, miało być skromne państwo, a jest jaśniepaństwo, i to dla pewnej części wyborców PiS-u, jak i tej potencjalnej, może być nie do zaakceptowania. Dlatego moim zdaniem ta decyzja jest błędna z punktu widzenia partii – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog. I dodaje: – To nie oznacza, że jest to game changer, czyli coś, co wywali dynamikę kampanii wyborczej, ale można powiedzieć, że dzisiaj opozycja ma dobry dzień i jeżeli ktoś napije się zimnego szampana, to raczej będą to gabinety opozycji, niż gabinet marszałka i pokój prezesa na Nowogrodzkiej

Czytaj dalej

Nadużycie władzy bez konsekwencji

Przepraszam tych, którzy poczuli się urażeni – oświadczył marszałek Sejmu Marek Kuchciński, ale do dymisji się nie podał. Tłumaczył za to, że liczba lotów wynika z modelu bycia marszałkiem, jaki przyjął – marszałka aktywnego, będącego w terenie. Przyznał jednak, że raz rządowym samolotem wracała jego żona. – Po konferencji marszałka Kuchcińskiego PiS dąży do tego, aby nadużycie władzy pozostało bez konsekwencji, a sam marszałek jest człowiekiem bez honoru – skomentował oświadczenie marszałka Mariusz Witczak, poseł PO.

Czytaj dalej

Odloty marszałka Kuchcińskiego

Ponad 100 razy marszałek Kuchciński miał zamawiać loty, najczęściej na trasie Warszawa-Rzeszów-Warszawa – wynika z dokumentów, do których dotarli parlamentarzyści Platformy w ramach prowadzonych kontroli poselskich. – W październiku według zapotrzebowań można wyciągnąć wniosek, że niemal co drugi dzień miałby się odbywać loty – twierdzi Marcin Kierwiński. Eksperci tłumaczą, że godzina lotu to koszt około 30 tys. zł.

Czytaj dalej

Nie ma instytucji, która wie, kto i gdzie lata

Posłowie Platformy Obywatelskiej przyszli do KPRM z kontrolą poselską. Chcieli uzyskać dokumenty dotyczące lotów marszałka Kuchcińskiego. – Z pewnym zdumieniem dowiedzieliśmy się o tym, że nikt w Polsce nie prowadzi katalogów. Nie ma instytucji, która wie, kto i gdzie lata – powiedział po wyjściu z KPRM Sławomir Nitras. Rzecznik rządu Piotr Mueller tłumaczył potem, że brakujące dokumenty zostaną przekazane „w najbliższych dniach”.

Czytaj dalej

Rządowy samolot to nie aerotaxi rodziny Kuchcińskich

To nie jest aerotaxi rodziny Kuchcińskich – mówią posłowie opozycji i zapowiadają, że będą wnioskować o pełną informację dotyczącą lotów marszałka Sejmu ze znajomymi czy rodziną. Tymczasem w ramach „zapłaty” za loty Marek Kuchciński przelał 15 tys. zł na cele charytatywne, o czym poinformowało Centrum Informacyjne Sejmu.

Czytaj dalej