AKTUALNOŚCI
Onet Ja, film, furia Onet Warszawa. Prognoza pogody w dniu 27.04.2026 Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Onet Kim Dzong Un zapowiada dalsze wsparcie dla Rosji. Podsumowanie nocy Onet Vance ewakuowany przed Trumpem. Prezydent tłumaczy: to trochę przeze mnie Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Narasta kryzys w Peru. Wybory zmieniły się farsę Onet Zielona Góra: jaka pogoda czeka nas 27.04.2026? Gazeta.pl Polska 2050 znów chce trząść koalicją. "Kilka osób prze do niedorzecznej awantury" Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Zdaniem sądu nie macie Państwo prawa przeczytać tego tekstu. My uważamy inaczej Gazeta.pl Cieszyński pyta szpitale o sprzęt i umowy. Arłukowicz: To wygląda jak mapowanie rynku Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Strzelanina na gali z prezydentem USA. Trump: Sprawca zostawił manifest, nienawidzi chrześcijan Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Strąkowce to stonki z wielkim apetytem na groch i fasolę Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Gazeta.pl Rosyjski ślad w aferze Zondacrytpo. Służby wskazują mafię tambowską Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Gazeta.pl Stambuł zamiast Dubaju? Turcja chce przejąć kapitał z Bliskiego Wschodu Onet Dziennikarz sprawia kłopoty? Wtedy pojawia się SLAPP. Jak działa to narzędzie tłumienia krytyki Onet Wrocław. Jaka pogoda czeka nas 27.04.2026? Gazeta.pl Rośnie rynek maturalnych odwołań. Za napisanie wniosku nawet 600 zł
Subskrybuj

Nadużycie władzy bez konsekwencji

Przepraszam tych, którzy poczuli się urażeni – oświadczył marszałek Sejmu Marek Kuchciński, ale do dymisji się nie podał. Tłumaczył za to, że liczba lotów wynika z modelu bycia marszałkiem, jaki przyjął – marszałka aktywnego, będącego w terenie. Przyznał jednak, że raz rządowym samolotem wracała jego żona. – Po konferencji marszałka Kuchcińskiego PiS dąży do tego, aby nadużycie władzy pozostało bez konsekwencji, a sam marszałek jest człowiekiem bez honoru – skomentował oświadczenie marszałka Mariusz Witczak, poseł PO.

Marszałek zabiera głos

Po długim milczeniu w sprawie lotów głos w końcu zabrał sam marszałek Kuchciński, ale do dymisji się nie podał.

– Pragnę wszystkich, którzy poczuli się urażeni, przeprosić. Jednocześnie chciałem zdecydowanie stwierdzić, że działałem zgodnie z prawem – powiedział w krótkim oświadczeniu.

Kuchciński tłumaczył, że dużo podróżuje, ponieważ „przyjął model marszałka, który działa nie tylko w budynku Sejmu, ale pracuje też aktywnie w kraju i za granicą”.

Przyznał, że od początku kadencji odbyło się ponad 900 spotkań, niejednokrotnie kilka dziennie, zatem bez transportu lotniczego marszałek nie dałby rady pełnić swoich obowiązków. – Loty zarówno te do Rzeszowa, jak i każde inne były związane z moją pracą jako marszałka Sejmu – tłumaczył.

Wsiąść do samolotu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet

Marszałek potwierdził, że 23 razy podczas lotu towarzyszyli mu członkowie rodziny, dodał też, że rozumie, że może to budzić społeczne kontrowersje.

Przyznał, że raz rządowym samolotem z Rzeszowa do Warszawy leciała sama żona marszałka, ale wszystko odbyło się za zgodą dowódcy załogi i jego przełożonego. – Nie był to lot zamawiany specjalnie, gdyż po tym, jak opuściłem pokład samolotu w Rzeszowie, samolot zgodnie z planem musiał wrócić do Warszawy – tłumaczył beztrosko marszałek Kuchciński.

Jako zadośćuczynienie – chociaż marszałek nie uważa, że zostało złamane prawo – wpłaci na konto Funduszu Modernizacji Sił Zbrojnych 28 tys. zł.

Posłowie opozycji pytają, czy w związku z tą logiką, skoro pociąg jedzie i tak do Krakowa, to trzeba kupować na niego bilet, i czy skoro tramwaj i tak jedzie w danym kierunku, to czy nie można po prostu się przejechać. – To absurd – dodają.

– To nie jest prywatna przygoda marszałka Kuchcińskiego, tylko to są procedury i pieniądze polskiego podatnika – komentuje Mariusz Witczak z PO.

PO: Żądamy dymisji marszałka

– Żądamy natychmiastowej dymisji. W świetle informacji, które pozyskaliśmy, Kuchciński powinien podać się do dymisji, ale sama dymisja nie zamyka sprawy. W naszej ocenie będą konsekwencje prawne z tytułu nadużywania władzy – uważa Mariusz Witczak.

Witczak stwierdził, że marszałek „po kawałku” przyznaje się do różnych nadużyć.

– To, co powiedział marszałek, to próba robienia sobie żartów z opinii publicznej, choć z poważną miną. To udawanie, że nic się nie stało – komentuje sprawę Robert Kropiwnicki z PO. – Wpłacę 28 tys. za to, że żona używała rządowego samolotu do powrotu do Warszawy, i sprawa zamknięta. Otóż nie. Sprawa nie jest zamknięta. Będziemy domagali się wyjaśnienia każdego lotu marszałka Kuchcińskiego, tak aby podał uzasadnienie, dlaczego wnioskował o status HEAD i dlaczego uważa, że każdy jego lot do Rzeszowa to była misja specjalna. Nie każdy lot z marszałkiem musi mieć status HEAD i nie każdy lot jest misją oficjalną – dodaje Robert Kropiwnicki.

Opozycja: Niezbędna kontrola NIK-u

Posłowie PO złożyli też w poniedziałek wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o pilną kontrolę dotyczącą lotów marszałka.

– NIK w trybie pilnym musi zbadać wszystkie kwestie dotyczące gospodarności, celowości wyjazdu, procedur i przechowywania dokumentów – wyliczał Mariusz Witczak.

Zwrócili się też do szefowej Kancelarii Sejmu o natychmiastowe ujawnienie wszystkich dokumentów w tej sprawie.

Jeszcze pod koniec lipca Centrum Informacyjne Sejmu zapewniało, że nie było lotów członków rodziny bez marszałka Kuchcińskiego na pokładzie. Wówczas CIS wydało oświadczenie, w którym pisało o „standardach prawa prasowego” i zapewniało, że „takie informacje są nieprawdziwe”.

W kwietniu kancelaria w ogóle wykluczała loty marszałka z rodziną na pokładzie.

W poniedziałek dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka tłumaczył, że Kancelaria Sejmu nie dysponowała informacjami nt. lotów swojego bezpośredniego szefa, czyli marszałka Sejmu. – Chciałbym podkreślić i przypomnieć, że rzeczywiście wówczas takich informacji nie posiadaliśmy – mówił.

Przekonywał też, doniesienia medialne o zniszczeniu dokumentów dotyczących lotów marszałka Sejmu są nieprawdziwe. Wieczorem w poniedziałek Kancelaria Sejmu opublikowała materiały na temat lotów Kuchcińskiego rządowymi samolotami.


Zdjęcie główne: Marek Kuchciński, Fot. Flickr/Sejm RP/Paweł Kula, licencja Creative Commons