Zapowiedzi dwa miesiące temu były dużo większe i poważniejsze niż to, co dostaliśmy teraz, zatem gdzieś został osłabiony impet prezydenta – mówi nam dr Anna Materska-Sosnowska, politolog z Instytutu Nauk Politycznych UW. I dodaje: – Mam jeszcze wrażenie, że czegoś nie wiemy, co wydarzyło się w ostatnich dniach, albo że te naciski, które poszły na prezydenta, odegrały jednak istotną rolę. Pytamy też o sens spotkania w sprawie zmiany konstytucji i zachowanie opozycji. – Pomysł prezydenta, zgłoszony rano, zaproszenie na konsultacje o zmianie konstytucji na popołudnie, w ciągu 3-4 godzin, świadczy o niepoważnym traktowaniu samej konstytucji, po drugie swoich interlokutorów.
Najpierw były weta, teraz konsultacje. Założenia do projektów ustaw o SN i KRS prezydent ma przedstawić 25 września. W środę spotkał się z delegacjami PiS, PO, Kukiz ’15, Nowoczesnej i PSL. – Usłyszeliśmy, że jeśli praca w Sejmie pójdzie w taką stronę, z jaką mieliśmy do czynienia przy ostatnich projektach, powtórnie jest w stanie je zawetować – mówił po spotkaniu lider PO. Ale według polityków Nowoczesnej, prezydenckie propozycje idą w złym kierunku i podobnie jak te PiS-owskie są niekonstytucyjne. A minister sprawiedliwości już zaczął działać.