Nie widzę potrzeby zmiany Instrukcji HEAD. Przez ponad 3,5 roku politykom PiS ta Instrukcja nie przeszkadzała, co zresztą widać w kolejnych publikowanych listach lotów. Dopiero gdy ujawniono okoliczności i skalę korzystania z transportu lotniczego, posłowie partii rządzącej ogłosili, że Instrukcja jest zła i trzeba w trybie pilnym uregulować to ustawą. A prawda jest taka, że wojskowe samoloty czy śmigłowce to nie gotowe na każde wezwanie taksówki – mówi nam dr Maciej Lasek, ekspert lotniczy, były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych
Chyba wszyscy eksperci od PR są na wakacjach, a tekst napisał marszałkowi praktykant, ponieważ oświadczenie było raczej z gatunku beznadziejnych. W sytuacji kryzysowej nie postępuje się tak, jak to zrobił marszałek, a dziś słyszymy jeszcze, że zdejmowane są materiały odnośnie do lotów ze strony sejmowej. To zaczyna wyglądać jak taniec paralityków, którzy próbują wyjść z ciemnego pokoju – mówi nam ekspert od wizerunku i marketingu politycznego dr Mirosław Oczkoś. Rozmawiamy nie tylko o losach marszałka Kuchcińskiego, ale też zastanawiamy się, co powinna zrobić opozycja. – Wystarczy, żeby sięgnęła 4-5 lat wstecz i zobaczyła, co robiło PiS, jak jego politycy wypowiadali się w mediach. Myślę, że wystarczy to skopiować, rozedrzeć szaty i pokazywać, co się dzieje. Ośmiorniczki, które kosztowały 35 zł, są śmieszne, a stanęły w gardle ówczesnej koalicji. Duży rządowy samolot na razie w gardle jeszcze nie stanął – twierdzi nasz rozmówca
Zaskakująca jest zmiana retoryki partii rządzącej w sprawie lotów premier do domu. Czwartkowa debata w Sejmie ujawniła to z całą mocą. Coś, co jeszcze kilka lat temu zasługiwało na potępienie, dziś jest normalne i zasługuje na zrozumienie; wszak premier to też człowiek i ma rodzinę. Wiadomo.co przypomina wypowiedzi polityków PiS – dzisiejsze i te sprzed lat.
Czy procedura HEAD została złamana podczas powrotu polskiej delegacji z Londynu? Co to za instrukcja i czy rzeczywiście warto jej przestrzegać? Wielogłos ze strony rządu trwa w tej sprawie od kilku dni. Szefowa KPRM mówi o „cywilnej” instrukcji HEAD, wiceminister Kownacki tłumaczy jej słowa jako „pomyłkę”, a rzecznik rządu kwituje, że jest tajna, cywilna instrukcja HEAD, utajnił ją jeszcze poprzedni rząd. Jedną z osób tworzących instrukcję HEAD po katastrofie smoleńskiej był gen. Stanisław Koziej jako szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.