Nasze spotkania z przedstawicielami rządu nie przyniosły żadnych wymiernych efektów. Domagamy się całościowego podejścia do reformy służby zdrowia – mówił przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Krzysztof Hałabuz. Przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów odbyła się w sobotę pikieta, w której wzięli udział lekarze i przedstawiciele innych zawodów medycznych. Manifestowano także w innych miastach, m.in. Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu. – Młodzi ludzie ze związku zawodowego wzięli sprawy w swoje ręce, i słusznie. Światowe Stowarzyszenie Lekarzy podjęło właśnie jednogłośną rezolucję popierającą protest polskich lekarzy – mówi w rozmowie z wiadomo.co przewodniczący Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz.
Lekarze drugi raz zawiesili protest głodowy. Wieczorem w czwartek pojechali na spotkanie z premier Beatą Szydło, ale zostali przyjęci przez… Beatę Kempę i Konstantego Radziwiłła. Wyszli rozgoryczeni i zapowiedzieli, że wznawiają protest głodowy. A wcześniej posłowie debatowali o sytuacji w służbie zdrowia. Politycy opozycji mówili o ignorowaniu problemu i abdykacji ministra Konstantego Radziwiłła. Wzywali panią premier do działania. – Zatrważające jest to, że informacji w Sejmie nie przedstawiła pani premier – mówi w rozmowie z wiadomo.co Beata Małecka-Libera, była wiceminister zdrowia.
Opozycja apeluje do pani premier, aby spotkała się z głodującymi lekarzami rezydentami. Na to spotkanie czekają także protestujący. – Chcemy się spotkać z panią premier, bo widzimy, że bez rozmowy ponadministerialnej nie ma szans na zmianę – przyznaje Jakub Kosikowski. Na razie pani premier napisała list, który został przekazany na spotkaniu rezydentów z marszałkiem Senatu i przedstawicielami KPRM.