Swoją decyzją posłowie Lewicy podeptali naszą wspólną pięcioletnią walkę z autorytarnym rządem PiS. Obowiązkiem opozycji było powstrzymać i osłabić antydemokratyczny rząd. Znając PiS i jego modus operandi, może okazać się, że z Krajowego Planu Odbudowy będzie chciał zapłacić za nieistniejące respiratory handlarzowi bronią. I choć brzmi to niewiarygodnie, to przecież PiS przyzwyczaił nas do rzeczy wcześniej niewyobrażalnych – mówi nam Izabela Leszczyna, posłanka PO, była wiceminister finansów
Wierzenie na słowo formacji, która z premedytacją odmawia respektowania chociażby środków tymczasowych w odniesieniu do Izby Dyscyplinarnej, jest błędem. Przypomnę, że już w czwartek ID zbiera się po raz kolejny, tym razem atakując sędziego SN Włodzimierza Wróbla. Jednocześnie rząd zapewnia o swojej woli współpracy z UE. W TK leży pytanie prawne od tzw. ID, które ma podważyć środki tymczasowe nakładane przez TSUE. Dla mnie to wszystko jest ze sobą sprzeczne i nie rozumiem, jak komukolwiek może się sklejać w jedno, a to wszystko są także wątki poboczne tej dyskusji o euroentuzjazmie partii rządzącej – mówi nam Eliza Rutynowska, prawniczka Forum Obywatelskiego Rozwoju. I dodaje: – Wiele naszych instytucji i mechanizmów, które miały gwarantować nam demokratyczne państwo prawa, od dłuższego czasu traktowanych jest jak irytujące przeszkody na drodze do szybkiego załatwiania spraw zgodnie z interesem partii, ale z pominięciem interesu dobra społeczeństwa demokratycznego państwa prawa
Gra toczyła się o utrzymanie przy władzy i rzeczywiście był to bój ostatni. Można było zakończyć dziś rząd Jarosława Kaczyńskiego. Teraz następna okazja będzie dopiero za dwa lata – mówi nam po dr Mirosław Oczkoś, ekspert od marketingu politycznego. I dodaje: – Czarzasty, Biedroń i Zandberg spotkali się na rozmowach, jakże ważnych, z premierem, który w polityce jest nikim. Nie ma swojego ugrupowania ani nawet frakcji, zatem wszystkie ustalenia z Morawieckim można wyrzucić za dwa dni do kosza. Premier jest wymienialny, co sam prezes mówił w ostatnim wywiadzie, a skoro można wymienić premiera ot tak, to i umowy z nim nie są specjalnie wiążące
Największym zwycięzcą jest Jarosław Kaczyński i to z dwóch powodów. Po pierwsze, bo obszedł Zbigniewa Ziobrę, który założył mu podwójnego nelsona i wydawało się, że nic już nie można z tym robić. Po drugie Kaczyński doprowadził do głębokiego konfliktu na opozycji, a to było jego marzenie, które właśnie się spełniło – mówi nam Leszek Miller, były premier, obecnie eurodeputowany
My razem z PSL i współpracującymi z nami samorządowcami nie mamy żadnych złudzeń co do tego, że PiS partyjnie podzieli pieniądze. Pokazał to dobitnie Fundusz Inwestycji Lokalnych. Zaufanie, że rząd będzie się kierował merytorycznymi przesłankami przy podziale funduszy unijnych, moim zdaniem jest nieuprawnione – mówi nam Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący PO, były szef MON. I dodaje: – Polska nie miała tak fatalnej prasy na Zachodzie chyba nigdy, a na pewno nie od 30 lat. Za chwilę Krystyna Pawłowicz w pseudo-TK będzie podważała obecność Polski w UE, co też przekłada się na naszą pozycję. Dlatego jesteśmy osamotnieni, oby nie przyszło nam mierzyć się z tego konsekwencjami
Kaczyński, aby zdyscyplinować Ziobrę i Gowina, klei swoją śmieciową koalicję (Kukiz, ósemka Zandberga, a ostatnio gesty w kierunku Hołowni i paru jego posłów). Wszyscy oni są zachęcani do tego, aby pomogli Kaczyńskiemu wywlec Platformę Obywatelską na bagna i tam wspólnie zatłuc. Jako jedyną polityczną przeszkodę dla Kaczyńskiego i jako priorytetowego przeciwnika dla Hołowni i części lewicy – pisze Cezary Michalski
To, czy będą wcześniejsze wybory, nie jest w rękach Kaczyńskiego – uważa prof. Klaus Bachmann, historyk, politolog i publicysta związany z Uniwersytetem SWPS. – Zadaniem opozycji jest kontrola i krytyka rządu. Teraz pojawia się okazja, aby faktycznie ograniczyć pole manewru rządu, stawiać mu warunki albo nawet tworzyć nową większość w Sejmie i nowy rząd. Morawiecki, Kaczyński i Ziobro sami zastawiali tę pułapkę na siebie, próbując szantażować UE – podkreśla
Trzeba powiązać ratyfikację Funduszu Odbudowy z dyskusją o Krajowym Planie Odbudowy. Jestem ostatni, który wierzy w spiskowe teorie dziejów, ale nie rozumiem, dlaczego bezrefleksyjnie lewica chce poprzeć Fundusz Odbudowy. To nasza racja stanu i tu mamy podobne stanowisko z Koalicją Obywatelską – mówi nam wicemarszałek Sejmu z PSL Piotr Zgorzelski. I dodaje: – Opozycja zawsze musi być gotowa na wybory. Jesteśmy w dobrych relacjach zarówno z naszymi kolegami z Koalicji Obywatelskiej, jak i Lewicy, a także na dobrym poziomie mamy relacje z ugrupowaniem Szymona Hołowni. Dowodem była chociażby wspólna deklaracja poparcia dla pana Konrada Fijołka, kandydata w Rzeszowie. Takich inicjatyw powinno być więcej, bo tylko taka opozycja parlamentarna i pozaparlamentarna może stać się dobrą propozycją dla Polaków.
Rozstrzyga się właśnie, czy gigantyczne pieniądze posłużą Polakom do tego, żeby obronili i odbudowali wspólne państwo, gospodarkę narodową, swoje firmy i miejsca pracy, czy też posłużą Kaczyńskiemu do zbudowania w pełni domkniętego antyeuropejskiego zamordyzmu za unijne pieniądze – pisze Cezary Michalski
Oczywiście, że wszyscy mają kłopot z pandemią, ale jeszcze raz podkreślam, że jesteśmy na pierwszym miejscu na 27 krajów UE, jeżeli chodzi o liczbę ponadnormatywnych zgonów. To oznacza, że w Polsce umiera najwięcej ludzi. Nie można zatem powiedzieć, że wszędzie jest źle, bo jak widać po tych danych, inni radzą sobie lepiej, bo ich obywateli tylu nie umiera. To wskaźnik, który dobrze pokazuje skalę dramatu, który się w Polsce dokonuje – mówi nam były premier Leszek Miller, obecnie eurodeputowany. I dodaje: – Powtarzają się obrazki z poprzednich miesięcy. Karetki jeżdżą wkoło, całe oddziały są zamykane w szpitalach, aby znaleźć miejsca covidowe, planowane operacje i zabiegi są odwoływane, a każdy taki przypadek to skazywanie ludzi na śmierć. Obecne władze biorą za to wszystko odpowiedzialność.