edukacja
Sławomir Broniarz: To będzie kres autonomii szkoły
Niestety nie mogłem śledzić tej odprawy, po drugie jestem jednak przede wszystkim pod wrażeniem niefortunnej wypowiedzi prezydenta nt. szczepień. Rozumiem, że poza tym usłyszeliśmy, że jesteśmy wszyscy piękni, młodzi i bogaci i wszystko będzie wspaniale – mówi nam Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. I dodaje: – Jeżeli to, co pan minister mówi, ma zamiar przekuć w przepisy prawa, to nastąpi całkowita centralizacja z dominującą rolą kuratora oświaty. Słyszałem również, że rozważana jest możliwość zatrudniania nauczycieli przez kuratora. To będzie kres autonomii szkoły
Krystyna Szumilas: Boję się o zdrowie dzieci, nauczycieli, ich rodzin
Mamy dwa edukacyjne światy. W jednym z nich, w otoczce PR żyje minister opowiadający o świetnie przygotowanych szkołach, chwalący się superdziałającym ministerstwem, zakupionym sprzętem, maseczkami i termometrami. W drugim żyje dyrektor z jednym ministerialnym termometrem, tysiącem uczniów w szkole, kilkoma laptopami otrzymanymi w prezencie od MEN, który rwąc sobie włosy z głowy próbuje zorganizować jak najbezpieczniejszą edukację dla swoich uczniów – mówi nam Krystyna Szumilas, była minister edukacji. – Obawiam się o zdrowie dzieci, nauczycieli, ich rodzin. Obawiam się, że czeka nas to, co stało się w Berlinie, gdzie w trzy tygodnie po otwarciu szkół 37 placówek trzeba było zamknąć. Zamiast troszczyć się o zdrowie i życie uczniów minister już dziś szuka winnych nadchodzącej katastrofy, próbując odsunąć winę od siebie – dodaje
Prof. Tomasz Nałęcz: PiS weszło w okres schyłkowy
Okres schyłkowości PiS widać też w innych oczywistych przykładach, jak walki wewnątrz zwycięskiego obozu – walki podjazdowe, frakcyjne, przepychanie się baronów, kto lepszy. Gdy patrzy się na Zbigniewa Ziobrę, to jego ruchy są koronnym tego przykładem. Mamy też efekt słabnięcia pozycji wodza. Pozycja Kaczyńskiego nie jest już taka jak kiedyś, skoro zapowiadane było wielkie polityczne otwarcie, nowy rząd, a tymczasem wszystko się sypie, poszczególni ministrowie podają się do dymisji i jeszcze się wciska nam kit, że to wszystko było wcześniej ustalone – mówi nam prof. Tomasz Nałęcz, historyk, były doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. Szukamy analogii w historii i pytamy, co nas czeka. – Polska wcale nie była w ruinie, jak mówił PiS w 2015 roku, tylko wręcz przeciwnie, rządy Platformy zostawiły państwo w tak dobrym stanie, że było co dzielić. PiS na tym zbudował poparcie, ale już w chwili, gdy pojawiły się kłopoty, widać dużą bezradność PiS-u. Ta ekipa jest świetna w PR, ale gorzej w realnym rozwiązywaniu problemów – podkreśla nasz rozmówca
Sławomir Broniarz: Rodzice boją się o życie dzieci, swoje i dziadków
Na przykładzie pobliskiego przedszkola mogę powiedzieć, że bada się temperaturę każdemu dziecku i rodzicowi, ale przychodzi zaledwie 20 dzieci, a nie 200, bo są wakacje. Co gdy przyjdą wszystkie dzieci do przedszkola, co gdy do szkoły wróci 400 dzieci we wrześniu? Związek jest zasypywany w tej sprawie mailami, bo rodzice boją się o życie dzieci, swoje, ale i dziadków – mówi nam Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Zaczyna jeszcze bardziej brakować nauczycieli, którzy będą odchodzić na urlopy na podratowanie zdrowia, emerytowani nauczyciele będą się bali wracać do szkoły – dodaje
Jakośtobędzizm
Co robi władza z nadchodzącym nieuchronnie kryzysem? Nic. Jakoś to będzie – pisze Krzysztof Łoziński
Prof. Zbigniew Mikołejko: System moralnej anarchii
To gra cywilizacyjna: o to, w którą stronę pójdzie Polska. Czy w stronę mieszanego reżimu półautorytarnego, czy też ku demokracji liberalnej, osadzonej w politycznej kulturze Zachodu i jego systemie wartości. Zresztą żadnej innej formuły demokratycznej nie ma – mówi nam prof. Zbigniew Mikołejko, filozof i historyk religii, eseista, kierownik Zakładu Badań nad Religią w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Rozmawiamy o wyborach, frekwencji i odpowiedzialności za państwo. Pytamy o społeczeństwo obywatelskie i przyszłość Polski. – Mentalność Kaczyńskiego wynika nie tyle z tradycji piłsudczykowskiej, co gomułkowskiej – z wizji zgrzebnego i prostackiego komunizmu podszytego nacjonalistycznymi emocjami. Słuchając więc Kaczyńskiego, często słyszę Władysława Gomułkę, łącznie z typowymi dlań groźbami, ze straszeniem, z szowinistycznymi podnietami – mówi nasz rozmówca
Joanna Kluzik-Rostkowska: Szkołę trzeba zdemokratyzować i zdecentralizować
Reformę Anny Zalewskiej uważam za skandaliczną, nieodpowiedzialną, dewastującą i uważam, że pani minister jest osobą pozbawioną wyobraźni i poczyniła takie szkody, za które będziemy bardzo długo płacić – mówi nam Joanna Kluzik-Rostkowska, była minister edukacji narodowej. – Absolutnie nie ma mowy o powrocie do modelu 6+3+3. Należy zdemokratyzować i zdecentralizować szkołę. W pewnym sensie wrócić do samodzielności i podmiotowości szkoły i trzeba napisać porządne podstawy programowe oraz poświęcić wiele uwagi nauczycielom – dodaje
Dramat uczniów i beztroska ministra edukacji
Tylko w Warszawie ponad 3 tysiące uczniów nie dostało się do liceów. To wynik „deformy” edukacji przeprowadzonej przez PiS. Co dalej? Minister edukacji narodowej nie widzi problemu. Opozycja domaga się podjęcia jakichkolwiek działań i dodatkowych pieniędzy przeznaczonych na edukację. – Stwierdzenie faktów powinno pobudzić ministra edukacji narodowej do pomyślenia i do tego, aby próbować załatwić problem w jakikolwiek sposób – mówiła na konferencji prasowej Urszula Augustyn z PO.
Prof. Łukasz Turski: Pytanie podstawowe brzmi: po co nam szkoła?
Ten strajk jest w jakimś sensie wołaniem o to, jaką przyszłość kraju chcemy wybrać – mówi nam prof. Łukasz Turski, fizyk i popularyzator nauki. – To nie nauczyciele, młodzież szkolna, ale społeczeństwo w Polsce przystąpiło do niezwykle ważnego egzaminu. To egzamin z tego, czy społeczeństwo w Polsce, po iluś latach przemian cywilizacyjnych od 1989 roku, … Czytaj dalej