Prof. Flis: W PiS toczy się gra, na kogo spadnie odium porażki

Wyniki z 2015 roku pokazują, że straszenie i atakowanie opozycji nie jest najskuteczniejszą metodą partii władzy. Rozumiem, że jest taka pokusa, żeby się chwalić. Mówić, że prezydent wspólnie z rządem dzielnie pracuje, wszystko działa, a nasi konkurenci są beznadziejni. W 2015 roku Bronisław Komorowski niespecjalnie dobrze wyszedł na takiej strategii. Oczywiście nikt nie zabrania Andrzejowi Dudzie powtarzania błędów swojego przeciwnika – mówi nam prof. Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. I dodaje: – Kampania wygląda, jakby się nic nie działo, co ma swoje zalety, bo wprowadza element normalności. Wszystko, co działa źle, nie tak jak powinno, zostało „oswojone”. Niczego dobrego nie spodziewamy się po TVP, więc nie jesteśmy zaskoczeni tym, co tam się dzieje. Debata stała się wręcz pośmiewiskiem, bo pytania były tak tendencyjne, że są wątpliwości, że to było skuteczne.

Czytaj dalej

Bronisław Komorowski: Jeśli jest wina, musi być kara

Potrzebne będzie rozliczenie polityczne, które niekoniecznie musi się kończyć więzieniem, a może się skończyć polityczną anatemą. Byle nie zabrakło determinacji, bo rozliczyć i ukarać trzeba, nie dla osobistej satysfakcji, żeby pognębić wroga, tylko dla nauki, żeby wszyscy wiedzieli, że nie łamie się demokratycznych zasad państwa prawa bezkarnie. Prezydent Andrzej Duda sam pomógł rozwalić Trybunał Konstytucyjny, niezależność Sądu Najwyższego i w związku z tym sam pozbawił się narzędzi politycznych, które mogłyby dawać mu komfort, poczucie niezależności, ale i sens ustrojowy. Oczywiście to jest do odrobienia w ramach odbudowywania niezależności TK i SN. Wówczas rola prezydenta też się zmieni – mówi nam były prezydent Bronisław Komorowski. – Po sondażach widać, że ta decyzja była trafiona. Rafał Trzaskowski w ciągu 3 dni wskoczył na drugie miejsce w sondażach, zatem ta kandydatura trafiła do wyobraźni wyborców, a o to chodzi. Natomiast co do Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, to zapłaciła cenę za mówienie prawdy i to mimo że miała rację – dodaje

Czytaj dalej

Trzy lata dyplomacji PiS. Radosław Sikorski: Polityka zagraniczna działa na obsesjach Nowogrodzkiej

Polscy dyplomaci, naukowcy i eksperci opracowali raport „Trzy lata polskiej polityki zagranicznej rządu PiS”. – Raport to źródło oceny i refleksji – mówił otwierając debatę nad stanem polskiej dyplomacji były prezydent Bronisław Komorowski. Te refleksje niestety nie budzą optymizmu: Polska jest osamotniona, a polityka zagraniczna praktycznie nie istnieje. Ten, kto myśli, że raport to polityczny paszkwil, jest w błędzie, bowiem publikacja jest przepełniona konkretami i przykładami pokazującymi trudną pozycję Polski na arenie międzynarodowej, do której doprowadził rząd PiS.

Czytaj dalej

Zaczyna się polowanie na opozycję

Czwartek: prokuratura przesłuchuje byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego; Sejm wyraża zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła PO Stanisława Gawłowskiego. Immunitety tracą posłowie Nowoczesnej Ryszard Petru i Kamila Gasiuk-Pihowicz; prokurator generalny składa wniosek o uchylenie immunitetu szefowi klubu PO Sławomirowi Neumannowi. Jeden dzień. Czy to przypadek? Raczej nie. Opozycja nie ma wątpliwości, że prokuratura działa na polityczne zlecenie.

Czytaj dalej