A więc wolne!

Jeszcze dobrze ustawa o dniu wolnym od pracy 12 listopada nie wyszła z Sejmu, prezydent już zdążył ją podpisać. Dzień wolny z okazji 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej ma być częścią obchodów. Wcześniej posłowie przyjęli poprawkę Senatu zakładającą zakaz handlu. Pomysł pojawił się zaledwie 3 tygodnie temu.

Czytaj dalej

Nie będzie wspólnego świętowania 100-lecia niepodległości. PO nie weźmie udziału w oficjalnych uroczystościach

Prezydent ani rząd PiS nie przygotowali obchodów 100-lecia niepodległości. To są specjaliści od destrukcji i rujnowania. Potrafili zrujnować nawet coś, co jest dla Polaków święte – mówi w rozmowie z wiadomo.co wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak.  Andrzej Duda najpierw zapraszał do udziału w Marszu Niepodległości, a teraz sam z uczestnictwa w nim zrezygnował. Postanowił za to podpisać ustawę ustanawiającą 12 listopada dniem wolnym od pracy, chociaż nie opuściła jeszcze parlamentu. – Wielka i strasznie przykra kompromitacja – komentuje Siemoniak. Politycy PO nie wezmą udziału w oficjalnych uroczystościach, a tym bardziej w Marszu Niepodległości.

Czytaj dalej

Marek Tatała: Dyskredytowanie Unii Europejskiej to antydyplomacja

Polityka tego rządu długookresowo jest często nieodpowiedzialna. Taka polityka może wydawać się dobra w dobrych czasach, ale w złych, kiedy sytuacja się pogorszy i zmniejszą się wpływy podatkowe, przestanie działać i na niektóre programy może zabraknąć funduszy, np. na program 500 Plus – to przecież koszt ok. 25 mld zł. Wtedy trzeba będzie się zastanowić, które wydatki ograniczać. To będzie prawdziwy test dla polityków, jak radzą sobie w złych czasach i czy potrafią przejść przez okres kryzysu – mówi nam Marek Tatała, wiceprezes Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR). Pytamy też o sytuację w LOT i uchwalonym właśnie święcie 12 listopada. – Ta ustawa jest kolejnym doskonałym przykładem degradacji, która dokonała się w procesie legislacyjnym w Polsce. Przypominam, że mamy końcówkę października, a 12 listopada jest już niebawem. Wszyscy zostaliśmy zaskoczeni tym projektem ustawy, którego treść była dodatkowo nieprecyzyjna – mówi nam Marek Tatała.

Czytaj dalej