Tomasz Piątek: Polska właśnie jest nam kradziona

Niezależnie od koncepcji, nasze służby to dzisiaj mniej niż zero. Gen. Pytel mówił, że przed dojściem PiS do władzy służby szkoliły polityków co do bezpiecznego użytkowania komunikacji elektronicznej. A ministerstwo obrony dysponowało bezpiecznym systemem łączności niejawnej. Ale w 2015 r. ministrem obrony został Antoni Macierewicz i system został… zlikwidowany. Zatem mamy kolejny dowód na to, że Macierewicz działa jak zdrajca – mówi nam Tomasz Piątek, dziennikarz, autor książek o tajemnicach Macierewicza i Morawieckiego, odnosząc się do sprawy przejęcia maili z prywatnej skrzynki ministra Dworczyka. Rozmawiamy o przyczynach i powodach, pytamy o służby, które powinny zapobiegać takim sytuacjom, pytamy, kto za tym stoi. Rozmawiamy też o przyszłości PiS. – Uważamy Ukraińców za bardziej zacofanych cywilizacyjnie. Tymczasem dwukrotnie obalili prokremlowską władzę, jeszcze gorszą niż PiS-owska. Powinniśmy się od nich uczyć. Oni stali miesiącami na Majdanie, choć w życiu codziennym nie było im łatwo. Gdyby 50 tys. ludzi rotacyjnie postało przez dwa, trzy tygodnie pod Sejmem, to zobaczylibyśmy, jak posłowie PiS uciekają do Gowina, do Kukiza, do PSL… Nagle odkryliby ze zdumieniem, że Jarosław Kaczyński to straszny despota. To są tchórze. Chcemy z nimi wygrać? Wystarczy, że nie będziemy większymi tchórzami od nich – uważa nasz rozmówca.

Czytaj dalej

Marian Banaś jest symptomem PiS-u

Byłem gotów złożyć urząd prezesa NIK. Z przykrością stwierdziłem jednak, że stałem się przedmiotem gry politycznej – mówi w oświadczeniu Marian Banaś i zapowiada, że nie poda się do dymisji. – To nie Marian Banaś zachowuje się nieodpowiedzialnie, tylko wszyscy politycy PiS-u zachowują się jak Banasie – komentuje opozycja i domaga się informacji rządu w tej sprawie na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

Czytaj dalej

Prof. Marek Chmaj: Nieudane początki systemu oligarchicznego

Spółka Srebrna dzięki inwestycji za pieniądze publiczne osiągałaby z wynajmu pomieszczeń około 80 mln zysku rocznie i na długie lata mogłaby zabezpieczyć funkcjonowanie partii: medialne, PR; te środki mogłyby być przeznaczane na finansowanie kampanii politycznych. To by uderzało w istotę demokracji i zasadę równości politycznych – mówi nam prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista i politolog. Pytamy … Czytaj dalej