PiS odwołało posiedzenie komisji obrony narodowej, podczas którego wyniki swoich prac miała przedstawić tzw. podkomisja smoleńska. Wnioskowała o to PO. – To cyniczne zachowanie PiS-u, ucieka przed pytaniami o to, co ta komisja w ogóle robi – komentuje poseł PO Marcin Kierwiński. Odbyło się za to posiedzenie komisji, na którym mowa była o zakupie samolotów dla VIP-ów za 3 mld zł i to bez przetargu. Emocje były ogromne.
MON od początku faworyzował firmę Boeing w przetargu na zakup średnich samolotów dla VIP-ów – czytamy w upublicznionym orzeczeniu Krajowej Izby Odwoławczej. To nie wszystko, MON też oszukał Izbę, twierdząc, że jeżeli pieniądze nie zostaną wydane, to będą musiały wrócić do budżetu. – Będziemy domagać się unieważnienia tego przetargu i rozliczenia osób odpowiedzialnych w tej sprawie – mówi wiceszef PO Tomasz Siemoniak. Jego zdaniem, to „jedna z największych afer ostatnich lat”.
Jeżeli politycy PO złożą zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w MON, to my złożymy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez posłów PO – informuje Ministerstwo Obrony Narodowej. Według lidera PO, „to jest rzecz absolutnie skandaliczna”. Sprawa dotyczy przetargu na caracale, który miał „wykończyć” Wacław Berczyński. – Nie cofniemy się ani o krok w tropieniu afery Antoniego Macierewicza. W tle jest 13 mld zł – deklaruje poseł PO Cezary Tomczyk. Politycy Platformy domagają się też kolejnej kontroli poselskiej w MON. Tym razem w sprawie zakupu z wolnej ręki samolotów dla VIP-ów.
Posłowie Platformy Obywatelskiej zapowiedzieli, że chcą, by Centralne Biuro Antykorupcyjne skontrolowało proces decyzyjny związany z zakupem od amerykańskiego Boeinga trzech samolotów dla VIP-ów. Okoliczności zakupu są „kompletnie niejasne” – mówią posłowie opozycji. W zeszły piątek MON podpisał z Boeingiem umowę na dostawę samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie.