W referendum w Legionowie 94,27 proc. wskazało, że nie chce, by ich gmina została częścią metropolii warszawskiej; przeciwnego zdania było 5,73 proc. Frekwencja wyniosła 46,72 proc.; do tego, by referendum było ważne, wymagana była co najmniej 30-procentowa frekwencja. Legionowo jako jedyne mogło przeprowadzić referendum. Podobne głosowania chciały także przeprowadzić Warszawa i Podkowa Leśna, wojewoda mazowiecki – nominowany przez PiS – Zdzisław Sipiera stwierdził wówczas nieważność uchwał ws. referendów dot. zmian granic Warszawy i zablokował referenda.
Pod wnioskiem o referendum w sprawie reformy edukacji może się podpisać każdy. Akcja zbierania podpisów trwa w całej Polsce. – Obywatele są w stanie zastopować ten chaos – mówi poseł PO Andrzej Halicki. Politycy chcą w ten sposób wspomóc Związek Nauczycielstwa Polskiego. Czasu jest niewiele. Reforma rusza 1 września.
Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera unieważnił uchwałę o referendum w sprawie poszerzenia granic Warszawy. Powiększenie stolicy to plan PiS na przejęcie Warszawy. Opozycja chciała referendum, w którym mieszkańcy mogliby wypowiedzieć się, czy chcą tego samego, co rząd.
Rada miasta otrzymała list od wojewody, w którym informuje, że podejmuje działania zmierzające do zbadania poprawności przyjęcia uchwały w sprawie referendum w Warszawie i wstrzymuje kampanię informacyjną – poinformował o tym dzisiaj poseł PO Andrzej Halicki. Nie ma wątpliwości, że to pierwszy krok do zatrzymania referendum. – Ale nie dadzą rady – mówią politycy opozycji.
– Możliwe są daleko idące zmiany w projekcie dotyczącym ustroju Warszawy – deklaruje poseł PiS Jacek Sasin. W środę odbyło się jego spotkanie z wojewodą mazowieckim i samorządowcami. Rozmowa odbyła się za zamkniętymi drzwiami. Relacje są różne. Jedno jest pewne, decyzji w sprawie referendum dotyczącego poszerzenia granic stolicy nie podjął jeszcze wojewoda. Zadeklarował za to, że „nie ma zamiaru niczego blokować”. – To zwlekanie jest całkowicie niepotrzebne. Ja rozumiem, że PiS powoli wycofuje się z tego złego projektu. Ale to i tak nie koniec – mówi w rozmowie z wiadomo.co poseł PO Marcin Kierwiński.
Nie powinniśmy wykluczać żadnego rozwiązania, także tego, że może być potrzebny szeroki wyborczy blok, którego filarami będą Platforma i PSL – mówi wiadomo.co Tomasz Siemoniak, były minister obrony narodowej, pełnomocnik PO do spraw samorządu. A Nowoczesna? – Myślę, że to byłoby najlepsze rozwiązanie – wszystkie ręce na pokład przeciwko PiS-owi. Zwłaszcza jeśli te pomysły ordynacyjne PiS-u będą promowały partie polityczne – zapewnia. Rozmawiamy też o Lechu Wałęsie, NATO, prezydencie Trumpie i zawieszonym proteście PO. A także o działaniach Antoniego Macierewicza: – Prawda jest taka, że najwyżsi dowódcy nie są w stanie współpracować z Macierewiczem i Misiewiczem.
Stanowcze „nie” zamachowi na samorząd – taka deklaracja padła w sobotę na spotkaniu Rady Krajowej. Platforma Obywatelska powołała pełnomocnika do spraw samorządu i zapowiedziała przeprowadzenie referendum w jego obronie. Do współpracy zaprasza wszystkich, którzy są po tej samej stronie. – Chcemy zatrzymać państwo PiS, aby dać Polakom nadzieję. Nie pozwolimy na podłą zmianę – mówił lider PO Grzegorz Schetyna.
O zawetowanie ustaw wprowadzających reformę edukacji zaapelowali do Andrzeja Dudy politycy Platformy. Według nich, reforma jest szkodliwa, a jej autorzy chcą szkoły, która „wraca do przeszłości”. Zapowiedzieli też przygotowania do akcji referendalnej.
Takie rozwiązanie zaproponował dzisiaj Związek Nauczycielstwa Polskiego w porozumieniu z Platformą Obywatelską i samorządowcami. Powołany został specjalny komitet, który rozpocznie akcję zbierania podpisów pod wnioskiem.
Nie złożę do komisarza wyborczego podpisów zebranych pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydent stolicy – poinformował były burmistrz Ursynowa Piotr Guział. Dlaczego? Oficjalnym powodem jest mała liczba podpisów. – Widocznie uznał, że efekt tej akcji nie jest taki, jakiego by oczekiwał – komentuje w rozmowie z wiadomo.co poseł PO Andrzej Halicki.