Chyba największym zagrożeniem dla rządu byłoby podjęcie kroków, które mogłyby zostać odebrane jako zagrażające naszej obecności w UE. Zmobilizowałoby to sporą część narodu do wyjścia na ulice. Byłoby to pewnego rodzaju „rewolucją”. Polacy chcą być razem z Europą, bo wiedzą, że bez niej pogorszą się ich warunki materialne, transport, komunikacja i inne korzyści wymuszone przez członkostwo w UE, a polityka izolacji jest niebezpieczna dla naszej suwerenności państwowej – mówi w rozmowie z nami prof. Henryk Domański, socjolog z Polskiej Akademii Nauk. I dodaje: – Duży odsetek Polaków widzi rozwiązanie problemu przez konsolidację PO z Nowoczesną. Dlatego nie dziwię się ostatnim decyzjom liderów tych ugrupowań o stworzeniu wspólnych list w wyborach samorządowych.
Ważna będzie reakcja UE na dalsze poczynania rządu. Jeżeli z Brukseli przyjdzie informacja, że nie dostaniemy tylu środków unijnych, ile mieliśmy dostać, to na ludzi może to zadziałać. Problem z Jarosławem Kaczyńskim jest też taki, że on nie potrafi rozmawiać z politykami unijnymi. Oni z nim nie mają kontaktu – mówi w rozmowie z nami prof. Henryk Domański, socjolog z Polskiej Akademii Nauk. Rozmawiamy o przyczynach wysokiego poparcia dla PiS, roli opozycji i stosunku społeczeństwa do polityki obecnej władzy.