Jestem przekonany, że znaczna część ludzi, którzy dzisiaj w sposób nieprzyzwoity robią kariery w PiS-ie, jak zobaczą nadchodzącą zmianę, będą udawać, że z rządem i partią władzy nie mieli nic wspólnego, że próbowali tylko bronić demokracji – mówi nam prof. Zbigniew Ćwiąkalski, prawnik, były minister sprawiedliwości. – Niektórzy sędziowie stali się ostrożniejsi w orzekaniu. Miałem nawet takie sprawy, podczas których zastanawiałem się, czy wyroków nie wydają sędziowie, którzy są kandydatami na jakieś stanowiska i na wszelki wypadek wolą postępować zgodnie z oczekiwaniami władzy. Jeżeli sędziowie zaczną w taki sposób orzekać, to zawsze obywatel będzie stał na przegranej pozycji – dodaje.