Mamy przed sobą dwa scenariusze. Jeżeli pogoda nie ma znaczenia, będziemy mieli ponownie spore ogniska, które będą się pojawiać w różnych częściach kraju. Jeśli jednak lato przyhamuje transmisję, to złapiemy oddech na czas wakacji. Kiedy warunki jednak się pogorszą, to wirus wróci – tłumaczy nam prof. Krzysztof Pyrć, biolog, specjalista w zakresie mikrobiologii i wirusologii z UJ. – Dane historyczne mówią, że koronawirusy mają naturę sezonową. Niestety informacje o przebiegu epidemii w Ameryce Południowej i innych cieplejszych miejscach sugerują, że wirus sobie świetnie radzi w warunkach pogodowych, które przypominają nasze lato – dodaje
Zadłużymy się bardziej niż inne państwa, bo PiS przehulał czasy koniunktury. Nieodpowiedzialnie wydawał pieniądze podatników, więc nie mamy poduszki finansowej. Za błędy PiS-u zapłacimy wszyscy. Będziemy mieć jednak wybór, bo moim zdaniem dojdzie do wcześniejszych wyborów – mówi nam Izabela Leszczyna, była wiceminister finansów, w sztabie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej odpowiedzialna za program. – Doradzam, żeby premier Morawiecki przeczytał to, co przygotowali Szwajcarzy, Szwedzi czy Czesi. Dziwię się, że premier nie czuje zażenowania, gdy ogłasza, że odmrożenie gospodarki polega na tym, że ludzie mogą wejść do lasu i do kościoła – dodaje. – Gospodarka musi działać, bo niedługo nie będziemy mieli żadnych dochodów budżetowych. Państwo, które zamroziło gospodarkę, a ludziom kazało zostać w domu, powinno na ten czas przejąć obowiązek utrzymania obywateli i ich miejsc pracy – podkreśla