Posłowie Platformy Obywatelskiej zapowiedzieli złożenie wniosku do NIK-u o pilną kontrolę w Ministerstwie Sprawiedliwości. NIK ma prześwietlić umowy dot. kampanii w sieci od 2015 r. Jednocześnie w ciągu 24 godzin złożą wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry. – Minister Ziobro okazał się ministrem bądź nieudolnym, bądź hersztem gangu hejterów. W obu przypadkach decyzje polityczne, personalne powinny być oczywiste – tłumaczy Marcin Kierwiński
Moim zdaniem to wierzchołek góry. To ewidentnie powinno skończyć się dymisją całego kierownictwa ministerstwa, czyli hersztów tej bandy, która opanowała gmach, który coraz ciężej nazywać Ministerstwem Sprawiedliwości. Dopiero później kolejne działania to wyczyszczenie SN i KRS. Na dziś najważniejszą sprawą jest przerwanie tego kręgu zła w MS – mówi nam poseł Platformy Obywatelskiej Robert Kropiwnicki. Rozmawiamy o aferze hejterskiej w ministerstwie i działaniach opozycji w tej sprawie. – To tak głęboka sprawa, że na długo zapadnie w naszej pamięci, jak i w systemie prawnym i politycznym, wcześniej czy później zostanie wyjaśniona – podkreśla polityk
Posłowie Platformy Obywatelskiej składają projekt ustawy rozdzielającej funkcję Prokuratora Generalnego z ministrem sprawiedliwości. Tego samego domaga się stowarzyszenie sędziowskie Iustitia. – Nie może być tak, że minister sprawiedliwości, partyjny polityk, realizuje partyjną politykę, używając prokuratury – mówił Grzegorz Schetyna. Dał też prezesowi PiS czas do końca tygodnia na zdymisjonowanie Zbigniewa Ziobry. Później PO rozważy złożenie wniosku o odwołanie ministra.
W Ministerstwie Sprawiedliwości istniał ośrodek koordynujący przestępcze, haniebne, niszczące obywateli RP działania. Zatem państwo polskie atakowało swoich obywateli tylko za to, że upominali się o przestrzeganie prawa. To przerażające, to naprawdę jest Białoruś – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog, niezależny kandydat Koalicji Obywatelskiej do Senatu. Pytamy o władzę i dymisję ministra, pytamy też, dlaczego zdecydował się na kandydowanie do Senatu. – Nie zdecydowałem się na wejście do polityki, aby realizować jakieś swoje fantazje, tylko by przywrócić Polsce standardy demokratyczne. Żeby ją „odbiałorusinizować”, przynajmniej jej system polityczny – mówi
Informacje, które ujawniło dziennikarskie śledztwo Onetu, są absolutnie przerażające, bo pokazują, że najgorsze podejrzenia się potwierdzają. Przedstawiciele rządu organizują działania, które absolutnie przekraczają granice przestępstw i kojarzą się z ubeckimi metodami z dawnych czasów. Sądzę, że to jest wstrząs dla wszystkich – mówi nam Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, były minister obrony narodowej. Rozmawiamy nie tylko o sprawie Piebiaka, ale też o wspólnych listach do Senatu i kampanii wyborczej. Pytamy też, dlaczego politycy kojarzeni z PiS znaleźli się na listach KO.