Trójpodział władzy skończył się już w zeszłym roku. Dziś mamy kolejne ustawy, które pogłębiają te niekorzystne zjawiska związane z łamaniem konstytucji. Niestety, nie ma już trójpodziału władzy, a zasady państwa prawa kilkukrotnie złamano – mówi w rozmowie z nami konstytucjonalista prof. Marek Chmaj
Po ponad 12 godzinach sejmowa komisja sprawiedliwości zagłosowała za uchwaleniem projektu ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa prezydenta Andrzeja Dudy wraz z poprawkami PiS. To był trzeci dzień prac nad projektami o SN i Krajowej Radzie Sądownictwa. Obfitował w pyskówki i groźby pod adresem posłów opozycji. PiS w szalonym tempie przyjmował swoje poprawki, odrzucając wnioski opozycji. Prezydenccy doradcy na treść niektórych zmian PiS robili wielkie oczy, a prezydent przebywający za granicą zapowiedział, że jeżeli PiS przekroczy nakreślone przez niego granice, „nie będę się mógł na to zgodzić”.
Sejmowa komisja sprawiedliwości kontynuuje prace nad prezydenckim projektem nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. PiS zgłosił 35 poprawek, które – wszystko na to wskazuje – nie były uzgodnione z prezydentem. Zofia Romaszewska określiła je jako „fatalne”. Na linii PiS-prezydent znowu zrobiło się nerwowo. Podczas posiedzenia komisji trwały gorączkowe telefoniczne konsultacje i analizy. Według „Faktu”, Andrzej Duda zawetuje ustawy o KRS i SN w takim kształcie. – Dodając dwa do dwóch Andrzej Duda powinien skorzystać ze swoich konstytucyjnych uprawnień i zawetować ustawy – mówi wiadomo.co prof. Maciej Gutowski, prawnik z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Rozmawiamy też o konkretnych poprawkach i łamiących konstytucję rozwiązaniach.