Grzegorz Schetyna: Sytuacja nigdy nie wróci do normy

Europa musi dać jasny sygnał, że chce usiąść do stołu z Ukrainą na temat jej założeń do przystąpienia do Unii. Jesteśmy winni to tym, którzy umierają dziś na ulicach Charkowa, Mariupolu i Kijowa – mówi nam Grzegorz Schetyna, były minister spraw zagranicznych. I dodaje: – Chciałbym, abyśmy w tej sprawie mówili jednym głosem. Nie spodziewam się niczego więcej, nie chciałbym też, aby popełniano błędy w polityce zagranicznej. Polska sprawuje szefostwo w OBWE, wiele od nas zależy, nie mam wrażenia, że ta sytuacja jest przez nas wykorzystana, a z polskich akcentów najszerszym echem odbił się bojkot polskiej drużyny piłkarskiej i wezwanie piłkarskiej Europy do bojkotu gry z Rosją

Czytaj dalej

Prof. Klaus Bachmann: Ostrzegam, że PiS szybko władzy nie odda

Kiedy słyszałem, że premier Morawiecki leci do Estonii, to w pierwszym odruchu uważałem to za dobry pomysł, ponieważ Estonia jest akurat teraz niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. Potem jednak okazało się, że objeżdża prawie wszystkie kraje, które nie mają wpływu na to, co się dzieje na granicy polsko-białoruskiej: kraje bałtyckie, Niemcy, gdzie akurat nie ma rządu, Wielka Brytania, która już nie jest w UE. Może podróż do Francji miała jakiś sens. W dodatku Morawiecki zamyka sobie jeszcze drzwi do tego, aby rozmawiać o tym z Rosją, która faktycznie jakiś wpływ na to ma, a – wedle słów samego Morawieckiego – jest nawet głównym odpowiedzialnym za ten tak zwany kryzys migracyjny – mówi nam prof. Klaus Bachmann, historyk, politolog i publicysta związany z Uniwersytetem SWPS. I dodaje: – Zarządzanie kryzysowe PiS zawsze polegało na tym, aby skierować gniew ludu na wyimaginowanych wrogów – w Brukseli, w Berlinie albo w kraju

Czytaj dalej

Izabela Leszczyna: Tarcza Morawieckiego nie wyleczy żadnej rany

Ten plan to plaster, ale niestety nie wyleczy żadnej rany – ocenia dla nas tarczę antyinflacyjną rządu była wiceminister finansów Izabela Leszczyna. I dodaje: – Prezes Glapiński od początku robi politykę partyjną. PiS zrozumiał, że inflacja jest groźna dla utrzymania władzy, wcale nie jest przejściowa, nie jest tylko podażowa i w zasadzie wymknęła się spod kontroli. Dziś Glapiński będzie chciał zrobić wszystko, aby pomóc rządowi, bo jeśli inflacja będzie zjadała ludziom pensje, to żaden rząd, nawet ten, utrzymujący się dzięki kłamstwom i propagandzie, tego nie wytrzyma. Dlatego mam nadzieję, że będą próbowali podejmować także racjonalne działania, przynoszące efekt długoterminowy

Czytaj dalej

Marek Borowski: Kaczyński testuje, jak daleko może się posunąć

Jeżeli wprowadza się ograniczenia, aby nie kręciło się tam zbyt wielu ludzi, np. przemytników ludzi, to ja bym specjalnie nie oponował, ale pod warunkiem, że muszą być dopuszczeni dziennikarze, przynajmniej z większych mediów, powinny być też dopuszczone grupy medyczne, które świadczą pomoc. Wówczas rozumiałbym, że chodzi o ograniczenie możliwości penetracji imigrantów na nasze terytoriów. Jeżeli to natomiast ma wyglądać tak jak teraz, czyli dziennikarze i medycy nie mają dostępu, to zgody mojej nie ma – komentuje dla nas plan projektu ustawy o ochronie granic były marszałek Sejmu Marek Borowski, obecnie senator PO. I dodaje: – Kaczyński z kolei testuje cały czas, jak daleko można się posunąć

Czytaj dalej

Migalski: Wygląda to jak ustawka Kaczyńskiego, Putina i Łukaszenki

Polska władza zareagowała jak najbardziej słusznie w swoim interesie, ponieważ ta sytuacja jest na rękę Kaczyńskiemu. Przecież gdyby nie ten kryzys na granicy, to PiS miałby dziś grubo poniżej 30 proc. Dzięki temu, że ten kryzys się tlił, potem wybuchł, zaraz znowu będzie się tlił, potem znowu wybuchnie, PiS może utrzymywać stan napięcia, jeżeli się uda, przez długie miesiące do wyborów. W tym znaczeniu każdy odgrywa swoją rolę tak, jakby się umówili. Nie twierdzę, że się umówili, ale tak to wygląda. Mam tu na myśli Putina, Łukaszenkę i Kaczyńskiego, dlatego że ten kryzys służy tym trzem autokratom – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego. I dodaje: – Łukaszenka od zeszłego roku prawdopodobnie jest uzurpatorem, bo przegrał wybory, spuścił zatem swoje psy gończe na społeczeństwo i dokonuje represji. Ta wojenka na granicy ma mu dać dokładnie to samo, co Kaczyńskiemu po drugiej stronie stronie granicy, czyli poparcie i mobilizację społeczną.

Czytaj dalej

Marcin Bosacki: Kaczyński jest bezradny wobec Łukaszenki

W tym kryzysie PiS przez pół roku prezentował mieszaninę swego tradycyjnego nieudacznictwa ze swymi znanymi fobiami antyeuropejskimi. Oby to się teraz skończyło. Łukaszenkę można ograć tylko wspólnie z sojusznikami i budując wokół tego zgodę narodową – mówi nam Marcin Bosacki, senator KO, były ambasador RP w Kanadzie i rzecznik MSZ. I dodaje: – Paradoksem jest, że Kaczyński wobec tego, wobec którego powinien być stanowczy, czyli Łukaszenki, jest bezradny, bo wiemy, że mimo tych wszystkich działań wielu emigrantów już się przedostało przez Polskę do Niemiec. Natomiast jest agresywny i bezwzględny wobec tej grupy, którą należy traktować zgodnie z międzynarodowymi traktatami, czyli migrantów, którzy są tu ofiarami. To są ludzie, którzy chcą dostać się często do swoich rodzin, krewnych, którzy uciekają przed wojną, konfliktem, skrajną biedą. Na pewno nie można odsyłać dzieci, kobiet do lasu na granicę na minusowe temperatury. Ta siła wobec maluczkich i bezradność wobec dyktatora jest naprawdę dojmująca.

Czytaj dalej

Aleksander Hall: Należy wrócić do kompromisu aborcyjnego

Ta mentalność, wyobrażenie, że jak ma się władzę, to można się jej instrumentami posługiwać do gnębienia przeciwników politycznych, to nie nowość. U Jarosława Kaczyńskiego było to znacznie wcześniej i stąd wypływa także ta uporczywa walka z niezależnymi sądami. Cóż z tego, że policja i służby pełnią instrumentalną rolę, kiedy sędzia wydaje wyrok zgodnie z prawem i swoim sumieniem. Chodzi o to, aby ten ciąg technologiczny, ta taśma pracowała bez zakłóceń, a żeby tak się działo, to na końcu musi być konformistyczny sędzia. O to toczy się walka, którą władze usiłują przedstawić jako walkę o polską suwerenność w relacjach z UE. Cel jest bardzo przyziemny – to trzymanie pełni władzy, także sądowniczej w rękach jednego dysponenta – mówi nam Aleksander Hall, były opozycjonista, minister w rządzie T. Mazowieckiego. I dodaje: – Oczywiście dostrzegam fakt, że zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej i wycofanie przesłanki, która pozwalała na przerwanie ciąży w przypadku nieodwracalnego uszkodzenia płodu, na pewno stworzyło klimat, w którym wielu lekarzy przyjmuje postawę wyczekującą, która ma uchronić ich przed ewentualną odpowiedzialnością karną. Czy tak było w tym przypadku – za wcześnie, aby wyrokować

Czytaj dalej

Bartosz Arłukowicz: Antyszczepionkowcy przejęli władzę

Słuchając prof. Horbana wiemy, że Rada występowała z różnymi rekomendacjami, także aby ograniczyć dostępność miejsc publicznych dla osób niezaszczepionych, ale rząd z premierem na czele je lekceważy. To oznacza, że bierze na siebie 100 proc. odpowiedzialności za skutki pandemii. Premier i minister zdrowia odpowiadają w pełni za rozwój pandemii w Polsce, ponieważ unikają podejmowania odważnych decyzji w tej sprawie – mówi nam Bartosz Arłukowicz, eurodeputowany, były minister zdrowia. I dodaje: – Instytucje europejskie mówią jasno, jakie są wymagania, aby funkcjonować zgodnie z prawem we wspólnocie europejskiej. Arogancja i buta premiera spowodowały, że instytucje unijne od zapowiedzi przeszły do działań. Dzisiejszy koszt politykierstwa uprawianego przez premiera Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego to 1,5 mln euro dziennie kar dla Polski. Gdybyśmy to przełożyli na skalę potrzeb w systemie zdrowia, potrzeb szpitali i pacjentów, to są to ogromne pieniądze

Czytaj dalej

Mec. Wawrykiewicz: Wyrwać pieniądze, sądownictwo zdławić

Rząd nie chce wykonywać w rzeczywistości orzeczeń, a to wszystko to tylko manipulacyjna gra z instytucjami unijnymi, polegająca głównie na mówieniu nieprawdy. Polski rząd ma charakter zdecydowanie autokratyczny i jego intencją jest dławienie niezależności sądownictwa, a nie jej przywrócenie. Przecież oni doskonale wiedzieli, co robią, a niekonstytucyjne i antyeuropejskie zmiany nie wyszły im przypadkiem – mówi nam mec. Michał Wawrykiewicz z inicjatywy Wolne Sądy. I dodaje: – Jedynym celem polskich władz jest wyrwanie z UE pieniędzy, żeby mogli przeznaczyć je na swoje cele polityczne, a nie rzeczywista implementacja wyroków Trybunału

Czytaj dalej

Migalski: Kaczyński i jego mafia poradzą sobie bez środków z UE

Kaczyński nie cofa się w tym konflikcie z Unią, a nawet do niego prze, bo uważam, że dla niego wstrzymanie wypłat to akceptowalny scenariusz, ponieważ sam nie odczuje zmian. On w dalszym ciągu będzie jeździł Škodą Superb z ochroną, nadal będą mu przywozili obiadki, a jak sobie nadwyręży kolano, to będzie leczony w najlepszej klinice u największych specjalistów, oczywiście bez kolejki, jego nie obowiązują korki ani drożyzna, on i jego mafia na pewno sobie poradzą – mówi nam prof. Marek Migalski, politolog z Uniwersytetu Śląskiego. I dodaje: – W dalszym ciągu w polexit wierzy mniej Polaków, co jest problemem dla opozycji, ale dzięki temu wystąpieniu premiera ta liczba mogła się o kilka proc. zwiększyć. Najgorsze było jednak to, kto bronił i oklaskiwał premiera – to są faszyści, nacjonaliści, putinowska agentura, zamordyści wszelkiej maści. Ujmę to w zdanie „pokaż mi przyjaciół, a powiem ci, kim jesteś”

Czytaj dalej