To autorytarny anarchizm. To właśnie anarchizm jest nastawiony na zniszczenie państwa i przeniesienie całej władzy do społeczeństwa. PiS do tego dodaje jeszcze autorytarną zmianę społeczeństwa. Zresztą oni ciągle mówią o przekształcaniu – mówi nam prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog. Pytamy o I Prezes Sądu Najwyższego i możliwe scenariusze na najbliższe tygodnie. – Widać, że w samym PiS-ie są podziały, Morawicki musi dostrzegać, jak złą Polska ma opinię na arenie międzynarodowej i widzi bojkot Dudy za granicą, który na pewno jest nieprzyjemny. Sam Duda też musi widzieć, że nie jest szanowany, zaczyna to wszystko do nich docierać.
– Państwo bez wolnych sądów to tak naprawdę jest koniec demokracji – ostrzegali z sejmowej mównicy posłowie opozycji. W czwartek rano odbyło się pierwsze czytanie projektu PiS w sprawie m.in. zmian w procedurze wyboru I Prezesa Sądu Najwyższego. Projekt trafił do prac w komisji, w piątek planowane jest głosowanie. Według opozycji PiS się spieszy, bo „chce uciec przed wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE”. Debata odbyła się przy prawie pustych ławach rządowych, a Sejm to znowu oblężona twierdza. Zakaz wjazdu na teren parlamentu dostało troje posłów.
Politycy opozycji przedstawili obywatelski projekt uchwały, który wzywa rząd do wypełnienia zaleceń KE. – Wszystkie narzędzia do tego, żeby nasz kraj uniknął oskarżenia przed Trybunałem Sprawiedliwości o łamanie standardów państwa prawa są wyłącznie w rękach polityków PiS – mówi Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej. To ma być „test dla partii rządzącej”. Opozycja apeluje, a Sejm zajmuje się kolejną nowelizacją ustawy o SN, która ma zmienić zasady wyboru I Prezesa. – Z SN ma stworzyć atrapę niezależnego sądu – ostrzega Borys Budka z PO. To będzie kolejny ekspres legislacyjny. W porządku obrad projekt pojawił się we wtorek wieczorem, w czwartek zajmie się nim Sejm.
I Prezes Sądu Najwyższego przerywa urlop i wraca do pracy, bo „sytuacja jest dynamiczna”. – Nie wyobrażam sobie innej decyzji – komentuje w rozmowie z wiadomo.co poseł PO Borys Budka. Były minister sprawiedliwości mówi też o kolejnej nowelizacji ustawy o SN, która ma zmienić zasady wyboru I Prezesa. Może zostać przyjęta w Sejmie jeszcze w tym tygodniu. Według byłego ministra sprawiedliwości to PiS przechodzi do planu B – po to, aby jak najszybciej „przejąć kontrolę nad tym organem”. A Nowogrodzka wskazała już nowego prezesa. Zgodnie z konstytucją kadencja prof. Małgorzaty Gersdorf mija w 2020 roku.
Prof. Małgorzata Gersdorf ogłosiła, że nie zamierza opuszczać stanowiska I Prezes Sądu Najwyższego konstytucyjnie zagwarantowanego do 2020 roku. Nowa ustawa o SN obniża wiek emerytalny sędziów do 65 roku życia i tym samym skraca kadencję prof. Gersdorf. Nie zamierza też składać wniosku do prezydenta o możliwość kontynuowania pracy. – To dobra decyzja. Od I Prezes SN oczekujemy przestrzegania konstytucji, a nie ustawy jawnie z nią sprzecznej – komentuje w rozmowie z wiadomo.co były I Prezes SN prof. Adam Strzembosz. Przewiduje też, że władza będzie chciała usunąć ją siłą.