W istocie te zmiany dokonywane na tym etapie nie odwrócą już tego, co się wydarzyło. Nie wrócą już prezesi sądów, którzy zostali wymienieni, sędziowie w TK, którzy orzekają w Trybunale – to też się nie zmieni. Pewne fakty już się dokonały na przestrzeni tych dwóch lat – mówi w rozmowie z wiadomo.co prof. Maciej Gutowski, prawnik z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, komentując działania rządzącej większości, aby przekonać KE, że Polska jest praworządnym krajem. Ale dodaje: – Mimo wszystko jednak wolę działania rządu, który próbuje rozmawiać z Unią zamiast wzniecać nastroje antyunijne. Ja nawet kibicuję w tej kwestii rządowi, choć jestem nieco sceptyczny.
Nasze działania odniosły pozytywny skutek – przekonuje Mateusz Morawiecki i twierdzi, że „biała księga” spotkała się w Brukseli ze zrozumieniem. Temat praworządności w Polsce pojawił się na szczycie UE. Polski premier spotkał się także z szefem i wiceszefem KE. Według niego, „pojawiła się ogromna szansa na zażegnanie sporu”. – Są tacy ludzie w Brukseli, którzy wiedzą, że są to pozory, ale czekają na nie, żeby mieć polski problem z głowy. Ale dominuje pogląd, że tolerowanie zamachu na rządy prawa podważa fundamenty Unii Europejskiej – komentuje w rozmowie z wiadomo.co europoseł PO Janusz Lewandowski.
PiS wycofał się z mechanizmu współpracy z Francuzami i Niemcami w ramach Trójkąta Weimarskiego, zniszczył Grupę Wyszehradzką, bo Polska która jest skonfliktowana z głównymi graczami UE nie jest istotnym partnerem dla Czechów, Słowaków czy Węgrów. Koncepcja Międzymorza za to nie działa i jest zwykłą mrzonką. Dla celów tworzenia nieograniczonej niczym władzy PiS zrezygnował z realizacji polskich interesów w UE. To się nie zmienia i nie zmieni – mówi Paweł Zalewski, polityk Platformy Obywatelskiej, były eurodeputowany, kiedyś związany z PiS. O dewastacji wizerunku Polski przez PiS mówi: – To jest szaleństwo i zbrodnia z punktu widzenia interesów bezpieczeństwa naszego kraju.
Premier po raz kolejny próbuje oszukać UE i szkodzi Polsce – mówią politycy PO. Przypomnijmy, w czwartek Mateusz Morawiecki na spotkaniu z szefem i wiceszefem KE przedstawił „białą księgę” dotyczącą tzw. reformy sądownictwa. Przekonuje w niej, że nie ma powodów do obaw. PO domaga się jej wycofania i podjęcia prawdziwego dialogu, bo KE „oszukać się nie da”.