Posłanka PO Magdalena Kochan została odwołana w poniedziałek z funkcji wiceprzewodniczącej komisji polityki społecznej i rodziny. Dlaczego? Wniosek PiS-u uzasadniony został wypowiedzią posłanki Platformy przed wyborem Rzecznika Praw Dziecka, podczas której zacytowała kontrowersyjne słowa kandydatki PiS-u na to stanowisko. – Posłużyłam się cytatem. Za wypowiedziane słowa powinna odpowiadać osoba, która je wypowiada, a nie ta, która je cytuje – mówiła na konferencji prasowej posłanka Kochan. Politycy Platformy domagają się przywrócenia jej na funkcję wiceprzewodniczącej sejmowej komisji i wycofania kandydatury Agnieszki Dudzińskiej, która została zgłoszona ponownie.
Historia wyboru nowego Rzecznika Praw Dziecka robi się coraz dłuższa. Sejm w czwartek nie wybrał Agnieszki Dudzińskiej na to stanowisko. Była jedynym kandydatem zgłoszonym przez PiS. W tej sprawie partia rządząca nie była w stanie utrzymać jedności i dyscypliny: 4 posłów zagłosowało przeciw, 9 wstrzymało się od głosu, a 37 w ogóle nie głosowało. – Dobrze, że wśród kilku parlamentarzystów partii rządzącej przyszła chwila refleksji – komentuje posłanka PO Magdalena Kochan, bo „jej poglądy wzbudzały dreszcze”. – Sejm powinien wybrać osobę, która chce bronić praw dzieci, a nie jest kolejnym pisiewiczem – dodaje rzecznik Platformy Jak Grabiec.