Łukaszenka rozmawiał z Putinem o Polsce. Padły słowa o broni atomowej. Co ustalili?

Aleksandr Łukaszenka kontynuuje swoje wywody na temat broni atomowej. Tym razem odniósł się w tym temacie do Polski. Aleksandr Łukaszenka nie przestaje snuć swoich chorych wizji na temat Europy ostrzącej sobie zęby na Białoruś. Polska także przewija się tym kontekście, ale dodatkowo ma według Mińska snuć plany o zajęciu zachodniej Ukrainy. Tym razem dyktator opowiedział, … Czytaj dalej

Ile bloków na wybory?

Spektakularna klęska zjednoczonej opozycji na Węgrzech prawdopodobnie pogrzebała perspektywy jednej listy wyborczej opozycji polskiej. Jeśli więc nie ma szans na jedną, niech przynajmniej nie będzie ich więcej niż dwie. Tymczasem po zerwaniu razemowców z radykałami i oszołomami lewica stała się przysiadalna – pisze Janusz A. Majcherek

Czytaj dalej

Jerzy Stępień: Okazało się, że miałem rację…

Gdy cofniemy się w przeszłość i dokonamy przeglądów aktów konstytucyjnych, poczynając od Konstytucji 3 Maja, to trzeba powiedzieć, że wszystkie miały jakieś nieszczęście; albo były uchwalane w trybie łamiącym podstawowe zasady, tak było z Konstytucją 3 Maja i Kwietniową, albo krótko obowiązywały, jak Konstytucja Marcowa. Jak popatrzymy na to, że ta konstytucja, uchwalona jednak ponad podziałami, całkowicie legalnie i jeszcze zatwierdzona w drodze ogólnonarodowego referendum, funkcjonuje 25 lat, to musimy przyznać, że to ewenement – mówi nam były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień. I dodaje: – Zawsze można zrobić coś lepiej, to oczywiste, i nie ma takiej konstytucji, która nie miałaby jakiejś luki czy niedomówień, i właśnie po to są sądy konstytucyjne, aby te luki doprecyzowywać z poszanowaniem ducha prawa

Czytaj dalej

Tomasz Siemoniak: Ten rząd szuka tylko „politycznego złota”

Ukraińskie doświadczenia pokazują, że ataki rakietowe na wybrane cele to główny element zagrożenia. Rząd PiS-u opóźniając działania przyniósł na razie tylko dwie baterie Patriotów, a powinno ich być co najmniej osiem – mówi nam Tomasz Siemoniak, były szef MON, wiceprzewodniczący PO. I dodaje: – To, co się dzieje w sprawie uchodźców, to, że nie wiemy, kto się tym zajmuje, a mamy największy kryzys humanitarny w historii naszego kraju, jest tego najlepszym dowodem. Przyznam, że wcale nie jestem pewny, czy jest jakiś sztab u premiera, który całymi dniami i nocami pracuje, aby zapanować nad tym kryzysem. Na naszej konwencji występowali prezydenci miast i mówili, że relokacje odbywają się na zasadzie, że samorządowcy do siebie dzwonią. Gdy Wrocław już nie ma miejsc, to prezydent miasta dzwoni do prezydenta Wałbrzycha i pyta, czy może ma miejsca, aby przyjąć uchodźców. To zatrważające

Czytaj dalej

Dr Sławomir Dudek: Prezes NBP szkodzi bezpieczeństwu Polski

Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji – jesteśmy bliscy stagflacji, czyli sytuacji, kiedy jest wysoka inflacja i niski wzrost, nawet możliwe, że bliski zeru. Trzeba wówczas wybierać między działaniem złym i gorszym – mówi nam dr Sławomir Dudek, wiceprezes zarządu, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju. I dodaje: – Prezes Glapiński w kontekście wojny na Ukrainie szkodzi bezpieczeństwu Polski. W tych warunkach musi być oszczędny w słowach, bo jego stand-uperskie wypowiedzi szkodzą. Na czele banku powinien stanąć teraz ktoś, kto ma wiarygodność, jest oszczędny w słowach, nie jest politykiem, nie palił kukieł kiedyś i nie ma dziwnych powiązań z nieruchomościami. Wiarygodność jest nam teraz bardzo potrzebna

Czytaj dalej

Prof. Klaus Bachmann: Ostrzegam, że PiS szybko władzy nie odda

Kiedy słyszałem, że premier Morawiecki leci do Estonii, to w pierwszym odruchu uważałem to za dobry pomysł, ponieważ Estonia jest akurat teraz niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. Potem jednak okazało się, że objeżdża prawie wszystkie kraje, które nie mają wpływu na to, co się dzieje na granicy polsko-białoruskiej: kraje bałtyckie, Niemcy, gdzie akurat nie ma rządu, Wielka Brytania, która już nie jest w UE. Może podróż do Francji miała jakiś sens. W dodatku Morawiecki zamyka sobie jeszcze drzwi do tego, aby rozmawiać o tym z Rosją, która faktycznie jakiś wpływ na to ma, a – wedle słów samego Morawieckiego – jest nawet głównym odpowiedzialnym za ten tak zwany kryzys migracyjny – mówi nam prof. Klaus Bachmann, historyk, politolog i publicysta związany z Uniwersytetem SWPS. I dodaje: – Zarządzanie kryzysowe PiS zawsze polegało na tym, aby skierować gniew ludu na wyimaginowanych wrogów – w Brukseli, w Berlinie albo w kraju

Czytaj dalej

Dr Mirosław Oczkoś: Działania PiS-u to absolutna ściema

Najprostszym ruchem, który Kaczyński mógłby teraz wykonać, jest wymiana premiera i rekonstrukcja rządu. Premier Morawiecki wygląda na coraz bardziej zużytego, jakby nie miał już siły, polotu, zostały mu tylko drętwe teksty nauczone przez PR-owców. Pamiętajmy, że Morawiecki zastąpił premier Szydło, bo miał naprawić stosunki z Unią. Beata Szydło była przecież bardzo popularna, mówiono „nasza kochana Beata”, teraz okazuje się, że Morawiecki nawet w Europie nie jest w stanie zabrać głosu. Prawdopodobnie te wszystkie PiS-owskie wilki już ostrzą sobie zęby, aby się na niego rzucić – mówi nam dr Mirosław Oczkoś, ekspert od marketingu politycznego. I dodaje: – Ludzie widzą, że COVID to jedno, ale przekładane są znowu operacje planowane, nie daj Boże trafić teraz do szpitala z udarem czy zawałem. Na tym polu rząd pokazuje, że ma wszystkich w nosie, a pan wiceminister Kraska coś bredzi, że mamy w sobie gen nieposłuszeństwa i nie będziemy podnosić obostrzeń, zresztą nawet tych, które nie są egzekwowane. To rodzaj politycznej schizofrenii

Czytaj dalej

Dr Oczkoś: Najpilniejszą sprawą odsunięcie PiS od władzy

Ciekawe, że od lat rządzący opowiadają, że „ulica i zagranica”, aż w końcu się doprosili. Zagranica już zareagowała, i to ostro. Komunikat wydała i KE, i wielu europejskich polityków, mówiąc o Trybunale Julii Przyłębskiej. W fatalnym świetle stawia też to pamięć o Lechu Kaczyńskim, który negocjował i podpisywał traktat. Wizerunkowo strzał w idola. Ulica też już powoli się zbiera – mówi nam dr Mirosław Oczkoś, ekspert od marketingu politycznego

Czytaj dalej

Leszek Miller: PiS może pozbawić Polskę unijnych pieniędzy

Jeżeli TK pani Przyłębskiej uzna, że Polska nie musi realizować orzeczeń TSUE i podporządkowywać się prawu UE, to będzie oznaczało, że Polska wychodzi z przestrzeni Unii, a tym samym wychodzi z przestrzeni finansowej UE. Wówczas o żadnych środkach na KPO nie ma mowy – mówi nam Leszek Miller, były premier, dziś eurodeputowany. I dodaje: – Tusk dał dwa sygnały do swoich koleżanek i kolegów; po pierwsze UE i członkostwo, po drugie więcej namysłu co do skutków uprawianej polityki i więcej zainteresowania przysłowiową strzechą i środowiskami mniejszych miast. Przecież to nie był przypadek, że Tusk zorganizował konwencję w mniejszym mieście, które symbolizuje polską prowincję.

Czytaj dalej