AKTUALNOŚCI
Onet Groźny wyciek chemikaliów w Kalifornii. Donald Trump ogłosił stan wyjątkowy Gazeta.pl Konfederacja świętuje wyniki referendum w Krakowie. "Dzisiaj Miszalski, za rok Tusk" Onet Donald Trump stawia kolejny warunek Iranowi. "Zostanie natychmiast przekazany" Gazeta.pl Ludowy bunt przeciw władzy w Boliwii. Kraj sparaliżowany Onet Nieznana twarz Grzegorza Brauna. "Był na tym punkcie zafiksowany" Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Onet Zawieszenie broni nie zadziałało. USA zaatakowały na południu Iranu Onet Interwencja w mieszkaniu matki prezydenta. "To zamach na państwo" Gazeta.pl Tańce wśród ognia i kopce z kamieni wznoszone przez szympansy. Czy inne zwierzęta są religijne? Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Onet Hybrydowe ataki na kraje bałtyckie. Ursula von der Leyen reaguje. Podsumowanie nocy Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Cenckiewicz krytykuje decyzję Nawrockiego. "Uzasadnienie, które dałeś, jest piramidalnym kłamstwem" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Gazeta.pl Litwa jak Berlin Zachodni. "Jedyna dobra wiadomość? Jesteśmy po lepszej stronie" Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Onet Alarm w Królewcu. Mieszkańcy otrzymali ostrzeżenie przed dronami Gazeta.pl Krajobraz po referendum. KO próbuje obniżyć skalę porażki, PiS wieszczy koniec układu władzy Onet Wysoka temperatura to nie wszystko co nas czeka. Dziś początek zmian w pogodzie Gazeta.pl Koniec ery Manowskiej w Sądzie Najwyższym. Co czeka SN pod rządami prezesa Kapińskiego? Gazeta.pl Skandal we Francji. Szkolni i przedszkolni opiekunowie masowo oskarżani o przemoc i wykorzystanie dzieci Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne
Subskrybuj

Zawiadomienie do prokuratury ws. usunięcia wyroków TK

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa dotyczącego usunięcia orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego ze strony internetowej złożył Piotr Rachtan. Były pracownik TK, wieloletni redaktor Obserwatora Konstytucyjnego, który w grudniu 2016 r. złożył wypowiedzenie, nie ma wątpliwości, że doszło do złamania prawa. Wyroki pojawiły się w Zbiorze Urzędowym Orzeczeń i tam powinny pozostać. Ma coraz więcej wątpliwości, czy proces będzie uczciwy i rzetelny, ale, jak mówi wiadomo.co, „trzeba robić swoje”.

Zniknięcie, zawiadomienie i pytanie, co zrobi prokuratura

Piotr Rachtan, współautor publikacji „Raport gęgaczy. O kłamstwach, manipulacjach i prawdziwych zamiarach środowiska PiS”, były pracownik Trybunału Konstytucyjnego, wydawał i redagował tzw. Obserwator Konstytucyjny, w którym pojawiały się informacje dotyczące pracy Trybunału. Co ciekawe, pierwszą decyzją nowej prezes Trybunału było wyłączenie Obserwatora, bo był – jak mówi Rachtan – niczym „kolec w tyłku dla tych ludzi”.

Dlaczego Rachtan zdecydował się na złożenie zawiadomienia? – Z bliska obserwowałem prace Trybunału Konstytucyjnego i nie mogę pojąć, dlaczego treści trzech wyroków zostały usunięte z urzędowego zbioru orzeczeń. Uważam, że to działanie sprzeczne z prawem. Po pierwsze, ten zbiór orzeczeń jest zbiorem dokumentów, one mają formę cyfrową, ale są dokumentami. Jeżeli ktoś niszczy dokument, którym nie ma prawa rozporządzać, to znaczy, że łamie prawo – tłumaczy w rozmowie z nami Rachtan. I dodaje: – Orzeczenie TK, jeżeli zapadło, to ono po prostu jest, nie ma żadnego dysponenta. Żadna pani prezes, ani sędzia Muszyński nie mają prawa tknąć wyroku, który zapadł i został umieszczony w zbiorze orzeczeń.

Zawiadomienie w piątek trafiło do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście.

Czy ma nadzieję na rzetelny proces? – Mam coraz więcej wątpliwości. Po przeczytaniu ostatniego wywiadu w „Gazecie Wyborczej” ze zdegradowanym prokuratorem Krzysztofem Parchimowiczem zdałem sobie sprawę, jak dalece sięgają ręce Ziobry. On może ingerować w każdą sprawę. Za chwilę będzie powoływał prezesów sądów i ich zastępców, a więc będzie miał wpływ pośredni, ale kto wie, czy nie skuteczny, w obsadę i przyznawanie konkretnych spraw konkretnym składom orzekającym – mówi Rachtan. To go jednak nie zniechęca, bo, jak mówi, „trzeba robić swoje, a kropla drąży skałę”.

Nagłe zniknięcie

Trzy wyroki Trybunału Konstytucyjnego zostały usunięte ze strony internetowej TK w połowie maja. O tym fakcie poinformował były już sędzia Trybunału prof. Stanisław Biernat. To wyroki, których publikację zablokowała Kancelaria Premiera: dwa dotyczące kolejnych ustaw „naprawiających” Trybunał Konstytucyjny i jeden dotyczący przepisów o trybie wyboru prezesa TK. Teraz strona internetowa jest zgodna z polityczną linią PiS-u. Chodzi o te trzy sprawy:

  • K 47/15 – ustawa o Trybunale Konstytucyjnym z 22 grudnia 2015 roku; wyrok w tej sprawie Trybunał Konstytucyjny wydał 9 marca 2016 roku, stwierdzając, że napisane przez posła Stanisława Piotrowicza i uchwalone przez PiS zasady są niezgodne z Konstytucją RP;
  • K 39/16 – ustawa o Trybunale Konstytucyjnym z 22 lipca 2016 roku; wyrok w tej sprawie Trybunał Konstytucyjny wydał 11 sierpnia 2016 roku, stwierdzając, że przepisy ustawy są częściowo niezgodne z konstytucją;
  • K 44/16 – ustawa o Trybunale Konstytucyjnym z 22 lipca 2016 roku w zakresie zasad powoływania prezesa i wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego; wyrok wydany 7 listopada 2016 roku.

Po usunięciu wyroków ze strony Trybunału Konstytucyjnego decyzję o ich publikacji podjął Rzecznik Praw Obywatelskich.


Zdjęcie główne: Wielka sala rozpraw Trybunału Konstytucyjnego, Fot. Adrian Grycuk, licencja Creative Commons