AKTUALNOŚCI
Onet Ukryta strona Berlina Gazeta.pl Trump wzywa Iran do odblokowania Cieśniny Ormuz. Grozi atakami na elektrownie Gazeta.pl Aborygeni upomnieli się o swojego dziadka-krokodyla. W tle prawa rdzennej ludności Australii Onet Zakaz współpracy z Razem w Sejmie? "Muszą sobie radzić, takie jest życie" Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Onet Ulewy i śnieżyce mogą uderzyć w Polskę. W tych regionach pogoda będzie najgorsza Onet To największe kościelne wydarzenie dla młodych w Europie. "Mój drugi dom" Onet Donald Trump odpowiada na krytykę. "Stany Zjednoczone zmiotły Iran z mapy" Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Gazeta.pl Mateusza Morawieckiego niespełnione sny o potędze Gazeta.pl Dante Alighieri odpowiada za śmierć łaciny? Język i tożsamość Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Gazeta.pl Trump: Były dyrektor FBI właśnie zmarł. Cieszę się Onet Cztery ważne głosowania w Europie. Włosi decydują o sądownictwie, w Niemczech SPD broni swojego bastionu Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Gazeta.pl Trybunał Konstytucyjny 2.0. [Barcik] Onet Płaca minimalna wyższa niż w 2025 r. Tyle zostaje "na rękę" Onet Jedna osoba zginęła w ataku Hezbollahu na Izrael. Rośnie liczba rannych po ataku Iranu Gazeta.pl "To fantastyczny facet". Trump poparł Orbana. Nawrocki planuje wizytę w Budapeszcie Gazeta.pl Napisali w "Science", że Polska to nie jest kraj dla doktorantów. Dziś dodają: Bez nas nie będzie zmiany w nauce
Subskrybuj

Wacław Berczyński kłamie? Sprawą powinna się zająć prokuratura

PO składa wniosek do prokuratury o natychmiastowe przysłuchanie Wacława Berczyńskiego. To skutek wywiadu dla „Dziennika Gazety Prawnej”, w którym stwierdził, że „wykończył caracale”. I chociaż MON zaprzecza, czyli przyznaje, że szef tzw. podkomisji smoleńskiej kłamie, to włos z głowy mu do tej pory nie spadł. Politycy Platformy pytają, w czyim interesie działa. Warto też zapytać, kim w ogóle jest dr Berczyński. W polskiej polityce pojawił się nagle, wyciągnięty przez Antoniego Macierewicza jak królik z kapelusza.


To on, oficjalnie przewodniczący tzw. podkomisji smoleńskiej, w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” powiedział wprost: „To ja wykończyłem caracale”. W tej samej rozmowie twierdzi, że minister Antoni Macierewicz poprosił go, aby był pełnomocnikiem ds. śmigłowców. W wydanym kilka godzin po opublikowaniu rozmowy oświadczeniu MON wszystkiemu zaprzeczyło. Oficjalnie zatem stwierdziło, że Wacław Berczyński kłamie. Ale mowy o wyciągnięciu jakichkolwiek konsekwencji, czyli dymisji, nie ma.

W czyim interesie działał Berczyński?

Politycy PO składają wniosek w sprawie natychmiastowego przesłuchania dr Wacława Berczyńskiego. Prokuratura zajmuje się już sprawą zerwanego przetargu z Airbus Helicopters.

Według posła PO Cezarego Tomczyka, Berczyński może być kluczowym świadkiem w sprawie zerwania przetargu na śmigłowce. I pyta: w czyim interesie działa? – Śmigłowców jak nie było, tak nie ma. W Łodzi i w Radomiu miało zaistnieć 6 tys. miejsc pracy, jest zero. Mieliśmy mieć 10 mld offsetu, mamy zero. Mieliśmy mieć 50 śmigłowców wielozadaniowych, mamy zero – wylicza poseł Platformy, wiceminister obrony narodowej w gabinecie cieni.

To nie wszystko. Politycy PO mają też wątpliwości w związku z ogłoszonym niedawno zakupem średnich samolotów dla VIP-ów. Najpierw rozpisano przetarg, później go unieważniono, a następnie z wolnej ręki wybrano samoloty firmy Boeing. A sam Macierewicz pana Berczyńskiego przedstawiał jako eksperta tej firmy. – Można odnieść wrażenie, że te potencjalne wpływy pana Berczyńskiego na przetargi w MON-ie to forma zapłaty za popieranie różnych kłamliwych teorii Antoniego Macierewicza dotyczących katastrofy smoleńskiej – przyznaje poseł Platformy Marcin Kierwiński. Według niego, tą sprawą też powinna się zająć prokuratura.

Kim jest „ekspert” Macierewicza?

O dr. Wacławie Berczyńskim zrobiło się głośno na skutek działalności zespołu parlamentarnego, który działał pod przewodnictwem posła Antoniego Macierewicza w Sejmie poprzedniej kadencji. Berczyński – obok Wiesława Biniendy, Grzegorza Szuladzińskiego i Kazimierza Nowaczyka – był jednym z jej najważniejszych „ekspertów”. Panowie za swoją działalność otrzymali tytuł Człowieka Roku 2013 „Gazety Polskiej”.

Wacław Berczyński ukończył studia na Politechnice Łodzkiej w 1969 roku. Co ciekawe, w latach 1968–1981 był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Później działał też w „Solidarności”. W grudniu 1981 wyemigrował z Polski. Najpierw do Włoch, a następnie do USA, gdzie pracował m.in. dla koncernu Boeing. W 2002 roku Berczyński – już jako doktor inżynier – zrobił magisterium na Uniwersytecie Południowej Kalifornii. Tyle jego oficjalna biografia. Czym zajmował się w Boeingu? Według niektórych dziennikarzy i blogerów, jego praca „sprowadzać się musiała do oceny technicznej uszkodzonych śmigłowców”. Sam twierdził w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”, że był inżynierem technicznym i strukturalnym i że udało mu się dojść do „najwyższych kategorii inżynierskich w Boeingu”.

Jako „ekspert” Macierewicza już od 2012 roku lansował tezę o eksplozji na pokładzie tupolewa.

W tym roku, w dniu 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej, występował już jako przewodniczący podkomisji powołanej do ponownego zbadania przyczyn tej katastrofy. Zaprezentował wyniki jej prac, z których wynika, że przyczyną był wybuch termobaryczny. Pisaliśmy o tym w wiadomo.co.


Zdjęcie główne: Cezary Tomczyk, Marcin Kierwiński, Fot. YouTube