AKTUALNOŚCI
Money.pl Bombardowanie Iranu przez USA. Oto irańskie obiekty nuklearne Onet Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu. Odpowie za szereg przewinień Onet Światowe media piszą o Kubańczyku i polskim fiacie. Wpadł na nietypowy pomysł Gazeta.pl "Tykająca bomba". Porzucony na Morzu Śródziemnym rosyjski tankowiec dryfuje w stronę Libii Gazeta.pl USA wyszły z WHO. Teraz zrywają współpracę z Międzynarodową Agencją Badań nad Rakiem Money.pl Banki w Polsce puchną od pieniędzy. Znaczący wzrost zysków Onet Donald Tusk reaguje na doniesienia mediów o rekonstrukcji rządu Onet "Zbrodnie wojenne". ONZ próbuje zatrzymać katastrofę na Bliskim Wschodzie. "Sytuacja zaszła za daleko" Onet "Prawie wszyscy obecni na sali ostro skrytykowali Orbana". Frustracja UE sięga zenitu. Premier Węgier znów trzyma kontynent w garści Gazeta.pl Sadura: Nikt nie jest odporny na dezinformację. To część wojny hybrydowej Gazeta.pl Czy inne zwierzęta podzielają nasze poczucie piękna? Nowe badanie wskazuje na to, że tak Money.pl Wyniki exit poll. Nawrocki: zwyciężymy i ocalimy Polskę Gazeta.pl Przełomowy wyrok NSA. Jest decyzja w sprawie małżeństw jednopłciowych Onet "PiS czy prezydent rozważają". Donald Tusk o wojnie w Iranie Money.pl Francja wprowadza kary i zakaz? Polski serwis wyjaśnia manipulację Money.pl Polacy chętnie spędzają tam wakacje. Dla Niemców zrobiło się za drogo Money.pl Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek Money.pl Warto poznać przepisy przed wycieczką. 80 euro za trzaśnięcie Money.pl Najdroższe bombowce świata spuszczone ze smyczy. B-2 Spirit nad Iranem Gazeta.pl Irański program nuklearny to kot Schrödingera. Jak go zabić? Onet Polska pod władaniem antycyklonu Max. To oznacza zmiany w pogodzie Gazeta.pl Szef MON dla "Wyborczej": Słowo "przepraszam" nie boli. Weto do SAFE jest strategicznym błędem prezydenta Onet Sprawa małżeństw jednopłciowych w Polsce. Naczelny Sąd Administracyjny ogłosił wyrok Gazeta.pl Po atakach Izraela na irańskie pola gazowe wojna na Bliskim Wschodzie wchodzi w nową fazę
Subskrybuj

To on źle przetłumaczył pytanie dot. rtęci. Tłumacz przerywa milczenie i wyjaśnia, jak doszło do skandalu

Tłumacz, który pracował podczas konferencji z udziałem niemieckiego ministra Axela Vogla, przerywa milczenie. To on doprowadził do skandalu, źle tłumacząc pytanie o rtęć w Odrze.

Rtęciowa afera

„Rtęciową aferę”, która wybuchła z powodu niewłaściwego tłumaczenia podczas konferencji, chętnie podchwycił obóz rządzący i wykorzystał jako pretekst do zmasowanych ataków na opozycję.

12 sierpnia marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak ujawniła, że minister rolnictwa i środowiska Brandenburgii, Axel Vogel, powiedział jej w bezpośredniej rozmowie o wysokim stężeniu rtęci w Odrze. Niemiec został o to zapytany na konferencji prasowej.

Ta wypowiedź jest mi absolutnie nieznana – odparł niespodziewanie Vogel. I wtedy się zaczęło – obóz Zjednoczonej Prawicy rzucił się na panią marszałek, zarzucając jej kłamstwo. Sprawa szybko się wyjaśniła – okazało się, że tłumacz nie przetłumaczył pytania polskiego dziennikarza dosłownie. W tłumaczeniu nie padło słowo „rtęć”. Choć niemiecki minister sprostował sprawę, obóz władzy nic sobie z tego nie robi.

Cała sytuacja wywołała szereg spekulacji. Fakt, że niefortunne pytanie podczas konferencji zadał dziennikarz TVP Info skłoniło niektórych do wersji, że cała sytuacja była ustawiona.

– Nie ma możliwości, aby na zlecenie Kurskiego celowo źle przetłumaczył konferencję. To profesjonalista – mówi jednak w rozmowie z Onetem osoba, która pracowała z tłumaczem.

Tłumacz przerywa milczenie

Portal dotarł do tłumacza, którego praca wywołała międzynarodowy skandal. Mężczyzna wyjaśnia, że nie miał złych intencji, a cała sytuacja jest nieporozumieniem.

– Na konferencję zostałem zaproszony w roli tłumacza przez Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki. Z powodów technicznych (akustyki) nie słychać było pytań stawianych z sali. Pytanie, o które Pan pyta, stawiano kilka razy. Prosiłem o to, bo nie doszła do mnie pełna jego treść. Mimo najszczerszych chęci. Stąd usłyszałem „parzy ręce” zamiast „rtęć w rzece” – wyjaśnia tłumacz w rozmowie z Onetem. – Podobnie było z pytaniem pierwszym, ledwie słyszalnym z przodu. Dopiero trzecie pytanie było w pełni słyszalne, bo pytający wyszedł zupełnie do przodu. Proszę skonfrontować moje słowa z nagraniami – dodaje. Faktycznie, podczas konferencji powtarzanie pytań miało miejsce. Także inny szczeciński tłumacz przyznaje, że miejsce, w którym przeprowadzano konferencję ma fatalną akustykę.

W mojej pracy działam bezstronnie i obiektywnie, już 25 lat. Niestety czasami zdarzają się tego rodzaju trudności, szczególnie w pracy a vista [bez przygotowania]. Wyrażam ubolewanie z powodu powstałej nieścisłości – skwitował pechowy tłumacz.

Źródło: Onet