PiS w czwartek kilkanaście minut przed północą przegłosował zmiany w samorządowej ordynacji wyborczej. Głosowanie poprzedziła 3-godzinna burzliwa debata. Ale ostrzeżenia opozycji i przedstawicieli PKW nie pomogły. – Wkracza silny element rządowy – ostrzega szef PKW Wojciech Hermeliński. Według niego, pełną odpowiedzialność za wybory powinno przejąć MSWiA. – Coraz trudniej sobie wyobrazić, że PiS będzie chciał oddać władzę w ramach demokratycznych reguł – mówi w wiadomo.co poseł PO Mariusz Witczak. Rozmawiamy też o chaotycznym procesie legislacyjnym i łamaniu konstytucji.
Parę minut przed północą rządząca większość przegłosowała zmiany w Kodeksie wyborczym. Według nowych zasad, kandydatów na szefa Krajowego Biura Wyborczego ma teraz wskazywać szef MSWiA – ta zmiana wzbudziła największe kontrowersje. Opozycja nazwała ją „szatańskim pomysłem”. Wydłużona została też kadencja samorządowców, zniesiono głosowanie korespondencyjne.
Z jednej strony zamach na sądy, z drugiej zmiany w ordynacji wyborczej. Sejm kontynuuje pracę nad nowym kodeksem wyborczym. PiS wycofuje się z niektórych zapisów, m.in. utrzymuje JOW-y w małych gminach, zmniejsza liczbę komisarzy wyborczych i pozostawia okręgi wyborcze. Przynajmniej na razie. Ale to niewiele zmienia, nadzór nad wyborami przejmuje jedna partia – ostrzegają posłowie opozycji. Poza tym władza najprawdopodobniej zdecyduje się szybciej niż w 2019 roku przejąć PKW i, jak mówi wiadomo.co Waldy Dzikowski z PO, zbudować „PiS-owską piramidę polityczną”.
To Sejm ma powoływać 7 z 9 członków PKW. Nadzwyczajna komisja zajmująca się zmianami w samorządowej ordynacji wyborczej pracuje w tempie ekspresowym i odrzuca wszystkie poprawki opozycji. PiS tłumaczy, że to „wprowadzanie standardów europejskich”. – To śmiertelne zagrożenie dla demokracji. PiS chce przejąć nie tylko PKW, ale także wybory – tak propozycje partii rządzącej komentuje w rozmowie z wiadomo.co poseł PO Mariusz Witczak, wiceprzewodniczący komisji. Według nieoficjalnych informacji, PiS chce także zrezygnować z bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
Nocne obrady, brak ekspertyz, odrzucanie poprawek opozycji, minuta na wypowiedź – tak wygląda praca nadzwyczajnej komisji przygotowującej nowy kodeks wyborczy. W jej pracach nie będą już uczestniczyli przedstawiciele PKW, bo byli oskarżani o fałszowanie wyborów. – Polacy mają prawdziwe powody, aby bać się, że w Polsce nie będzie wolnych wyborów i że PiS nie będzie chciał oddać władzy w sposób demokratyczny – ostrzega poseł PO Mariusz Witczak. Politycy opozycji mówią też o „budowaniu piramidy wyborczej”.
Proponowane przez PiS zmiany to atak na wspólnotowość i demokratyczne wybory – przekonuje Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. W Sejmie odbyło się wysłuchanie publiczne w sprawie samorządowej ordynacji wyborczej. – Zmiana składu PKW doprowadzi do jej upolitycznienia – ostrzega konstytucjonalista prof. Marek Chmaj. A lider PO Grzegorz Schetyna zapowiada walkę o wolne wybory. Nadzwyczajna komisja rozpoczęła we wtorek prace nad projektem PiS-u.
Rafał Trzaskowski wspólnym kandydatem zjednoczonej opozycji w wyborach samorządowych. Platforma Obywatelska i Nowoczesna zdecydowały, że Trzaskowski będzie kandydatem na prezydenta Warszawy, zaś kandydat Nowoczesnej Paweł Rabiej będzie jego zastępcą w ratuszu.
11 lat temu nie było powodu, żeby mnie odwoływać z funkcji premiera, chodziło tylko o prestiż. Lech Kaczyński namawiał swojego brata, żeby ten został premierem, bo – jak wielokrotnie mi powtarzał – chciał, żeby osiągnął taki prestiż. To był jedyny powód zmiany na stanowisku premiera w 2006 roku. Jak widać, takie prestiżowe sprawy są dla Jarosława Kaczyńskiego bardzo ważne – mówi w rozmowie z wiadomo.co były premier Kazimierz Marcinkiewicz, przewidując, że Kaczyński zastąpi Beatę Szydło. I dodaje: – Opozycja musi przyjąć założenie, że idziemy razem walczyć o wolność i demokrację, a jak wygramy, to będziemy się kłócić o programy. Nie może być odwrotnie. Poza tym myślę, że powinna powstać alternatywa dla konserwatystów, bo teraz takiej nie ma. Może Roman Giertych powinien zbudować nową partię tylko po to, aby ludzie, którzy mają takie poglądy, byli po stronie opozycji, a nie po stronie PiS-u. Jeżeli powstanie taka koalicja, od lewa do prawa, to zmiecie PiS
PiS składa projekt zmian w ordynacji wyborczej. Chce zlikwidować okręgi jednomandatowe, wprowadzić dwie komisje wyborcze, dwukadencyjność wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów oraz zreformować PKW. Projektem Sejm ma się zająć już na najbliższym posiedzeniu. – Jak PiS zabiera się za ordynację to nic dobrego z tego nie wyniknie – komentuje w rozmowie z wiadomo.co poseł PO Mariusz Witczak. I zapowiada, że Platforma będzie uważnie śledziła cały proces legislacyjny.
– Chciałbym, aby Rafał Trzaskowski był kandydatem PO i całej zjednoczonej opozycji – oświadczył lider PO Grzegorz Schetyna. Zwróci się do władz Platformy o akceptację tej kandydatury. – Nie można oddać Warszawy w ręce PiS-u – dodaje Rafał Trzaskowski, poseł PO, były europoseł i wiceminister spraw zagranicznych. W szeregach Nowoczesnej entuzjazmu nie ma, za to jest zaskoczenie.