Dr Jacek Kucharczyk: Pisowskiemu łobuzowi wolno więcej

Mam wrażenie, że PiS udało się zbudować związek z własnym elektoratem, gdzie ten nie myśli już w kategoriach, kogo wybierze, bo wybór PiS jest dla niego oczywisty. To zapewne nie dotyczy wszystkich wyborców PiS-u, ale ta znacząca grupa wyborców, która uznała, że PiS to „ich partia”, tak jak Polska to ich kraj, jest kluczowa. Nawet kiedy słyszą, że pupil prezesa Kaczyńskiego i kandydat na premiera oszukuje, okrada skarb państwa, a na dodatek klnie, to są w stanie to zaakceptować, bo on jest „nasz”. Kiedyś Henry Kissinger mówił o antykomunistycznych dyktatorach, że „to łobuzy, ale przynajmniej nasze łobuzy”. Tu widzę podobna logikę. Może Obajtek to łobuz, ale to nasz (pisowski) łobuz – mówi nam dr Jacek Kucharczyk socjolog, prezes Instytutu Spraw Publicznych

Czytaj dalej