Kaczyński uwielbia prowokować warszawkę do wycia, co pokazał, robiąc Piotrowicza sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Nadal nie wykluczam, że jeśli sondaże będą dawać zwycięstwo naszemu kandydatowi, to nagle odkryje potrzebę wprowadzenia stanu klęski żywiołowej – mówi nam Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych, marszałek Sejmu, eurodeputowany KO. Pytamy o „chamską hołotę” Kaczyńskiego, awanturę w Sejmie i słabnącego Andrzeja Dudę, pytamy też o kampanię Rafała Trzaskowskiego i szanse na wygraną. – Jestem dobrej myśli, bo mamy tajny zasób głosów nieuwzględniany w sondażach, mianowicie kilkaset tysięcy Polaków głosujących za granicą. Oni mogą zdecydować o zwycięstwie – mówi nasz rozmówca. – Pan prezydent powinien już ułaskawić awansem Szydło za niepublikowanie wyroku TK, Szumowskiego za niedopełnienie obowiązków, Morawieckiego za całokształt, a samego Kaczyńskiego za sprawstwo kierownicze. Bo po 7 sierpnia ułaskawień może już nie być – dodaje
Rano na rozpoczynającym się trzydniowym posiedzeniu Sejmu, ku zaskoczeniu wszystkich, premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek o wotum zaufania. – Od decyzji Sejmu zależy, czy będzie mandat dla kontynuowania naszych reform – tłumaczył wniosek premier. Marszałek Kuchciński ekspresowo zajął się wnioskiem i już przed godz. 18 szef rządu otrzymał wotum zaufania, od posłów PiS-u oczywiście. Premier we wcześniejszym wystąpieniu mówił dużo o wzroście gospodarczym, inwestycjach, programie 500 Plus, a nawet o wzroście liczby turystów przyjeżdżających do Polski. Chwalił i dziękował ministrom, atakował opozycję. – To było wystąpienie, które trudno analizować racjonalnie, ponieważ było ono skierowane wyłącznie do swojego twardego elektoratu – mówi nam Jan Grabiec, rzecznik Platformy Obywatelskiej. Na piątek zaplanowano debatę nad wnioskiem PO o konstruktywne wotum nieufności dla rządu.