Kłamstwo z pozycji drugiej osoby w państwie w bardzo ważnej sprawie dotyczącej funkcjonowania parlamentu, podejmowania decyzji jest sprawą niezwykle poważną. Standardem demokratycznego świata jest, że gdyby potwierdziło się, że Elżbieta Witek kłamała, to jedynym honorowym rozwiązaniem dla niej jest podanie się do dymisji i to nawet bez żadnego wniosku o odwołanie. Tym bardziej, że ona sama ma skłonność do pouczania posłów, swoisty nauczycielski styl prowadzenia Sejmu – mówi nam prof. Paweł Kowal, poseł Koalicji Obywatelskiej, politolog i historyk. I dodaje: – Większość rządząca znalazła się już nie tylko w politycznym, ale także w poważnym moralnym kryzysie, który odbiera im legitymizację