W oczywisty sposób złamali przepisy, nie dopuścili opozycji do głosu, złamali wszelkie normy. To są symboliczne akty przemocy, nie wiadomo, kiedy się przerodzą w realne akty przemocy. Ale, niestety, obawiam się, że jesteśmy na najlepszej drodze – mówi wiadomo.co Aleksander Smolar, prezes Fundacji Batorego