Komisja śledcza ds. VAT przesłuchała w poniedziałek byłego ministra finansów Jacka Rostowskiego. – Oszczerstwem są sugestie, że rząd cieszył się z rosnących oszustw VAT – mówił przed komisją Rostowski. Zapewniał, że „jako rząd PO-PSL cały czas działaliśmy, aby system podatkowy uszczelniać”. Odpowiadać musiał na wiele ataków, także personalnych, posłów PiS i Kukiz ’15. Ale według niego ta komisja i tak była „dużo bardziej merytoryczna i spokojna”, niż Amber Gold. Poseł PO zdecydował się złożyć zawiadomienie w sprawie składania fałszywych zeznań przez byłą wiceminister finansów Elżbietę Chojną-Duch. – Uważam, że wprowadziła komisję w błąd i składała fałszywe zeznania – mówi poseł PO Zbigniew Konwiński. To na podstawie jej zeznań komisja przegłosowała zawiadomienie do prokuratury dotyczące ministra Rostowskiego.
Premier kłamał mówiąc, że rząd PO-PSL nie budował dróg i mostów. Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał wyrok, który zakończył sprawę tzw. kłamstwa drogowego. – Morawiecki skłamał i dlatego musi za to odpowiedzieć. To kompromitacja i wstyd, człowiek honoru podałby się w tej sytuacji do dymisji – komentował wyrok Grzegorz Schetyna, lider PO. I przypominał: – Rząd PO-PSL wydał 134,5 mld zł na budowę dróg.
Gen. Krzysztof Bondaryk, szef ABW za rządów PO-PSL, usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Według niego to zemsta. – Byłem jednym z tych, którzy rozliczali nadużycia, jakich dopuścił się rząd PiS w latach 2005-2007 – mówił generał przed wejściem do prokuratury w Białymstoku. Bondaryk to nie pierwszy były szef służb specjalnych, który usłyszał zarzuty. – Układa się to w fatalną serię, w polowanie na uczciwych oficerów, którzy służyli RP, narażali życie i zdrowie. Dziś z powodów politycznych są piętnowani – komentuje były wicepremier i minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak z PO.