– PiS i minister finansów mają szczęście, że mamy dobrą sytuację w samej strefie euro, że mamy przypływ imigrantów z Ukrainy, że wzrost gospodarczy nie jest fantastyczny, ale jest przyzwoity – komentuje dla nas sytuację ekonomiczną i założenia do budżetu 2018 prof. Stanisław Gomułka, ekonomista, ekspert BCC. Czy grozi nam scenariusz grecki? – Na razie nie – mówi prof. Gomułka, ale dodaje: – Rząd jedzie po bandzie.
Od ponad 1,5 roku rząd realizuje ambitny, kompleksowy projekt mający rozbudzić polską gospodarkę. Czwartkowe dane GUS potwierdziły słuszność kierunku, który wybraliśmy – „gospodarka plus” jest faktem – powiedziała w piątek premier Beata Szydło. – To zaklinanie rzeczywistości. Pani premier podaje przykłady, które są oczywiste. Jeżeli daje się ludziom pieniądze, to je wydają. Dziwne, żeby rząd oczekiwał innych danych GUS-u. Niestety, jestem absolutnie przekonany, że podwyżki podatków są nieuniknione – mówi prof. Witold Orłowski, ekonomista.